Oglądasz wiadomości wyszukane dla hasła: turystyczną województwa lubuskiego
Wiadomość
  [pr] WOLSZTYN - Pociągi w stylu retro

Tylko weź pod uwagę że Kolsko i dalsza część linii kolejowej jest w woj.
lubuskim.


A co to przeszkadza ? Ostatnio zainteresowanie projektem turystycznym
zgłosiło także lubuskie. Ile czasu będzie trzeba żeby 2 drezynownie w
Krzepielowie i Świętnie się połączyły ? A może lepiej doczekać rozbiórki
kolskiej linii ?

Mick M.

 
  Zielone powitanie
Kiara, Piekne jeziora i okolica jest w województwie lubuskim z zdecydowanie bliżej jak dla mnie i dla Ciebie pewnie też , bo za Poznaniem w kierunku Skwierzyny.
Tuż za Poznaniem zaczyna sie puszcza notecka i kraina 100 jezior, miejsc do zakotwiczenia nie brakuje w miejscowościach takich jak Sieraków, Międzychód, Drezdenko, czy pomniejszych. Do wyboru są kempingi, ośrodki wypoczynkowe, czy gospodarstwa agroturystyczne. W tym roku właśnie w jednym z takich gospodarstw agroturystycznych w okolicy Drezdenka zakotwiczyłem na miesiąc czasu , gospodarstwo jest przygotowane na przyjęcie niewielu przyczep kempingowych z możliwością podłaczna sie do prądu , miejsce bezpieczne dba o to gospodarz ( nie przyjmuje na wypady weekendowe młodzieży z namiotami, którzy przyjeżdzali by poszaleć) .
A okolicy trzy jeziora i w koło las ( puszcza notecka). Tak wiec jest możliwość powędkowania , jak i w miesiącach sierpień, wrzesień wypady do lasu na grzyby ( w tym roku nazbierałem ich całe mnóstwo).
Zresztą miejsc by znaleśc miejsc do rozbicia się z przyczepka w okolicy jest sporo czy to duze pola kempingowe , czy też mniejsze.
W tych miejscach byłem : http://www.akme.pl/turystyka/goscim.htm i
http://www.reges.home.pl/wilczedoly.htm . Można najpierw wyjechać na rekonesans by wybrać cos dla siebie.
  Zgadnij gdzie to było!!!!!!! :]
Wiecie co forumowicze mam taki pomysł ......a moze by postawić w najważniejszych miejscach miasta lub tych które sa najcześciej odwiedzane przez turystów , banery ze starymi fotografiami naszego miasta przedstawiajacymi miejsce które jest aktualnie zwiedzane, wydaje mi sie ze byłaby to spora ciekawostka dla turystów


Inni realizują - poniżej praktyczny przykład, z dodatkową funkcją stojaka na rowery - Żary w woj. lubuskim
  Województwo Środkowopolskie
Ostatnio zasłyszałem o propozycjach Samoobrony (ale nie wiem, czy są to oficjalne plany), iż planuje ona projekt kolejnych województw. W planie miałoby być poza sztandarowym już środkowopomorskim i środkowopolskim (wg planów poszerzone także o powiat poddębicki), jeszcze staropolskie (przyłączyć Częstochowę do świętokrzyskiego) i województwo radomskie.
Osobiście jestem przeciwny rozdrabnianiu województw i jestem nawet za likwidacją lkilku z nich (opolskie, lubuskie), ale... ale np dla mojego powiatu zmiana województwa byłaby bardzo korzystna. Chodzi tu głównie o zbiornik Jeziorsko, którego potencjał nie jest wykorzystany gdyż leży ono na granicy dwóch województw. Gdyby powstało nowe, być może łatwiej byłoby się dogadać co do rozwoju turystycznego w tym regionie i tym samym rozwinąć gospodarkę na tym terenie.
 
  Urlop
O temat turystyczny...super! Takowe lubię-jak wiecie! Pozwolicie, ze zacznę ową dyskusję...
Ja raczej za daleko w świat się nie wypuszczałem...
-Austria
-Węgry
-Niemcy
-Czechy
-Słowacja
I to by było na tyle obcych krajów. Jak widać...ubogo! Dwa ostatnie państwa...znaczy naszych pd sąsiadów poznałem praktycznie wzdłuż i wszerz-najcześciej właśnie tam bywam-jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne. Nie zawsze sa to wyjazdy wakacyjne, a lik&owe czy nawet jednodniowe wypady. Wszędzie podróżuję i podróżowałem własnym (czy rodziców) środkiem transportu...znaczy samochodem! Nie miałęm okazji nigdy korzystać z usług linii lotniczych, z "linii morskich" owszem, ale to były wycieczkowe rejsy po Bałtyku-po stronie polskiej i niemieckiej.
A co do Polski to bywałem/bywam:
-wybrzeże Bałtyku
-Mazury (niestety raz)
-Bieszczady (niestety raz)
-całe pasmo Sudetów
-Tatry i Podhale
-Beskidy...najcześciej Żywiecki i Śląski, ale i Sądecki nie jest mi obcy
Dwie ostatnie pozycje to moje ukochane strony...jak wiecie i właśnie tam kocham przebywać i czynię to jak najcześciej! Bywam także w Przemęckim Parku Karjobrazowym nad jeziorkami-woj. lubuskie/wielkoipolskie.
To tyle ogólnych informacji...Teraz czekam na lekturkę od innych. na pewno wdam sie w dalszą dyskusję...bardziej szczegółową! jak wiecie najbardziej lubię rozmawiac o górach...naszych polskich górach, które znam jak przysłowiową "własną kieszeń". Pozdrawiam
  Artykuly spozywcze z dawnych lat
Zapraszam więc do Wielkopolski, gdzie w małych miasteczkach istnieją jeszcze sklepy goplanowskie, gdzie można znaleźć mnóstwo słodyczy , cukierków na wagę, ciasteczek oraz..np. Blok (lubuski) mniam...

Czy to jest coś w stylu bloku turystycznego, czyli największego przysmaku mojego dzieciństwa? Szukam go od dawna, podobno nawet w niektórych rejonach kraju nadal występuje. A bloku lubuskiego u mnie (lubuskie) nie widziałam - chyba eksportują go do sąsiednich województw .
  Dolina Noteci ma szansę trafić na listę UNESCO
Dolina Noteci to miejsce przelotu tysięcy ptaków wędrownych.
Teraz jej faunę i florę będą badać naukowcy. Muszą oni udowodnić
wyjątkowość tego miejsca.


Dolina Noteci to miejsce przelotu tysięcy ptaków wędrownych (fot. arch.)

Władze trzech województw : wielkopolskiego, lubuskiego i kujawsko-pomorskiego rozpoczęły starania o wpis Doliny Noteci na listę światowego dziedzictwa natury UNESCO.

Chcą by Dolina stała się także atrakcją turystyczną. Dlatego obok starań o zachowanie jej walorów przyrodniczych rozwijana ma być także baza agroturystyczna. Planowane jest w związku z tym uruchomienie komunikacji na rzece Noteć i rewaloryzacja zabytków miasteczek położonych w dolinie.

Zanim dojdzie do wpisania Doliny Noteci na listę UNESCO, obszar musi się znaleźć w rejestrze zabytków każdego z trzech województw. Później Dolina musi zostać uznana przez prezydenta RP za Pomnik Historii. Dopiero później można złożyć wniosek do UNESCO. Cały proces potrwa co najmniej pięć lat.

ŹRÓDŁO
  Artykuly spozywcze z dawnych lat
Już kiedyś o tym pisałam: blok lubuski jest chyba dostępny wszędzie poza województwem lubuskim . A tzw. blok turystyczny to przysmak mojego dzieciństwa. Niestety, nigdzie go nie mogę spotkać. Carrefour też u nas nie ma, ale za to widziałam coś podobnego w Netto, właśnie na wagę - z daleka wydawało mi się, że to chałwa, ale teraz sądzę, że to mógł być blok - nie omieszkam sprawdzić .
  Artykuly spozywcze z dawnych lat
Już kiedyś o tym pisałam: blok lubuski jest chyba dostępny wszędzie poza województwem lubuskim . A tzw. blok turystyczny to przysmak mojego dzieciństwa. Niestety, nigdzie go nie mogę spotkać. Carrefour też u nas nie ma, ale za to widziałam coś podobnego w Netto, właśnie na wagę - z daleka wydawało mi się, że to chałwa, ale teraz sądzę, że to mógł być blok - nie omieszkam sprawdzić :smile:.

Jak już kupisz to podziel się... zdjęciem chociaż.
  [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...
W 2007 r. przybyło ponad 1,8 tys. obiektów noclegowych

W trzecim kwartale 2007 roku w Polsce było zarejestrowanych 20063 obiektów noclegowych, wyłączając z tego hotele, których funkcjonowało 3779 – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Liderem wśród województw z największą liczbą obiektów noclegowych są: zachodniopomorskie (5757) oraz pomorskie (4777).

Znacznie tu łatwiej przenocować w ośrodku wypoczynkowym czy kwaterze prywatnej niż w hotelu. Poza regionami nadmorskimi, dużą liczbą obiektów noclegowych mogą się poszczycić woj. małopolskie (3089) i dolnośląskie (1371).
Od końca 2006 roku liczba obiektów noclegowych niebędących hotelami wzrosła o prawie 1,8 tys. Najwięcej, w ciągu trzech kwartałów 2007 r., przybyło ich w woj. pomorskim – aż 613, w Zachodniopomorskiem - 471, Małopolskiem – 274. Najmniej inwestorów jest zainteresowanych tworzeniem nowych miejsc noclegowych w woj. podlaskim (przybyły tylko 4), lubuskim (7) oraz łódzkim i opolskim (po .
Według klasyfikacji GUS inne niż hotele obiekty noclegowe turystyki to przede wszystkim ośrodki wypoczynkowe, domki letniskowe i kwatery prywatne, pokoje gościnne, pensjonaty, gospodarstwa wiejskie, schroniska młodzieżowe i górskie.

Autor: JUST
Źródło: Horecanet
2007-12-27 10:27:31
  Ciekawostki turystyczne
Aby przybliżyć szanownym Koleżankom i Kolegom atrakcyjność naszego kraju podczas najbliższych wakacji, pragniemy wraz z kol. cdd udostępnić alfabetyczny spis obiektów (zabytków, parków narodowych i innych) wchodzących w skład tzw „Kanonu Krajoznawczego Polski”. Jest to spis, którym posiłkują się turyści podczas zdobywania Odznaki Turystyki Krajoznawczej PTTK.

I. Regiony krajoznawcze
(granice regionów to granice województw wg. stanu na 2000 r.)
Dolnośląskie
Kujawsko-Pomorskie
Lubelskie
Lubuskie
Łódzkie
Małopolskie
Mazowieckie
Opolskie
Podkarpackie
Podlaskie
Pomorskie
Śląskie
Świętokrzyskie
Warmińsko-Mazurskie
Wielkopolskie
Zachodniopomorskie

II. Miasta najciekawsze pod względem krajoznawczym
Poniżej wymieniono obiekty, których zwiedzenie jest obowiązkowe przy zaliczaniu miasta na O.K.P. Przyjęto skrótową formę nazw obiektów, tylko w niektórych przypadkach podajemy pelną nazwę obiektu (dotyczy to także dalszej części Kanonu).

1. Gdańsk
Dawne opactwo cystersów w Oliwie (z parkiem),
Droga Królewska (ulice Długa i Długi Targ),
Gmach Poczty Polskiej - Muzeum Poczty i Telekomunikacji,
Klasztor pofranciszkański-Muzeum Narodowe,
Kościół NMP
Kościół św. Brygidy,
Kościół św. Katarzyny,
Kościół św. Mikołaja,
Miejski Ogród Zoologiczny,
Muzeum Archeologiczne,
Pomnik Poległych Stoczniowców, Westerplatte,
Twierdza Wisłoujście,
Wycieczka statkiem po porcie,
Zespół Trzech Spichrzy - Centralne Muzeum Morskie.
  Poszukiwane Zdjęcia Czołgów
Poszukuję zdjęć następujących czołgów w Polsce do Rejestru

Województwo Dolnośląskie
JELENIA GÓRA
Muzeum Karkonoskie, Skansen Uzbrojenia Wojska Polskiego ul. Sudecka
T-34/85

LUDWIKOWICE KŁODZKIE
Centrum Muzealno Turystyczne "Olbrzym"
T-55AM

Województwo Lubelskie
BONDYRZ
T-34/85

DUBIENKA
T-34/85

NEPLE
T-34/85

ZAMOŚĆ
Muzeum Barwy i Oręża "Arsenał"
Oddział Muzeum Zamojskiego, ul. Zamkowa 2
T-34/85

Województwo Lubuskie
OŚNO LUBUSKIE
T-34/85

Województwo Łódzkie
LIPCE REYMONTOWSKIE
Muzeum Czynu Zbrojnego ul. Reymonta 22
T-55
T-34/85

SKIERNIEWICE
T-34/85
  SPRZEDAM VX (lubuskie)
Witam
Sprzedam VX, 93r., 805ccm, moc 51 KM, max. 165 km/h, ekonomiczny 5.5 l/100km, 129 tyś km, zarejestrowany, stan dobry, kompresja silnika ok. 1,30 MPa. Używany turystycznie. Nigdy mnie nie zawiódł. W tym sezonie wskazany serwis: regulacja zaworów i gażników, wymiana opony (tył) oraz łożyska koła (przód). Cena: 5000zł. woj. lubuskie, tel. 695-855-910 (nie odpisuję na s-msy), e-mail mark800@o2.pl
  PROMOCJA - biblioteki proszą o materiały na wystawę
Reklama dźwignią...

Sulechów reklamuje się w Zielonej Górze. W ramach współpracy bibliotek - wojewódzkiej i gminnej - mieszkańcy Zielonej Góry mają okazję poznać historię, walory turystyczne i gospodarcze oraz kulturę Sulechowa.

Zielonogórska biblioteka zaprasza różne gminy województwa lubuskiego, aby mogły się zaprezentować zielonogórzanom. Dyrektor WiMBP, Maria Wasik, zaznacza, że tradycja ta ma już 9 lat.

Promocja gminy Sulechów odbywa się przy współpracy obu bibliotek. Dyrektor sulechowskiej książnicy, Teresa Zawalna, zwraca uwagę na wystawę kilkudziesięciu pamiątek związanych z najnowszą historią gminy.

Wśród atrakcji Sulechowa należy wymienić między innymi przystań rzeczną, mury obronne, Bramę Krośnieńską i Zbór Kalwiński. Burmistrz Sulechowa, Ignacy Odważny, podkreśla, że miasto i jego okolice stają się coraz bardziej popularne jako miejsce zamieszkania. Ostatnio wydano ponad 200 pozwoleń na budowę.

Sulechów reklamuje się nie tylko w Zielonej Górze, ale także w kraju. Dwa miesiące temu gmina była obecna - wspólnie z Gorzowem Wielkopolskim i Zieloną Górą - na Targach Inwestycyjnych Państw Środkowoeuropejskich w Warszawie.

18.06.2008 13:41 Autor: Lech Kwieciński
http://www.zachod.pl/articles/view/reklama-dzwignia
  Zlot w Olsztynie
Zlot Miłośników Fortyfikacji- Boryszyn 2006
2006-03-23 14:53:12

W dniach 5-6 maja 2006r. w Boryszynie (Gmina Lubrza), w pobliżu umocnień z czasów II Wojny Światowej- Pętla Boryszyńska, będącej częścią Lubrzańskiego Szlaku Fortyfikacji, odbędzie się czwarta edycja imprezy Zlot Miłośników Fortyfikacji.

Impreza organizowana jest co roku przez Urząd Gminy Lubrza, przy współudziale „Lubrzańskiego Stowarzyszenia Turystycznego” oraz Lubuskiego Towarzystwa Rekonstrukcji Historycznej. Przy organizacji zlotu pomogają jednostki wojskowe z terenu województwa lubuskiego: 5. Lubuski Pułk Artylerii z Sulechowa, 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana z Międzyrzecza, Lubuska 11. Dywizja Kawalerii Pancernej z Żagania oraz 5. Kresowy Batalion Saperów z Krosna Odrzańskiego.

Piątek 5.05.2006r.

przyjazd uczestników zlotu, właścicieli pojazdów militarnych,
organizacja obozu wojskowego,
uruchomienie gastronomii, sceny (w godzinach od 1600 do 2400),
przegląd młodzieżowych rockowych zespołów muzycznych,
Sobota 6.05.2006r.

rozpoczęcie imprezy od godziny 1200,
parada pojazdów militarnych,
promocyjne zwiedzanie podziemnej trasy turystycznej „Pętla Boryszyńska”,
muzeum polowe,
pokazy dla publiczności (sztuki walki, freestyle motocross, paintball),
inscenizacja batalistyczna,
koncerty zespołów muzycznych,
koncert gwiazdy wieczoru- „Dżem”,
zabawa przy bunkrze do godziny 300,
  WRATISLAVIA zaprasza na ŚPIEWAJĄCE JEZIORA
W dniach 14-17.08.2008 r. O.W. Wratislawia zaprasza na :
Przgląd Piosenki Poetyckiej, Autorskiej i Turystycznej "Śpiewające jeziora".

Ramowy Program Przeglądu:
14.08.2008 r. - czwartek
godz. 14:00 - 20:00 warsztaty muzyczne
15.08.2008 r. - piątek
godz. 9:00 - warsztaty muzyczne i próby mikrofonowe
godz. 14:00 - 19:30 przesłuchania konkursowe
godz. 20:00 koncert gości Przeglądu
16.08.2008 r. sobota
godz. 10:00 warsztaty muzyczne i próby mikrofonowe
godz. 14:00 - 17:30 przesłuchania konkursowe
godz. 18:00 KNCERT LAUREATÓW
godz. 20:00 Koncert Gości Przeglądu

Goście i gwiazdy przeglądu:

Wolna Grupa Bukowina
SETA
Jerzy Filar
Adam Ziemianin
Grupa Bez Jacka
Słodki Caus od Buby
JURY:
Prezentowane utwory wysłucha i oceni powołane przez organizatorów Jury w składzie:

Wacław Juszczyszyn - "Wolna Grupa Bukowina"
Grażyna Kulawik - "Wolna Grupa Bukowina"
Jerzy Filar "Nasza Basia Kochana"
Stanisław Gola - SETA (Studencka Elipsa Turystyczno-Artystyczna)
Zbigniew Stefański Grupa "Bez Jacka"
Jarosław Chrząstek Grupa "Bez Jacka"
Adam Ziemianin
Przedstawiciele organizatorów i sponsorów.
ORGANIZATOR: Stowarzyszenie KŁOS w Głogowie, Ośrodek Wypoczynkowy "WRATISLAVIA" w Radzyniu, Sławskie Centrum Kultury w Sławie.

PATRONAT: Marszałek Województwa Lubuskiego, Poseł na Sejmu RP - Ewa Drozd, Starostwo Powiatowe w Głogowie, Burmistrz Miasta i Gminy Sława
  O mieście
Gorzów Wielkopolski a właściwie Landsberg an der Warthe jest miastem o powierzchni ok. 86 km2, liczącym ok. 125 tys. mieszkańców. Położone jest w północnej części Województwa Lubuskiego (w zachodniej Polsce) na skraju Kotliny Gorzowskiej i Równiny Gorzowskiej, w malowniczej okolicy nad Wartą u ujścia Kłodawki na wzgórzach, wśród lasów i przepięknych jezior. Ze względu na ilość i rodzaj występującej tu zieleni nazywany jest miastem parków i ogrodów. Jest to miasto mające ponad 750 letnią tradycję.

Będąc w Gorzowie Wielkopolskim po raz pierwszy odwiedzającego może uderzyć ogromna ilość pomników, jest ich kilkadziesiąt. Upamiętniają one wydarzenia historyczne a także przede wszystkim osoby zasłużone dla miasta jak np.; Obelisk Egometa Brahtza, Ireny Dowgielewiczowej, czy Pierwszych Gorzowian. W mieście znajduje się również 7 fontann i wiele zbytków architektonicznych miedzy innymi wspomniany już kościół farny, mury obronne pałacyki i dwory XIX i XX wieczne, spichlerze zbudowane z charakterystycznego muru pruskiego i wiele innych. Gorzów Wielkopolski to nie tylko siedziba wojewody lubuskiego, ale także miejsce takich wydarzeń kulturalnych jak: Biennale Sztuki Sakralnej, Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. J.S.Bacha, Konkurs fotograficzny, Reggae nad Wartą i wiele innych. Warto dodać, że Gorzów jest tak samo jak Rzym wzniesiony na 7 wzgórzach.

Miasto zdobyło tytuł Gminy Fair Play, a także laury w konkursie ochrony środowiska. Prezentuje się na targach turystycznych i inwestycyjnych w kraju i za granicą.
  Potrójny jubileusz
Na jezioro nie - duże skupiska jezior są tylko w jednym województwie ;),
Guzik prawda. Na całym Pomorzu, w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej są duże jeziora (pas pojezierzy), na których uprawia się żeglarstwo.
Tym powodem są chore przepisy, które usankcjonowały wąską klikę jedynych słusznych monopolistów. I to jest właśnie patologia, bo PTTK nie ma tu nic do rzeczy, albowiem uprawnienia przewodnickie są uprawnieniami państwowymi...
Nie odpowiedziałeś na pytanie. Czy sternik jachtowy musi uzyskać miejscowe uprawnienia państwowe nadane przez marszałka wojewodztwa?
Uważam, że popełniasz wielką niedorzeczność porównując specjalistyczne umiejętności żeglarskie do stosunkowo bardzo prostych wymagań, jakie powinny być wystarczające do prowadzenia zwykłych pieszych wędrówek po znakowanych turystycznych szlakach.

Bynajmniej. Na całym cywilizowanym świecie do uprawniania żeglarstwa turystycznego (w tym po morzach) wystarczy zrobić stosunkowo prosty kurs np RYA by otrzymać patent na jachty turystyczne (nie piszę tu o żaglowcach). Nie ma tam podziału na wody śródlądowe, przybrzeżne, morskie itd. W Polsce PZŻ do spółki z ministerstwem musi zdzierać ile się da i zdziera - na robieniu kursów i wydawaniu papierków. Widać podobieństwo?
  Help mojej młodszej siostrze :D
IEEE Std 1058.1? Nie to chyba nie ten dzia?
Co do szkieletu znalaz?em takie co?:
Temat pracy: Walory turystyczne las???w wojew???dztwa lubuskiego.
Spis tre?ci

WST?P

I ZNACZENIE LAS??W W TURYSTYCE
1.1 POJ?CIE LAS??W
1.2. LASY W POLSCE
1.3 WYZNACZANIE TEREN??W LE?NYCH POD WYPOCZYNEK
1.4 FORMY TURYSTYKI I WYPOCZYNKU NA TERENACH LE?NYCH

II LASY WOJEW??DZTWA LUBUSKIEGO ICH WALORY I FUNKCJE
2.1. PO?O?ENIE ORAZ POWIERZCHNIE ZAJMOWANE PRZEZ LASY NA TERNIE WOJ. LUBUSKIEGO
2.2 KRAINY PRZYRODNICZO LE?NE
2.3. ZASOBY ATRAKCJI TURYSTYCZNYCH WOJ. LUBUSKIEGO
2.4 FUNKCJE LAS??W

III TURYSTYCZNE WYKORZYSTANIE LAS??W WOJ. LUBUSKIEGO
3.1 FORMY WYPOCZYNKU NA TERENACH LE?NYCH WOJ. LUBUSKIEGO
3.2 LE?NE OBIEKTY WYPOCZYNKOWE
3.4. ?AGOWSKI PARK KRAJOBRAZOWY
3.5 PSZCZEWSKI PARK KRAJOBRAZOWY

ZAKO?CZENIE
BIBLIOGRAFIA
SPIS TABEL
SPIS RYSUNK??W

oraz:
Temat: Pomorze zachodnie i jego walory turystyczne
Wst?p 3

Rozdzia? I. Skupiska miejskie - walory 7
1.1. Miasto wojew???dzkie 7
1.2. G????wne miasta 10

Rozdzia? II. Walory przyrodnicze 23
2.1. Parki Narodowe 23
2.2. Parki Krajobrazowe 28
2.3. Spis park???w i rezerwat???w 36

Rozdzia? III. Wybrane zabytki 41
3.1. Zabytki w g????wnych miastach 41
3.2. Zabytki w mniejszych miejscowo?ciach 50

Wnioski 53
Bibliografia 55
Spis rysunk???w i tabel 56
  Międzyrzecki Rejon Umocniony - spot z przygodą :)
Ponieważ w wątku o spotach turystycznych narodziła się koncepcja wyjazdu do Międzyrzecza(woj. lubuskie) a dokładnie do MRU (Międzyrzecki Rejon Umocniony) gdzie możemy pozwiedzać bunkry poniemieckie, całą infrastrukturę z tym związaną, pooglądać nietoperze które zamieszkują te bunkry....
krótko: kto jest chętny?
podaje dokładny link tu ooo -> http://www.bunkry.pl/zwiedzanie.php?lang=pl
tam możecie znaleźć dokładne informacje czego można się spodziewać, jak to wygląda i co tam jest.
Ogólnie klimat niepowtarzalny. Sam osobiście byłem... ale tylko z zewnątrz i to na perę minut. Chciałbym się właśnie wybrać na taką full wypas wycieczkę
Okres teraz mamy taki fajny ciepły dni jasne są długie...
Piszcie kto jest chętny i ewentualnie jakie terminy Wam pasują.

"Zbierzmy się w kupe bo w kupie raźniej"
  Zielona Góra zdominowana przez Radio Maryja!
Witam.

Do Zielonej Góry jeżdżę co roku na wakacje, jako że jest to miasto, w którym się urodziłem, a także przeżyłem 15 lat od chwili narodzin.

Zauważyłem, że w każdym znajdującym się tam kościele albo są wywieszki nt. Radia Maryja i całe poświęcone im gabloty, są też reklamy Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Rydzyka z wydrukowanymi złotą czcionką jego słowami, na osiedlu na którym mieszkałem na ładnej, poniemieckiej wieży ciśnień wystrzeliła w górę antena Radia Maryja.

Zauważyłem to we wszystkich kościołach w "turystycznej" części miasta, czyli na Starówce. Owa wspomniana reklama rydzykowej uczelni znajdowała się w sierpniu w konkatedrze pw. św. Jadwigi, duża gablotka w kościele pw. NMP, a w kościele zwanym przez zielonogórzan "Zbawicielem" - natknąłem się na mszę, którą poprzedziła modlitwa w intencji telewizji "Trwam". Oczywiście, na wywieszkach przed kościołem natknąłem się na reklamę jakiegoś programu w tej telewizji, opatrzonej dopiskiem: "Polski Punkt Widzenia" w biało-czerwonej kolorystyce.

Pytam - czy Rydzyk ma moje rodzinne miasto w garści?

Dlaczego radio które z chrześcijaństwem ma wspólną jedynie nazwę, wzięło w garść wszystkie zielonogórskie kościoły? Na msze co prawda nie chodzę nigdy, ale parę razy byłem w celach poznawczych na kilku. Praktycznie już po kwadransie wychodziłem z kościoła.

Wątek ten kieruję do wszystkich zielonogórzan oraz mieszkańców województwa lubuskiego. Czy (błagam, powiedzcie, że nie) Wy także daliście się zmanipulować temu pseudoksiędzu?

Pozdrawiam.
  Witam wszystkich razem i każdego z osobna :)
Siema !! Na imie mi Mateusz i mieszkam w takiej ładnej turystycznej miejscowości w woj. lubuskim jaką jest Łagów. Jednośladami poruszam się od około 3 lat. Aktualnie mam MZ ETZ 150 (moje pierwsze moto) którą możecie podziwiać i wychwalać na PJ Mam również Simaka S50 który jest do remontu ale niedługo zajmę się nim. Pozdro !!!
  Na drugim końcu Polski
Podziemna Trasa Turystyczna "Pętla Boryszyńska" jest największą atrakcją woj. lubuskiego. Pozostałości potężnego systemu niemieckich fortyfikacji tzw. Ostwall to unikalny obiekt architektury militarnej i jednocześnie... rezerwat nietoperzy. Zwiedzać można kilometry tajemniczych podziemnych tuneli, bunkry, podziemne dworce kolejowe, koszary oraz spotkać mieszkańców podziemi - nietoperze.
W okolicy rozwinięta baza noclegowa, czyste jeziora i lasy, wiele ciekawych obiektów historycznych i przyrodniczych.
Warto zapuscić się w tamte strony. A szczegóły można znaleźć na przykład na: http://www.ostwall.pl
http://www.lubrza.myotis.webpark.pl
http://www.bunkry.mru.webpark.pl
A może ktoś już był tam i może się podzielić opinią?
  pochwalę się
Wczoraj po 3-tygodniowej przerwie udałem się na rower. Zafundowałem sobie piękną widokowo i wymagającą kondycyjnie trasę.

Najpierw wyruszyłem ze Świebodzina do Niesulic - miejscowości, która słynie z jednego z najczystszych jezior w Polsce - Niesłysz (znanego też jako Jezioro Niesulickie). Następnie odbiłem troszkę na południe w kierunku tzw. Złotego Potoku - bardzo popularnego wśród harcerzy miejsca obozowego położonego nad malutkim jeziorem o takiej samej nazwie. Dalej skierowałem się linią brzegową jeziora Niesłysz do Przełaz - drugiej miejscowości położonej nad tym pięknym jeziorem. Z Przełaz udałem się w kierunku Łagowa leśną drogą przez Toporów i Poźrzadło, przejeżdżając obok drugiego co do wysokości szczytu w woj. lubuskim - Bukowca, który liczy sobie 225,4 m. Łagów jest kolejną miejscowością turystyczną z której słynie powiat świebodziński. Dwa bardzo czyste i głębokie jeziora (jedno z nich ma coś koło 80 m głębokości) oraz coroczne festiwale filmowe sprowadzają do Łagowa setki turystów. Z Łagowa udałem się przez Żelechów do Mostek, a następnie do Wilkowa i wracając obok Jeziora Wilkowskiego wróciłem do Świebodzina.

Łącznie zrobiłem 73 km w czasie 3h i 38 min. Polecam każdemu tę trasę - powiat świebodziński jest świetnym przykładem na to, że tereny nizinne także potrafią zauroczyć.
  Biznes PLAN DOMU WESELNEGO
Witam,

jestem podczas zakupu zabytkowego pałacu (były PGR) o powierzchni użytkowej 1000m2 w woj. lubuskim położonym między Zielona Góra, Gorzowem Wielkopolskim a Frankfurt nad Odrą nieopodal granicy niemieckiej ok 5 km od miasta powiatowego. Pałac idealnie nadaję się na dom weselny, oraz na cele turystyczne. W okolicach brak poważnej konkurencji. Chętnie wydzierżawię pałac osobą zainteresowanym otworzeniem domu weselnego na bardzo korzystnych warunkach na okres 10 lat. Warunkiem niskiego czynszu jest wykonanie remontu pałacu na własny koszt według wspólnych ustaleń. Osoby zainteresowane proszę o kantak w celu omówienia współpracy. Ewentualnie poszukuje inwestora.

Pozdrawiam serdecznie

D.Gierczak
gierdavid@interia.pl
  Skąd jesteś?
Ja jestem z Wałcza, niewielkie miasto ( 30k mieszkańców około) Na granicy województw: Zachodniopomorskiego, Lubuskiego i Wielkopolskiego, znajduje się w pierwszym wymienionym. Miasto jest ładne, ale jak popatrzy się na okolicę można zapomnieć o mieście ( na tym koniec informacji turystycznej, jak chcecie dowiedzieć się o czym mówię to zapraszam)
  Archiwum sygnałów - zrównoważony transport

Czy ja mówić, że ja być przeciw betonowa powierzchnia? Niet, twierdzę,
że gdyby Polska była krajem NOWOCZESNYM I BOGATYM mogła by mieć to i
to bez żadnego problemu, vide Szwajcaria. W ogóle mnie nie rozumiesz w
Polsce jakie drogi, taka kolej. Jedno i drugie do d****.


Pisales, ze Szwajcaria stawia na kolej. To ja pytam co to za stawianie
na kolej jak sie buduje 1600 km autostrad???
To juz raczej Polska stawia na kolej, owszem tory sa syfne, ale drogi
sa jeszcze bardziej syfne no a autostrad nie ma prawie w ogole.

W Gruzji są miejscowości które nie mają drogi za to mają kunia.
Zadowolony z argumentu?


Niezadowolony. Szukaj dalej.

Zanim byś zakończył przetarg na rozbiórkę drogi w tym kraju,a potem
wezwał armię Kazachstanu do pacyfikacji protestów samochody wyszłyby
by użycia ^^


W ktorym kraju?

Nie jest taniej oczywiście, ale niektóre państwa na to stać. Za to w
mieście żadnych aut tylko narty i turystyczny raj, a kolejka nawet się
utrzymuje sama.


OK to jak pisalem - wykup w Polsce kilkadziesiat hektarow wokol
jakiejs stacji kolejowej, postaw tam ekologiczne domy z drewna, postaw
zakaz wjazdu samochodow i busow, postaw wiatrak zaopatrujacy osiedle w
prad. Zobaczymy ile domow sprzedasz.

Aron widzę jest jesteś po prostu przeciw kolei w każdym możliwym
zakresie, no może poza jakimś tam transportem kruszczów.


Jestem przeciwko kolei pasazerskiej w woj. lubelskim, bo uwazam ze
jest w obecnych warunkach kompletnym bezsensem.
Co do innych wojewodztw to mam swoje zdanie, ale nie chce przeciez
nikomu nic narzucac. Gdybym ja jednak o tym decydowal, to
zlikwidowalbym pociagi lokalne w woj. podlaskim, warminsko-mazurskim,
podkarpackim, swietokrzyskim, lodzkim, lubuskim i na paru zadupiastych
liniach w pozostalych wojewodztwach typu Zywiec - Sucha Beskidzka czy
Bielsko - Cieszyn.  Natomiast zwiekszylbym ilosc pociagow w
aglomeracjach typu Warszawa, GOP czy Trojmiasto, bo tam ludzie jezdza
jak sledzie w puszce.

Zauważ w  jakim stanie jest Polska.


Uwazam, ze mimo wszystko bardziej odstajemy od starej UE w temacie
kolei niz drog

aron

  Samorządowcy uratują most w Stanach?
Samorządowcy uratują most w Stanach?

Lubuscy i wielkopolscy samorządowcy chcą przywrócić połączenie kolejowe "Retro" między Nową Solą a Wolsztynem i tym samym uratować zabytkowy most kolejowy w Stanach. Nowosolskie starostwo wystąpi o przejęcie od PKP linii kolejowych.
800-metrowy most kolejowy we wsi Stany jest najdłuższym zabytkowym mostem na rzece w Europie. To jedna z perełek województwa. Już prawie rok temu pojawił się pomysł, żeby przywrócić na nim ruch kolei parowej. W remont mostu zaangażował się Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. Chce, by w przyszłości jeździły nim drezyny i szynobusy, które dowoziłyby ludzi do pracy.

- Lubuskie nigdy nie będzie konkurować turystycznie z Gdańskiem czy Zakopanem. Możemy jednak przyciągać turystów, tworząc im gotowe produkty turystyczne - mówi Tyszkiewicz.

Jego zdaniem, naturalną osią rozwoju turystycznego województwa jest Odra i właśnie linie kolejowe.

- To wszystko przecina się właśnie na moście w Stanach. Turystyka kolejowa "Retro" robi furorę w Wolsztynie, wzdłuż mogłyby powstać gospodarstwa turystyczne, można zwiedzić wiatraki w Lubięcinie, kościół w Konotopie, wysiąść w Nowej Soli i przepłynąć Odrą do Bytomia Odrzańskiego, a później dojechać do zamku w Kożuchowie. Żadne z tych miejsc nie będzie nigdy wielką, samodzielną atrakcją turystyczną, ale można je połączyć i stworzyć produkt turystyczny - tłumaczy prezydent.

Do tego potrzebne jest jednak przede wszystkim wyremontowanie mostu w Stanach. Tymczasem zabytek systematycznie rozbierają złomiarze - To ostatni dzwonek, by go uratować. Most z tygodnia na tydzień topnieje, giną z niego śruby, przęsła, podkłady. Jeśli nie zrobimy tego szybko, wkrótce będzie można zapomnieć o tym pomyśle - tłumaczy i wyjaśnia, że w remont mostu musi zaangażować się marszałek, bo nawet trzy ościenne gminy nie są w stanie udźwignąć ciężaru inwestycji. Remont mostu i szlaku kolejowego pochłonie ok. 3-6 mln zł.

(źródło: Gazeta Wyborcza, Zielona Góra, 16 kwietnia 2007)
  Połączenia regionalne Polska - Niemcy
12 czerwca 2008 roku w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu odbyły się obrady Okrągłego Stołu Komunikacyjnego w ramach „Partnerstwa Odry”. Uczestniczyli w nich przedstawiciele wszystkich regionów wchodzących w skład Partnerstwa Odry oraz przedstawiciele: Ministerstwa Infrastruktury RP, Związku Komunikacyjnego Berlin-Brandenburgia VBB (Verkehrsverbund Berlin Brandenburg), Celowego Górnołużycko-Dolnośląskiego Związku Przedsiębiorstw Komunikacyjnych ZVON (Zweckverbandes Verkehrsverbund Oberlausitz-Niederschlesien). Kolei Niemieckich DB (Deutsche Bahn) i Polskich Kolei Państwowych PKP. Gospodarzem spotkania był Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego.

Na spotkaniu poruszone zostały następujące tematy:
- Przepisy dot. kolejowych przewozów pasażerskich pomiędzy Polską a Niemcami.
- Uruchamianie pasażerskich, regionalnych połączeń kolejowych z Berlinem.
- Infrastruktura kolejowa w regionach uczestniczących w Partnerstwie Odry.
- Transgraniczny towarowy transport kolejowy i związana z tym logistyka.

Inicjatywa Partnerstwo- Odra została powołana do życia w 2006 r. przez władze Berlina, Brandenburgii oraz województw: Dolnośląskiego, Lubuskiego, Wielkopolskiego i Zachodniopomorskiego. Celem tego projektu jest ściślejsze powiązanie infrastrukturalne obszaru po obu stronach Odry i jego dynamiczny rozwój gospodarczy.

Założenia programowe dotyczące wspólnych działań w zakresie współpracy gospodarczej, turystyki oraz transportu i logistyki zostały przedstawione podczas konferencji w Berlinie, w kwietniu 2006 r. Zagadnienia te zostały rozszerzone w listopadzie 2007 r. o kulturę, naukę i administrację.

W celu zagwarantowania niezbędnego wsparcia politycznego władze poszczególnych regionów co roku wspólnie obradują, szukając możliwości dalszego pogłębienia współpracy. Najbliższe spotkanie odbędzie się 5 listopada 2008 r. w Poznaniu. Zostaną na nim przedstawione m.in wnioski ze spotkania Okrągłego Stołu Komunikacyjnego.

źródło: InfoRail
  Czas się zabrać za szlak żeglarski
Wojewodztwa: Pomorskie, Lubuskie, Wielkopolskie, Kujawsko - Pomorskie i Pomorskie tworząc zusamen z Brandenburgią szlak turystyczny E 70 z Berlina do Gdańska i dalej do Koningsbergu przejęły ten "cukierek" - kasę żeglarzy niemieckich.
  Propozycje do rozkładu jazdy 2009/10
Może przyjrzyjmy się Zielonej Górze? Żadna to metropolia, okolice ogólnie słabo zaludnione i nieuprzemysłowione, walory turystyczne prawie żadne, a pociągów dalekobieżnych więcej niż z Legnicy i Jeleniej Góry razem wziętych. Warto się zastanowić nad nową siatką połączeń w południowo-zachodniej Polsce, a może się okaże, że wcale tylu pociągów na Ziemi Lubuskiej nie potrzebujecie...

Prowokujesz moim zdaniem

Ludność: Faktycznie słaba, ale woj. lubuskie najwięcej daje na kolej w przeliczeniu na osobe.

Przemysł: Nowa Sól
- Funai
- Nord
- Zastal Transport
- AB Foods
- Bedia
- inne fabryki buduja się.

Zielona Góra:
- Zakład remontu taboru kolejowego
- Elektron
- i inne

Walory turystyczne: Z dniem 13 marca Powiat Nowosolskiu uchwalił przejęcie linii kolejowej Nowa Sól - Wolsztyn, celem przywrócenie ruchu tylko i wyłącznie taborem ZABYTKOWYM (tak zakłada projekt o dofinasowanie inwestycji).

Odrzanka przecina puszcze Rzepińską

A pociągów pospiesznych mamy więcej bo:

z Zielonej Góry możemy dojechać do:
- Głogowa, Wrocławia
- Rzepina Szczecina
- Rzepina, Berlina
- Zbąszynek, Poznań
- Guben, Cottbus
- Żary, Żagań
- Jelenia Góra, Szklarska Poręba

pajęczyna torowisk

Sami spójrzcie na potencjał lubuskiego węzła kolejowego

Głogów też ma niesamowite odgałęzienie Odrzanki w strone Leszna, daje nam to łączność z E59 i dalej, także w strone Żagania.

Chyba nie muszę co Głogów ma, KGHM Panowie, KGHM

Nowa Sól:
- we przyszłości odgałęzienie do Wolsztyna
- w strone Żagania korytarz C-E 59, PLK posiada projekt modernizacji.

Narazie to wszystko
  Propozycje rozkładu jazdy dla woj. lubuskiego
Jelenia Góra i Zielona Góra, to były zawsze miasta zaprzyjaźnione ze sobą. Efektem tego jest uruchomienie aż 4 par pociągów w relacjach między tymi miastami, więc myślę, że na tym odcinku trzeba też coś zaproponować. Ja jestem ZA wydłużeniem "BACHUSA" do Jeleniej Góry. Wbrew wcześniejszym obawom innych forumowiczów uważam, że nikt nie będzie chciał tego pociągu przetrasować przez Wrocław, dlatego, że po pierwsze na trasie Jelenia Góra- Wrocław odcinek 126 km jedzie się 3,5 godziny- do Zielonej Góry też ale na odcinku 190 km!!! A to bardzo duża różnica.Po drugie pociąg wygeneruje dużo większą liczbę podróżnych: do Jeleniej Góry i w Karkonosze dla turystów,do Lubania, Węglińca czy Żar. Już nie wspomnę, że dodatkowe dobre skomunikowania byłyby plusem, dla Legnicy, Bolesławca czy Zgorzelca.
W kwestii połączeń dalekobieżnych dla obu miast i województwa lubuskiego priorytetem powinno być przywrócenie połączenia Jelenia Góra- Zielona Góra- Szczecin. Pociąg ten przed laty cieszył się ogromną popularnością. Warto byłoby go uruchomić spowrotem jako InterRegio. Od lat też województwo wielkopolskie domaga się przywrócenia pociągu osobowego Jelenia Góra- Zielona Góra- Poznań. Pociąg ten niestety nie móglby być jednak uruchamiany trasą przez Żagań, jak to bywało niegdyś, ze względu na brak torów na odcinku Zebrzydowa- Zagań i to w kilku miejscach, ale trasa przez Lwówek Śl., Węgliniec, Żary też byłaby emocjonującą.
W kwestii pociągów, które już istnuieją proponuje tak jak wspomniałem wcześniej wydłużyć osobowy Zielona Góra- Jelenia Góra w relacjach kolejno do Wałbrzycha Miasta, Międzylesia i Szklarskiej poręby Górnej. Pozdrawiam.

[ Dodano: 24-03-2009, 18:44 ]
Co do linii nadodrzańskiej dobrze byłoby uruchomić spowrotem 2 pociągi relacji Szczecin- Zielona Góra- Wrocław- Katowice- Kraków. Bardzo długo jeździły te pociągi jeden za dnia a drugi w nocy. No i SZYNDZIELNIA z Bielska Białej do Jeleniej Góry i Zielonej Góry rozłączana we Wrocławiu. A i jeszcze pociąg Zielona Góra- Warszawa przez Głogów, Leszno, Krotoszyn, łódź no i WAWEL z przekroczeniem granicy w Rzepinie.
  1
Yoł!
Wróciła ja wczoraj z wojaży wysokogórskich

Kaplu Znając mnie poszłabym do jeszcze jakiegoś lekarza, żeby mi powiedział co i jak. Szczerze nie mam pojęcia co ci napisać, bo nie wiem nic na temat używania narkozy dla tak małego dzieciątka

Swej super fotki Widać małemu się podobało

Aisha, córcia będzie łamać męskie serca, choć pewnie już kilka złamanych ma na koncie

Kasieńko Olcia wspaniała, a "zabawa" z kotkiem ekstra Zwłaszcza to potrząsanie Sorki, że nie odpisałam na sms, ale komóra mi padła a tam nie było jak podładować

Aniu, ja chciałabym ale na razie nie da się, muszę popracować i dom czeka na remont, więc za jakieś 2-3 lata będziemy się starać o rodzeństwo dla małej

Super było w Szklarskiej Porębie, warunki spartńskie, kibelki i prysznic były, ale na dolnym polu namiotowym, mimo to dało się małą kąpać, zakochała się w muzyczce turystycznej, zrobiła jak zawsze szum wokół siebie tańcząc i zaczepiając zgromadzone osoby W górkich chodzliśmy, tzn. ja a mała w chuście, o dziwo zasypiała w dość dużym hałasie (grali non stop na polu na gitarach i bębnach), nawet mi dwa razy w wózku zasnęła, choć nie czyni tego normalnie. Chodziła na bosaka po polu, zaznajomiła się z sąsiadami i chodziła do nich na ciasteczka, które zaczęli kupować codzennie bo mały gość przychodzi Super wypoczęliśmy i planujemy kolejną wyprawę pod namiot nad jeziorko tym razem A tak się bałam wyjazdu z małą pod namiot a było świetnie Foty wieczorem

Lece pranie nastawić bo ponoć od czwartku ma być ładnie i może wyjedziemy w czwartek

Arwenko, pytałaś się mnie, czy jestem z okolic Wrocławia, mam do Wrocka jakieś 150 km, ale ja jestem z woj. lubuskiego A czo

Do_ro - kochana jak tylko będę we Wrocku, a będę prawdopodobnie za 2,5 tygodnia, to moze byśmy się spotkały? Będę z małżem i małą i chciałam pójść do zoo, może byśmy się jakoś umówiły

Lece
  1
W Lubuskiem znów pojawią się żubry?

Od lat w województwie lubuskim nie ma żubrów, choć kiedyś zwierzęta te żyły w tutejszych lasach. Według "Gazety Lubuskiej", wiele wskazuje na to, że żubry znów zamieszkają w tym regionie.

Żubry miałyby się pojawić na 30 hektarach łąk w Grabinie, w gminie Bytnica. Dolina rzeki Gryżynki, to wyjątkowy teren - mówi Wojciech Halicki, który chce założyć hodowlę. Żubry stałyby się idealnym uzupełnieniem krajobrazu - dodaje. Halicki pracował na Uniwersytecie Zielonogórskim. Zrezygnował z profesorskiej kariery. Założył instytut ekologii stosowanej w Skórzynie.

Jak podaje dziennik, w Grabinie byli już specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i przedstawiciele resortu ochrony środowiska. W Grabinie istnieją korzystne warunki do hodowli żubrów - czytamy w przygotowanej przez specjalistów opinii.

Halicki przygotowuje pismo do wojewódzkiego konserwatora ochrony przyrody z prośbą o zgodę na uruchomienie hodowli. Kiedy ten da pozytywną odpowiedź, pozostanie oczekiwanie na zgodę ministerstwa.

Gazeta ocenia, że hodowla żubrów byłaby wielką atrakcją turystyczną, jednak realizacja pomysłu prosta nie jest i to nie tylko ze względu na przymus dopełnienia wszelkich procedur. Jestem przyrodnikiem i wiem, że te zwierzęta mogą mieć trudności z przystosowaniem się do życia na podmokłym terenie - w realizację pomysłu wątpi wójt Bytnicy Leszek Olgrzymek.

Sceptycznie do tematu podchodzą też miejscowi leśnicy. Chybiony pomysł - ocenia nadleśniczy Henryk Łangowski, który pracował w okolicach Wałcza, gdzie są żubry. Ogromne zwierzęta mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Pamiętam przerażonych grzybiarzy, którzy spotykali w lesie żubry. No i to, że interesowały się one bydłem domowym - dodaje.

Halicki zapewnia, że hodowla będzie zamknięta i bezpieczna. Planuje sprowadzenie jednego samca i sześciu, może siedmiu samic.

W Polsce jest tylko sześć podobnych hodowli, m.in. w Gołuchowie i na wyspie Wolin - opisuje "Gazeta Lubuska".


Źródło
  Stadion na Stulecie !
Poniżej link do infa z legia.net o akcji "Stadion 2009" (cały tekst) promowanej przez Orange SA (info z 04.10.2006). Pomijając wstęp proszę o zwrócenie uwagi na poniższy fragment:
W ramach Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) Polska otrzyma w latach 2007-2013 16 miliardów euro na inwestycje. Część z tych środków może być przeznaczona na budowę obiektów sportowych - stadionów, boisk, pływalni czy hal. By jednak można było skorzystać z tych środków, poszczególne województwa muszą wpisać budowę lub modernizację tego typu obiektów w swoich planach. Termin składania wniosków upływa z końcem października.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wyjaśniło, że obiekty sportowe można współfinansować ze środków unijnych, jeśli zostaną one wpisane w ramach rozwoju turystyki lub rozwoju infrastruktury zdrowotnej i społecznej. UE gotowa jest finansować nawet do 85 procent kosztów powstania takiego obiektu. Województwa, które nie dokonają podobnego zapisu, nie będą mogły budować obiektów sportowych ze środków unijnych do 2013 roku.

Dotychczas jedynie siedem z 16 województw - dolnośląskie, lubuskie, łódzkie, małopolskie, opolskie, świętokrzyskie i wielkopolskie - zapisało możliwość wykorzystania części środków na infrastrukturę sportową. O ostatecznym wygospodarowaniu pieniędzy będą w przyszłości decydować marszałkowie na wniosek prezydentów miast. Zapisu w RPO dokonuje urząd marszałka województwa.


Jeśli czytają to forum osoby, które mogą coś zadziałać, to bardzo proszę o reakcję ponieważ naszego województwa nie ma na tej liście a tylko pieniądze z UE stanowią realne środki, z których możemy sobie coś wybudować !!! Taki wpis w RPO musi być wykonany do końca tego miesiąca !!! Apel też do potencjalnych członków Rady Miasta. Przypilnujcie sobie tego, bo bez kasy żadnych obietnic nawet najbardziej kolorowych nie da się zrealizować. Myślcie realnie o przyszłości a nie tylko o dacie wyborów !!!
  Cudze chwalicie, swoje też pewnie znacie;-)
Wklejam, bo intrygujące. Warszawa przyciąga więcej turystów niż Kraków, a Poznań - niż Wrocław i Gdańsk...

"Turyści zagraniczni lubią Poznań - także w roku 2006 Poznań w czołówce polskich miast, najchętniej odwiedzanych przez zagranicznych turystów
Według najnowszych szacunków Instytutu Turystyki liczba turystów zagranicznych, którzy odwiedzili Poznań w ubiegłym roku, wyniosła 700 tysięcy, stawiając Poznań na doskonałym trzecim miejscu wśród polskich miast najchętniej odwiedzanych przez obcokrajowców.
Tylko Warszawa (2,7 mln) i Kraków (1,1 mln) wyprzedziły Poznań pod względem liczby wizyt turystów zagranicznych. Na kolejnych miejscach uplasowały się Gdańsk i Lublin (oba miasta po 600 tys.), Wrocław (500 tys.), Białystok i Szczecin (po 400 tys.) oraz Łódź (350 tys.) i Katowice (300 tys.).
Wg danych Instytutu Turystyki wśród zagranicznych gości Poznania dominują zdecydowanie Niemcy (ok. 70%). Przybysze z pozostałych państw UE stanowią ok. 20% (w tym z nowych państw UE ok. 5%). Trzecią poważną grupą turystów odwiedzających nasze miasto są mieszkańcy Rosji, Białorusi i Ukrainy (razem ok. 8%), a reszta - ok. 2% - to obywatele pozostałych państw świata.
Zainteresowanie turystów zagranicznych Poznaniem przekłada się także na turystyczne sukcesy całego województwa. Instytut Turystyki podaje, że w 2006 roku do Wielkopolski przyjechało 1,8 mln turystów z zagranicy. Daje to Wielkopolsce drugie miejsce wśród polskich regionów - po Mazowieckiem, które odwiedziło 3,9 mln gości zagranicznych. W dalszej kolejności pojawiają się województwa lubelskie (1,7 mln), małopolskie i dolnośląskie (po 1,6 mln), podlaskie (1,3 mln), zachodniopomorskie (1,1 mln), pomorskie (1,0 mln) oraz lubuskie, łódzkie i śląskie (po 0,9 mln). W 2006 roku Wielkopolskę odwiedzali najchętniej turyści z Niemiec (ok. 57%), pozostałych państw UE (ok. 25%) oraz z Rosji, Białorusi i Ukrainy (łącznie ponad 15%)."
  Powstał SUBREGION"BORY DOLNOSLASKIE"
Kto bu pomyslał ,ze to wlasnie w Wymiarkach i to glownioe w mojej glowie powstał pomysl na roizwoj naszego regionu.

WYMYSLILEM NAZWĘ "BORY DOLNOSLASKIE" ( wzorowałem sie na nazwie Bory Tucholskie ) CO CIEKAWE LUDZIE W wYMIARKACH SMIALI SIE ZEMNIE .
Drwiny robili nauczyciele i wiekszoisc Radnych z Radnym HRYNOWICKIM NA CZELE.

dzisiaj na stronie www.borydolnoslaskie.org czytam że DOLNY SLASK SIE JEDNOCZY WOKOŁ TEJ NAZWY "BORY DOLNOSLASKIE" BO CHCĄ POZYSKAC STRATEGICZNE PIENIADZE . Cieszy mnie to ,ze dałem zycie temu tematowi w 2002 roku i zrodzilo sie coś co rosnie i robi sie wielkie ,bogate i nieprzecietne.

czy po latach potrafimy to docenic i przynajmniej zmienic swoje podejscie do BOROW DOLNOSLASKICH .

Pamiętam jak w GIMZETCE wydawanej w gimnazjum w Witoszynie obsmarowane mnie za to ze promuje BORY DOLNOSLASKIE zamiast LASY LUBUSKIE . tAK SOBIE MYSLE JAK DALEKO WYPRZEDZALEM EPOKE NAWET NAUCZYCIELE NIE NADAZALI ZA MOIM MYSLENIEM PERSPEKTYWICZNYM Dzis inne gminy zbieraja poklosie moich dzialań .

""" cytat
Witam wszystkich

Chciałbym przekazać wszystkim miłośnikom regionu, że Fundacja Bory Dolnośląskie podjełą starania i oficjalnie już stała się:

- członkiem wspierającym Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej
- członkiem kandydatem Krajowej Sieci Grup Partnerskich

Oczekujemy jeszcze na decyzję Lubuskiej Organizacji Turystycznej Lotur. Liczymy na to, że również będzie pozytywna

Dodatkowo Fundacja Bory Dolnośląskie wraz z kilkoma gminami i powiatami z części województwa dolnośląskiego utworzyłą Subregion o znanej już wszystkim i rozpoznawalnej nazwie "Bory Dolnośląskie". Subregion powstał w celu absorbcji środków z Dolnośląskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Dla wszyskic mieszkańców oraz podmiotów funkcjonujących na obszarze działania Fundacji oznacza to, ze pojawiły się kolejne możliwości dalszego rozwoju regionu pod kątem turystyki, dziedzictwa kulturowego, promocji dorobku historycznego, przyrodniczego, urbanistycznego i kulinarnego.

"""""""""""""""
  Dzisiaj zakończył sie dwuletni program TURYSTYKA WSPÓLNA SP
DZISIAJ SZKOLENIEM I KONFERENCJOM PODSUMOWUJACA ZAKOŃCZYL SIĘ DWULETNI PIERWSZY I ZARAZAM NAJWIEKSZY TEGO TYPU PROGRAM PROWADZONY OD 2006 ROKU TURYSTYKA WSPÓLNA SPRAWA .

WIELE GODZIN WYKLADÓW , ZAWIĄZANE 6 GRUP PARTNERSKICH W LUBUSKIEM ltore pracowały nad wykreowaniem produktów turystycznych .

Szko0da ,że z SAMORZĄDU WYMIAREK nikt nie brał udzialu .
Prywatnie jako animator regionalny bylem zaproszony z żona ANNA.
Ja niskromnie sie przyznam ,ze przez dwa lata nie opóścilem żadnego wykladu , bylem na wszystkich szkoleniach , uczestniczylem w kilkunastu spotkaniach DRUPY PARTNERDKIEJ . Po czkoleniach otrzymali.smy certyfikaty ja ich otrzymalem 5 na przestrzeni 2 lat

W/G KAPITUŁY NAJLEPSZY PRODUKT TURYSTYCZNY STWORZYŁA GRUPA MIEDZYRZECKA "MILITARNA " kreujac wyjatlpa atrakcje turystyczna MIEDZYRZECKI REJON UMOCNIONY ( MRU)
MIEDZYRZECKI REJON UMOCNIENIONY
Jest to system bunkrow przeciwpancernycjh WYKONANYCH PRZEZ NIEMCOW W 1935 ROKU połączonych 30 kilometrowym tunelem podziemnym .Jest to też największy w EUROPIE rezerwat nietoperzy .
Nasz produkt grupy Żarsko -Żagańskiej "SKARBY POGRANICZA SLĄSKO-ŁUZYCKIEGO " oraz "W KRAINIE KROLA BOROWIKA " tez zostaly wysoko ocenione .

Lubuskie stawia na ROZWOJ TURYSTYKI . 50 % LASÓW jakby naturalnie wymusza na nas ten kierunek działania .

Uważam ,że gmina Wymiarki ,NASZE WLADZĘ RADA GMINY WYMIAREK musi zmienic stosunek do tej bardzo dochodowej gałężi gospodarczej .

Dzisiejsze spotkanie to tez okazja porozmawiania z ludzmi czynu z calego wojewodztwa lubuskiego .Utrwalaja się zdobyte kontakty .
Spotkanie z panią Sylwii Pędzińskiej ,ktora z URZEDU MARSZALKOWSKIEGO awansowała do ministerstwa Rozwoju Regionalnego , jest nardzo przydatne , gdyz jest to wysakiej klasy specjalistka od FINASOWANIA PROJEKTOW Z POMOCA UE . Kontaktow bylo full ,ale nie sposob wszystkich opisać .Takim ,innym nkolejnym bardzo cennym bo "po muzykowaniu" jest moje przyjacielskie spotkanie z BRUNEM ,KTORY PROWADZI KLUB MUZYCZNY "4 RÓŻE DLA LUCIENNE" w ZIELONEJ GÓRZE .(znany studentom i muzykom...)..zespoł EMPIRIIA Z WYMIAREK MA ZAPROSZENIE TAM ZAGRAC .Bruno to wspanialy czlowiek , prowadził tez jedna z grup partnerskich , dal bardzo oryginalny wyklad o koniecznosci wspolpracy wwe wspolnym promowaniu się .

Uwążam ,ze te ostatnie dwa lata biorąc udział w tak dlugim programie TURYSTYKA WSPÓŁNA SPRAWA UE ,daly mi bardzo wiele ,POSTTARAM SIE COS NIECOŚ PRZEKAZAĆ naszym animatorom z ktorymi bardzo blisko wspołpracuje LESZKOWI I MARCINOWI .

MEDIA o" TWS" OPISZĄ TO SZERZEJ ZA PARE DNI .
Bylo kilu redaktorow na Sali Krysztalowej w tym Z.JANICKI Z LUBUSKIEJ , I PIOTR PIOTROWIAK Z REGIONALNEJ
  Dlkaczego nie wywieszono baneru "DNI BORÓW DOLNOSLĄSKIC
TE DNI BOROW DOLNOOSLASKICH TO JAKIES CHYBA NIE POROZUMIENIE moze tzeba wrucić do dni WYMIAREK a nie wymysl jakis tam BOROW DOLNOSLASKICH WYMYSL JAKIEGOS SZALENCA


Gazeta Lubuska Z 11 SIERPNIA '08 (DZISIEJSZA ) wiele miejsca poświeca gminie ŁAGOW oraz BOGDANIEC ....te gminy wymienione sa na pierwszej tzw.WOJEWODZKIEJ STRONIE czyli przeczyta o tych gminach conajmiej 500 tysiecy osob z calego wojewodztwa .
Otoż podobnie jak w Wymiarkach odbywaly sie tam festyny
W łagowie Jarmark Joanitow a w Bogdancu Święto Chleba
Łgów wydał 30 tysiecy a Bogdanieć 70 tysiecy na IMPREZY GMINNE

Artykul zadaje pytanie i wyjasnia jednoczesnie a mianowicie

"Czy to rozrywka dla "gawiedzi" ,czy swietny sposob na promocje ..Gminy robia wielki huk żeby sciagnać turystow ... wyjasniaja o co chodzi w promocji i co na tym sie zyskuje ,tlumaczą to fachowcy i agencje reklamowe...

Wymiarki tez wydaly kasę blisko 60 tysiecy zlotych pisza o nas na ostatnich stronach w tak zwanej wkladce dla powiatu zagańskiego .(artukuł bardzo przerysowany bo nieprawdziwy w wielu detalach ..internet nie dzialał i transmisja to byl jeden wielki knot..)
Wydalismy dwa razy tyle co ŁAGOW I MIEJ WIECEJ TYLE CO BOGDANIEC i co z tego skoro mialo to EFEKT powiatowo-gminny NATOMAIST W TAMTYCH GMINACH UZYSKALI ORGANIZATORZY EFEKT PRAWIE OGOLNOPOLSKI . tWIERDZ E ŻE DOBRZE PIENIADZE ZAINWESTOWALI W PROMOCJE I NIE BYLA TO ROZRYWKA DLA "GAWIEDZI" a zamyslony efekt gospodarczy.

Mozna się ze mna zgadzać lub nie ...ja potrafie analizowac to co sie dzieje w naszej gminie .Zawsze mozna robic dobrą mine do zlej gry ale co komu z tego przyjdzie . Takie sa fakty.

Zapraszam na pierwszą stronę GAZETY LUBUSKIEJ bardzo refleksyjny artykuł. Po wlasnej analizie niech każdy wuciagnie swoje konstruktywne wnioski.
  WÓJT ZOLOTUCHA powinien włączyć się do Organizacji DNI BORÓW
Gmina nie powinna zostawiac Kol.Marcina w osamotnieniu Pierwsze Dni Borow Dolnosląskich organizowalem jako WOJT WYMIAREK z pomoca Innych , kolejne coraz bardziej organizazcja cedowana byla na GOK , jednak zawsze przy wsparciu autorytetu WOJTA WYMIAREK .

Chcac aby ta INNOWACYJNA FORMULA IMPREZY "DNI BOROW DOLNOSLASKICH W WYMIARKACH " sie rozwijała ,rosla i nabierala rangi ( takie był cel gdy zaczynalismy w 2003 roku " I EDYCJE DNI ... " i planowane wtedy zbudowanie REGIONU "BD"CO STALO SIĘ FAKTEM ..)"
NALEZY WYSTĄPIC DO WSZYSTKICH GMIN Z REGIONU DO STAROSTW ,DO MARSZALKA WOJEWODZTWA LUBUSKIEGO O WSPARCIE MENTALNE TEJ PONADREGIONALNEJ IMPREZY .

Gdy za WYMIARKAMI WSTAWIĄ SIĘ WSZYSTKIE GMINY Z REGIONU , GDY POKAZEMY ZE MAMY SWOJE ASPIRACJE GMINNE , rozmowy zze sponsorami ,rozmowy negocjacyjne np.z GAZETA LUBUSKĄ , bedą bułka z masłem .

Nie mozna zasklepic się we wlasnej gminie i patrzeć zbyt wąsko na rozwoj .Wychodzić z zaścianku mozna jedynie poprzez SZEROKIE KONTAKTY ,SZEROKĄ PROMOCJĘ pamiętając ,ze GMINA MUSI ZMIENIAC IMAGE I BYC TA AUTENTYCZNA ATRAKCJA.

Wciaganie w te sprawy WOJTA ZOLOTUCHĘ spowoduje ,ze rozwoj gminy bedzie przyspieszał ,wiele spraw w gminie zostanie zalatwionych ambicjonalnie .
Kazdy zrozumie ze aby KRZYCZEĆ ,ŻE JESTESMY ZA "ROZWOJEM TURYSTYKI " to nalezy mies ladne chodniki , ,posiadac sieć kanalizacyjna ,dobre drogi , inne nastawienie do ludzi i gosci , ładne otoczenie ,naprawione ploty , zadbane posesje .

TO MOBILIZUJE I ZOBOWIAZUJE .

Licze na to ze WOJT ZOLOTUCHA WLACZY SIĘ REALNIE W ORHANIZACJE ViI EDYCJI DNI BORW DOLNOSLASKICH . WŁACZY SIĘ RADNY H********i I 15 RADNYCH Z GMINY WYMIARKI .
Zwalczali to ale przychodzi czas na rehabilitacje , na wsparcie i prace w dwojnasob aby odpokutować SWOJE BŁEDY Z LAT 2003-2006.
Wymiarki moga byc marka TURYSTYCZNA ,tylko potrzeba temu pomóc .

Ja usunalem sie na bok , wiec nikt nie musi się mnie obawiać .To co zrobią to dla siebie ,dla dzieci i wnuków a nie dla mnie ,zrobia to na chwałe GMINY WYMIARKI
  Targi turystyczny "Na styku kultur"
Turystyczne targi w hali Expo

28.02.2009

Żołnierze Andersa zapraszali wczoraj turystów do odwiedzenia województwa lubuskiego, czarodzieje zachwalali walory gminy Aleksandrów, a średniowieczni wikingowie zachęcali do przyjazdu do Srebrnej Góry w Górach Sowich. Wszystko to na Międzynarodowych Targach Turystycznych "Na styku kultur", które do niedzieli potrwają w łódzkiej hali Expo.

Możemy napadać na turystów i okradać ich, oczywiście najpierw muszą skosztować dawnych potraw - zachęcała Magdalena Baraniak z drużyny wikingów.

Jak się okazuje, takie atrakcje chętnie zamawiają firmy organizujące wyjazdy integracyjne dla swoich pracowników.

Żołnierze Andersa, czyli członkowie Lubuskiego Towarzystwa Rekonstrukcji Historycznej, inscenizującego walki z okresu II wojny światowej, namawiali do odwiedzenia Boryszewa. Przebrani za czarodziejów z Harry'ego Pottera przedstawiciele gminy Aleksandrów zachęcali do przyjazdu do Aleksandrowa na festiwal horroru.

W targach wzięło udział także 159 przedstawicieli branży turystycznej z 21 krajów, jednak zagraniczni wystawcy ograniczali się do rozdawania folderów oraz drobnego poczęstunku. Polskie regiony były promowane m.in. przez artystów ludowych. Maria Stachnal z Łowicza pokazywała, jak robić wielkanocne pisanki. Beata Rokicka z Zielkowic na oczach gości robiła z kolorowych bibułek bukiety róż, a Bogusława Świderek prezentowała palmy wielkanocne (6-12 zł).

Dziś ciąg dalszy targów. Można je zwiedzać w godz. 10-17, a w niedzielę od 10 do 16.


Na targach swoje oferty prezentują wystawcy z 21 krajów.


Maciej Ratajczak z gminy Przemęt przygrywał do tańca.


Na prawie każdym stoisku można było spróbować regionalnych potraw: nawet takich, jak pieczone prosię.


Waldemar Wojciechowski z Lubuskiego Towarzystwa Rekonstrukcji Historycznej wyglądał, jakby szykował się do strzału, ale rozdawał ulotki zachęcające do przyjazdu do Boryszewa.


Anna Mandziuk zachęcała do spędzenia urlopu w województwie świętokrzyskim.


Teresa Jabłońska pokazuje łowickie laleczki. Można je było kupić po 5-10 zł.

(mgr) - Express Ilustrowany
  Targi turystyczny "Na styku kultur"
2009-02-25

Targi ciekawych miejsc

Jubileuszowe XV Międzynarodowe Targi Regiony Turystyczne NA STYKU KULTUR rozpoczną się już 27 lutego i potrwają do 1 marca.

W tegorocznej imprezie udział weźmie 160 przedstawicieli branży turystycznej. Są wśród nich wystawcy zagraniczni z: Białorusi, Chin, Czech, Gruzji, Hiszpanii, Litwy, Niemiec, Portugalii, Rosji, Serbii, Sri Lanki, Ukrainy, Węgier oraz Wielkiej Brytanii. Ich prezentacje uzupełnią zaproszenia do innych zakątków świata, przygotowane przez biura podróży.

Krajową ofertę turystyczną przedstawią instytucje samorządowe i lokalne z 12 województw, hotele, ośrodki rekreacyjne i gospodarstwa agroturystyczne.

Aby ułatwić zwiedzanie, organizatorzy przygotowali specjalne oznakowanie dla stoisk, prezentujących ofertę z tzw. ekspozycji wiodącej. Stoiska z „brązowym zamkiem” będą zachęcać do „wypoczynku z duchami” i prezentować atrakcje miejsc posiadających ciekawe legendy oraz… sympatyczne zjawy. „Różowa muszelka z perłą” zaprosi do zapoznania się z ofertą: turystycznych uzdrowisk, centrów SPA oraz wellness. Natomiast niebieski znaczek przypominający akropol będzie inspirować do odwiedzenia miejsc turystyki kulturowej oraz miast pretendujących do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016, czyli: Torunia, Lublina, Poznania i oczywiście Łodzi.

Regionem partnerskim tegorocznych targów jest województwo lubuskie, które zaanonsuje się w Łodzi pod hasłem „Lubuskie – Natura - Historia -Legenda”. Na stoisku przez pierwsze dwa targowe dni odbywać się będzie konkurs wiedzy o regionie. Główną nagrodą będzie weekend dla dwóch osób w czterogwiazdkowym hotelu Bukowy Dworek w Gronowie k/Łagowa Lubuskiego. Losowanie odbędzie się w niedzielę o godz. 12.

Targom towarzyszy Łódzki Jarmark Turystyczny. Chętni będą mieć także okazję, by pospacerować „Aleją twórców ludowych”, obejrzeć wystawę pt. „Pejzaż malowany ziemi łódzkiej”, pograć w golfa albo na przykład odwiedzić osadę bractwa rycerskiego. (M.Ka.)

Godziny zwiedzania:

27 lutego: 10 - 17 dla profesjonalistów
28 lutego: 10 - 17 dla profesjonalistów i publiczności
1 marca: 10- 16 dla profesjonalistów i publiczności
Ceny biletów:

Bilet normalny: 7 zł
Bilet ulgowy: 5 zł
Bilet rodzinny (2+1, 2+2): 15 zł
Karta dla profesjonalisty: 30 zł (upoważnia do wstępu przez wszystkie trzy dni targowe)

ŹRÓDŁO: www.uml.lodz.pl
  Zlot Forumowy
Dobra ja podam pełne info:

Sulechów (k. Zielonej Góry), woj. lubuskie.
Żeby się dostać ode mnie nad jezioro trzeba stracić ok. 6 zł (na autobus, bo to 20km jest). Zawsze można iść na piechotę, ale trochę by nam to zajęło.

Samo pole namiotowe jest git, pod koniec wakacji nie powinno być tak dużo ludzi. Jak się rozbijemy to mamy ok. 30 minut spacerkiem do najbliższego sklepu (wioska turystyczna).

Z kasą wygląda to tak, że dorosła osoba płaci 4zł za dobę za pobyt, a prócz tego płaci się 3,50 za postawiony namiot (swój). Czyli trzeba to tak zorganizować, żeby mało płacić czyli kilka osób do jednego namiotu i te 3,50 się dzieli wtedy na nich. Ew. można rozbijać namiot po zbieraniu opłat i nie płacić nic. Albo w ogóle spać na glebie (czego nie polecam). Poza tym właściciel pola przewiduje zniżki studenckie, i w ogóle koleś jest podatny na perswazję, można go bajerować o kasę.

Ja wam proponuję piątek, 24 sierpnia (czyli ZA TYDZIEŃ). I posiedzieć parę dni. Tak żeby wyszło nie więcej niż 20zł za cały pobyt (nie licząc jedzenia i picia). To z 3-4 dni możemy wysiedzieć.

Co do samego zebrania się, proponuję żeby wszyscy się zjechali w miarę w małym odstępie czasu, i poczekamy na tych co ostatni dojadą u mnie w domu (o to chodzi żeby w miarę się zjechać w jednym czasie bo noclegu u mnie w domu nie zapewniam w oczekiwaniu na resztę [małe mieszkanko] a 2 razy zapieprzać nad jezioro też nie frajda).

To chyba wszystko, pisać kto się na to pisze, bo już tylko tydzień został.

Przepraszam za kolorowy post, ale zaraz się znowu zrobi syf z tego tematu a to jest ważne.

Lista ludu:

1. deboev
2. kornika
3. oleq
4. kitten
5. KAC(per)
6. scumgrief

Może naćka i ahmed ( xD )
  Unijne pieniądze pogłębiają podział Polski
Unijne pieniądze pogłębiają podział Polski

Pierwszy raz udało się dokładnie przeliczyć ile Polska otrzymała za pośrednictwem dotacji unijnych w latach 2004 – 2006. Brano pod uwagę wszystkie programy, a więc inwestycje transportowe i z zakresu ochrony środowiska, dotacje dla przedsiębiorców i rolników, wsparcie edukacji, służby zdrowia, turystyki, pomoc bezrobotnym itp.

Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że całkowita wartość projektów współfinansowanych z funduszy UE w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski wyniosła średnio 2 363 zł. To co niepokoi ministerstwo, to nierównomierny rozkład funduszy, rozkład na niekorzyść najbiedniejszych województw.

"Niestety, wielkość pomocy per capita w poszczególnych regionach bardzo się różni. Najwięcej pieniędzy trafiło do woj. dolnośląskiego i zachodniopomorskiego (powyżej 3 tys. zł) oraz mazowieckiego, śląskiego i pomorskiego. Najmniej – do opolskiego i podkarpackiego (poniżej 1,7 tys. zł) oraz małopolskiego, lubelskiego i lubuskiego" czytamy w "Rzeczpospolitej.

"Te dane pokazują, że nie udało się uzyskać jednego z najważniejszych celów unijnej pomocy – zmniejszenia dystansu między najbogatszymi a najbiedniejszymi regionami Polski. Przeciwnie – różnice się pogłębiły. – Rzeczywiście, cel nie został osiągnięty – przyznaje Grażyna Gęsicka, była minister rozwoju regionalnego. – Ale w programach na lata 2004 – 2006 nie było instrumentów, by inaczej dzielić środki. Około 80 proc. funduszy rozdysponowano w konkursach" mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Grażyna Gęsicka.

Na lata 2007-2013 dla Polski przewidziane jest 67,3 mld euro pomocy z funduszy unijnych. Jak zapewniają eksperci, tym razem zostaną one rozdzielone w sposób bardziej solidarny. Celem będzie zmniejszenie pogłębiającego się rozwarstwienia na Polskę A i Polskę B, a przynajmniej zatrzymanie tej tendencji.

Więcej na ten temat w artykule Anny Cieślak-Wróblewskiej "Pomoc Unii nie pomogła" w "Rzeczpospolitej".

J.R.
  skad jestem
przez przypadek znalazlem dosc interesujaco zrobiony filmik o moim miescie i wojewodztwie, i musze przyznac, ze mieszkam w cud krainie jest pare momentow, ze idzie usnac , ale szybko to przechodzi.
Jesli ktos bylby zainteresowany tym regionem niech zerknie tu . Pierwsze 5 minut to o moim miescie

Czas trwania: 15 min

Ziemia Lubuska utracona przez Polskę w roku 1250, ponownie znalazła się w granicach naszego państwa w roku 1945. 700 lat poza macierzą to klucz do zrozumienia, dlaczego jej mieszkańcy uważają siebie za Europejczyków. Stolica województwa, otoczona winnicami, położona na malowniczych wzgórzach Zielona Góra, której rynek z XVIII-wiecznym ratuszem, przypomina agory grodów śródziemnomorskich, ma ponad 26 h parków. Ale turystycznym centrum regionu jest założony na przełomie XI i XII w. Łagów z zamkiem Joanitów. Rozwijająca się współpraca nadgraniczna i utworzenie Euroregionu Sprewa-Nysa-Bóbr, znalazło swój wyraz w odrestaurowaniu zabytkowych rezydencji, m.in. pałacu hrabiego von Bruhla, ministra spraw zagranicznych i skarbu Augusta Mocnego, i przywróceniu dawnego piękna posiadłościom parkowym, czego najlepszym przykładem jest odtworzenie założonego przez von Pucklerów-Muscau Parku Mużakowskiego, którego 500 h znajduje się w Polsce, a pozostałe 200 h w Niemczech. Nie mniejszą opieką otacza się naturalną przyrodę. Park Krajobrazowy "Ujście Warty", stanowiący otulinę rezerwatu przyrody Słońsk, jest ostoją i stanowiskiem lęgowym ponad 200 gatunków ptaków wodno-błotnych Środkowej Europy, m.in. orłów bielików, rybołowów, czapli, żurawi i czarnych bocianów. Bogatą ofertę turystyczną regionu uzupełnia utworzone w Świerkowinach, w pobliżu Witwicy, jedyne w Polsce Zoo-Safari, gdzie na 14 h można poznać z bliska faunę wszystkich kontynentów.
  Połączenia kolejowe Lubuskiego z Brandenburgią i Berlinem.
Plany transgranicznych połączeń kolejowych

Uzupełnieniem dla lubuskiej koncepcji transgranicznych połączeń kolejowych łączących nasz region z Niemcami, a tym samym zachodem Europy, będzie wielkopolski projekt uruchomienia bezpośredniego i taniego połączenia aglomeracji poznańskiej i berlińskiej szybką koleją.
Projekt ten utworzony przez przed czterema laty przez Województwo Wielkopolskie, w niczym nie zagraża koncepcji połączenia lubuskich miast z niemieckimi, a wręcz przeciwnie – jego realizacja będzie dla podróżnych stanowić alternatywne połączenie. Według pomysłodawców wielkopolski pociąg kursowałby najkrótszą drogą, tj. zmodernizowaną magistralą E20 dostosowaną do prędkości 160 km/h.
Zasadniczym celem połączenia ma być większa dostępność mieszkańców województw wielkopolskiego i lubuskiego oraz Brandenburgii, Berlina i Poczdamu do połączeń kolejowych pozwalających optymalnie planować podróż przy odpowiednich skomunikowaniach z pociągami pośrednimi. Poza tym realizacja tego projekt uaktywni ruch turystyczny z Berlina i Poczdamu w kierunku województw wielkopolskiego i lubuskiego oraz Poznania.
Do korzyści należeć będzie także ułatwienie kontaktów gospodarczych przedsiębiorcom podróżującym w interesach oraz usprawnienie dojazdu osobom pracującym w Niemczech i studiującym na Uniwersytecie Viadrina.
Szybka i tania możliwość połączeń transgranicznych zwiększa również konkurencyjność pod względem cenowym z przewoźnikami autobusowymi oraz wykorzystaniem własnego samochodu.
Projekt zakłada uruchomienie dwóch par pociągów, które na terenie województwa lubuskiego zatrzymywałyby się na stacjach w Zbąszynku, Świebodzinie i Rzepinie. Czyniono starania, aby pociągi obsługiwał niemiecki autobus szynowy VT642 Desiro, których pięć sztuk uzyskało niedawno dopuszczenia do ruchu po polskich torach. Jednakże ostatecznie pojazdy te skierowano do obsługi trasy Wrocław – Drezno. Do uzgodnienia pozostaje ponadto kwestia dofinansowania połączeń zarówno po stronie niemieckiej jak i polskiej. Województwo Wielkopolskie opowiedziało się nad kontynuacją prac nad tym projektem w celu jak najszybszego uruchomienia takiego połączenia.

Źródło: www.lubuskie.pl
  Ciekawy pomysł ale czy do zrealizowania?
Witam, otóż wpadłem na pomysł aby przedstawić w tym temacie miejsca w całej POLSCE po których można legalnie jeździć, bez obawy na przyjazd zielonych czy niebieskich. Nie muszą być to tory wystarczą jakieś wyznaczone miejsca np. opuszczona żwirownia itd...

OCZYWIŚCIE DO TYCH MIEJSC NIE MOŻEMY ZALICZYĆ LASU CZY JAKIEJŚ PRYWATNEJ POSESJI!

Trzymajmy się tego szablonu.
PRZYKŁAD
Województwo - np lubuskie
Powiat - np strzelecko-drezdenecki
Miasto - np drezdenko
Gdzie to znajduje się w tym mieści - np. wyjazdowa droga na Poznań
Namiary GPS - jeżeli jest możliwość
Charakter trasy - np. szuter
Co to jest? -np. żwirownia
Dla jakiego quada jest trasa przeznaczona - np. 4x4
Dodatkowe info - np. duże podjazdy i zjazdy, trawersy oraz błoto, fantastyczny teren dla 4k
Dodatkowo 3 fotki danego terenu.

Sam szablon:

Województwo -
Powiat -
Miasto -
Gdzie to znajduje się w tym mieście -
Namiary GPS -
Charakter trasy -
Co to jest? -
Dla jakiego quada jest trasa przeznaczona -
Dodatkowe info -
3 Fotki

Prosiłbym aby nie zaśmiecać tematu zbędnymi postami.
Przykłady ze swojego miasta podam najprawdopodobniej jutro.

Myślicie, że taki pomysł byłby do zrealizowania? Pewne plusy i minusy ma:

Zalety:
- teoretyczne zmniejszenie poruszania się "quadowców" po nielegalnych terenach
- podczas turystycznej wyprawy, wiemy gdzie możemy poruszać się off-road
- odizolowanie się od nieprzychylnych ludzi
- znalezienie dobrego terenu do jazdy
Wady:
- niebiescy i zieloni mogą wiedzieć gdzie jeździmy(o ile to jest tajemnicą, bo na forum może być 100 takich osób zarejestrowanych)
- no i innej wady nie widze

Przy współpracy wielu użytkowników tego forum jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę bardzo dużo informacji o terenach off-road w Polsce.
  i co na to M.Cebula
Pamiętam jak Borek nie mógł pojąć po co jego miastu port, skoro on nie ma statku. Jego wysiłek intelektualny wystarczył na pływającą na sznurku przystań na 4 beczkach. Tragiczny i kompromitujący widok dla statków z Flisu Odrzańskiego 2000. Ludzie ze Szczecina byli zaszokowani, że nie ma tu gdzie przybić. Sternik Borek długo się upierał nad lokalizacją portu po drugiej stronie mostu. Łażący jak męczennik Mroczek Marek wymusił powrót tematu Odry do annałów polityki miasta. Maruda Mroczek, wymarudził i pierwszą w dziejach miasta i regionu konferencje na temat Odry w województwie lubuskim /rok 2000, sala kinowa/, jak i narodził w umysłach Borka, Barona, Chinalskiego, Szczepaniuka, Rojka i innych lokalnych myślicieli „że przez miasto płynie jakaś rzeka”.
Ówczesny podnóżek mgr Szczepaniuk jako osoba nadopiekuńcza i nadwrażliwa na pochlebstwa, zawziął się w swej pustocie na sprawienie nam wszystkim "niespodzianki". Zlecona i opracowana koncepcja rozwoju turystyki gminy Krosno Odrz. (PART, 1999) zakładała w swej opasłości i profesjonalizmie wybudowanie przystani z zapleczem administracyjno-turystycznej dla miasta. To samo zakłdały, modne wówczas programy rządowe Odra 2005 i Odra 2006. I to była słuszna koncepcja /jak mawia klasyk/.
No ale co się stało… Dokumentacja była przygotowana przez Polską Agencję Rozwoju Turystyki, do tego projekt techniczny /oddziaływanie na środowisko, studium wykonalności/ przygotowanie wniosku do Phare na pomoc przedakcesyjną UE. No i co. …INO i gówno, jak mawiają inni klasycy. Pan magister Szczepaniuk zapomniał opracować już na potrzeby inwestycji właściwego projektu technicznego. Ktoś kto to zaprojektował, zerżnął koncepcje i wymiary z innej części kraju – identycznej inwestycji. Nie uwzględnił założeń topograficznych terenu i faktu, że ostatni raz Odra była w tym miejscu regulowana w 1911 roku. Wiec ma prawo dowolnie wylewać. To trochę moi państwo jak z tą reklamą Warki. „…Pomost był przygotowany na Frombork, a książę raczył najechać na…. Malbork”
Pozdrawiam Krośnianin
  W Lubuskiem znów pojawią się żubry
"Gazeta Lubuska": Od lat w województwie lubuskim nie ma żubrów, choć kiedyś zwierzęta te żyły w tutejszych lasach. Wiele wskazuje na to, że żubry znów zamieszkają w tym regionie.

Żubry miałyby się pojawić na 30 hektarach łąk w Grabinie, w gminie Bytnica. - Dolina rzeki Gryżynki, to wyjątkowy teren - mówi Wojciech Halicki, który chce założyć hodowlę. - Żubry stałyby się idealnym uzupełnieniem krajobrazu - dodaje. Halicki pracował na Uniwersytecie Zielonogórskim. Zrezygnował z profesorskiej kariery. Założył instytut ekologii stosowanej w Skórzynie (gm. Maszewo).

Jak podaje dziennik, w Grabinie byli już specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i przedstawiciele resortu ochrony środowiska. - W Grabinie istnieją korzystne warunki do hodowli żubrów - czytamy w przygotowanej przez specjalistów opinii.

Halicki przygotowuje pismo do wojewódzkiego konserwatora ochrony przyrody z prośbą o zgodę na uruchomienie hodowli. Kiedy ten da pozytywną odpowiedź, pozostanie oczekiwanie na zgodę ministerstwa.

Gazeta ocenia, że hodowla żubrów byłaby wielką atrakcją turystyczną, jednak realizacja pomysłu prosta nie jest i to nie tylko ze względu na przymus dopełnienia wszelkich procedur. - Jestem przyrodnikiem i wiem, że te zwierzęta mogą mieć trudności z przystosowaniem się do życia na podmokłym terenie - w realizację pomysłu wątpi wójt Bytnicy Leszek Olgrzymek.

Sceptycznie do tematu podchodzą też miejscowi leśnicy. - Chybiony pomysł - ocenia nadleśniczy Henryk Łangowski, który pracował w okolicach Wałcza, gdzie są żubry. - Ogromne zwierzęta mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Pamiętam przerażonych grzybiarzy, którzy spotykali w lesie żubry. No i to, że interesowały się one bydłem domowym - dodaje.

Halicki zapewnia, że hodowla będzie zamknięta i bezpieczna. Planuje sprowadzenie jednego samca i sześciu, może siedmiu samic.

W Polsce jest tylko sześć podobnych hodowli, m.in. w Gołuchowie i na wyspie Wolin - pisze "Gazeta Lubuska".

www.onet.pl
  Tereny żeglarskie w Lubuskim??
witam!
jestem studentem turystyki i szukam informacji na temat terenów żeglarskich w województwie Lubuskim. nic nie moge znalesc na necie. informacje gdzie można pożeglować i ogólny opis, prosze o pomoc:)
  Fablok bedzie produkowac szynobusy Kolzamu?
Gazeta Krakowska, 10 lutego 2006 r.

http://chrzanow.naszemiasto.pl/wydarzenia/567682.html

Szynobus z Fabloku?
Chrzanowski Bumar-Fablok szykuje się do produkcji szynobusów. Swą ofertę
złożył w przetargach ogłoszonych w województwie kujawsko-pomorskim,
lubelskim, lubuskim, wielkopolskim. Zamierza też ubiegać się o zlecenie
wyprodukowania szynowego pojazdu dla Małopolski. To łakomy kąsek dla
tego przedsiębiorstwa. Dość powiedzieć, że jeden szynobus jest wart od
2,5 do 5 mln zł w zależności m.in. od tego, czy pojazd jest jedno-, dwu-
lub trzyczłonowy i ile ma miejsc dla pasażerów.
Ogłoszenia przetargu w Małopolsce na wykonanie sześciu szynobusów można
sięspodziewać w tym miesiącu. Jego warunki na razie pozostają nieznane.
W Fabloku mają jednak nadzieję, że zamawiający nie będzie wymagał
udokumentowania doświadczenia w produkcji takiego pojazdu. Informacja,
że tak może się stać, niepokoi zarząd spółki.
- Mamy opinię kancelarii prawnej, z której wynika, że takie wymaganie
nie byłoby zgodne z przepisami - mówi Piotr Majcherczyk, prezes zarządu
Bumar-Fablok.

Mają prawa do produkcji
Z Chrzanowa co prawda szynobus dotąd nie wyjechał, jednak
przedsiębiorstwo nabyło prawa do produkcji takich pojazdów po firmie
Kolzam, która ogłosiła upadłość w zeszłym roku. Notabene - szynobusy
Kolzamu jeżdżą po małopolskich torach. Sprawdziły się, zatem Fablok jako
spadkobierca technologii ich produkcji liczy, że będzie mógł przystąpić
do przetargu.
- Mamy doświadczenie w produkcji pojazdów szynowych. Przecież
wyprodukowanie lokomotywy to zadanie o znacznie wyższym zakresie
technologicznym niż technologia produkcji szynobusów - zwraca uwagę
prezes Majcherczyk.
Jako ciekawostkę podajmy, że Fablok może pochwalić się także
doświadczeniem w produkcji wagonów motorowych, choć sprzed
kilkudziesięciu laty. Mianowicie - w latach 30. XX wieku wyprodukował
luxtorpedę, której wagon motorowy osiągał prędkość 115 kilometrów na
godzinę.

Szynobus na zachód
Niedawno do władz wojewódzkich trafiła petycja od władz miast Małopolski
Zachodniej - Chrzanowa, Libiąża, Trzebini, Chełmka i Oświęcimia.
Samorządowcy apelują w niej o rozważenie możliwości przedłużenia do
Oświęcimia trasy przejazdu szynobusu relacji Kraków-Krzeszowice.
Argumentują to wzrostem atrakcyjności turystycznej tego regionu i
szczególnym miejscem Oświęcimia na turystycznej mapie Małopolski.
Zwracają uwagę na zwiększający się w ostatnich latach ruch turystyczny w
kierunku Oświęcimia. Wszak rośnie liczba cudzoziemców podróżujących
koleją do Muzeum Auschwitz.
- Wprowadzenie szynobusu na trasie Kraków-Oświęcim poprawi wizerunek
województwa, szczególnie w oczach turystów zagranicznych. Stworzy też
odpowiednie warunki dojazdu młodzieży i studentów do krakowskich szkół i
uczelni, zmniejszy koszty utrzymania nieefektywnej oferty przejazdów PKP
z Krakowa w kierunku naszych miast ? przekonują samorządowcy.
O potrzebie zapewnienia pojazdów na tej trasie świadczy choćby
przepełnienie autobusu K, kursującego z Chełmeka do Krakowa.
agnieszka filipowicz

Agnieszka Filipowicz

- - - - -
Ciekawe, czy coś z tego wyjdzie?

  [cyt] Semafor na "stój"?
http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004121311

PKP &#8226; Analiza nowego rozkładu jazdy <<powrót

Semafor na stój?

W nocy z soboty na niedzielę wszedł w życie nowy Sieciowy Rozkład Jazdy PKP.
Bez fanfar: jest coraz mniej pociągów, linii i&#8230; podróżnych.
W tym roku połączenia kolejowe straciły m.in. Żnin, Busko Zdrój, Głuchołazy,
Płońsk, Pyrzyce. Nie da się już wjechać koleją do Czech przez &#8211; otwierane
przed kilkoma laty z wielką pompą &#8211; przejścia graniczne w Chałupkach/Bohuminie
i Mieroszowie/Mezimesti. 12 grudnia zawieszono przewozy na liniach Zamość &#8211;
Hrubieszów, Działdowo &#8211; Brodnica, Legnica &#8211; Głogów &#8211; Leszno, Lipno &#8211; Sierpc,
Oleśnica &#8211; Krotoszyn, Fosowskie &#8211; Kluczbork, Drzewica &#8211; Radom. W sumie w ciągu
ostatnich 12 miesięcy zlikwidowano 694 km linii.
PKP Przewozy Regionalne uruchamiają obecnie

2986 składów dziennie,

 o 96 mniej niż poprzednio. W tym roku &#8211; po raz pierwszy w historii &#8211; w
układaniu rozkładu brali udział samorządowcy (zgodnie z ustawą o transporcie
kolejowym z 28 marca 2003 r. finansowanie pociągów pasażerskich biorą na swoje
barki województwa). Kolejowe wróble ćwierkają jednak, że o ile oferta pociągów
w obrębie jednego województwa nie uległa rewolucyjnym zmianom, o tyle
nierozwiązywalny (?) problem współfinansowania pojawia się podobno przy
pociągach międzywojewódzkich, zwłaszcza osobowych.
Trudno przypuszczać, by z dnia na dzień frekwencja na trasie Tomaszów
Mazowiecki &#8211; Skarżysko-Kamienna (Łódzkie/Świętokrzyskie) zmalała tak, że z
sześciu par pociągów trzeba było odwołać cztery. Na szlaku Kutno &#8211; Płock
(Łódzkie/Mazowieckie) z sześciu par została połowa. Z rozkładu zniknęło osiem
z 15 par kursujących z Elbląga (Warmińsko-Mazurskie) w kierunku Malborka i
Gdańska. Relacja Toruń &#8211; Sierpc (Kujawsko-Pomorskie/Mazowieckie) została
skrócona do Lipna... 140-kilometrową trasę Toruń &#8211; Malbork rozbito na trzy
części: do Grudziądza, od Kwidzyna i odcinek &#8222;graniczny&#8221;, co do którego w
ostatniej chwili woj. pomorskie i kujawsko-pomorskie doszły do porozumienia.
Nie ma już ani jednego z pięciu pociągów na trasie Głogów (Dolnośląskie) &#8211;
Wschowa (Lubuskie) &#8211; Leszno (Wielkopolskie; w sumie 45 km). No i jeszcze
gwóźdź programu: Wierzchucin &#8211; Kościerzyna, 66 km środkiem Borów Tucholskich,
dwie pary pociągów dziennie. Od 12 grudnia&#8230; przesiadka na uroczej stacyjce
Lipowa Tucholska. W środku lasu, niemal idealnie na granicy województwa.
O połowę (lub więcej) zmniejszono liczbę składów na liniach Jelenia Góra &#8211;
Węgliniec, Szczecin &#8211; Gryfino, Stargard Szczeciński &#8211; Krzyż, Kraków &#8211;
Oświęcim, Tłuszcz &#8211; Ostrołęka; z Tomaszowa Mazowieckiego do Drzewicy i z Opola
do Jelcza-Laskowic jedzie... jeden pociąg dziennie. Poza sezonem tylko dwa
składy dojeżdżać będą do Kudowy i Szklarskiej Poręby. Jedynie w woj. śląskim
minimalnie zwiększono liczbę pociągów regionalnych.

&#8222;Pieniędzy nie ma,

szukamy oszczędności, ale robimy wszystko, żeby zapewnić dojazd do pracy i
szkoły&#8221; &#8211; zapewniają włodarze PKP PR. Niekiedy z mozołem, bo np. pierwszy
skład dowozi ludzi do Ostrołęki na godz. 16.13, z Kamienia Pomorskiego do
Szczecina można wyruszyć o godz. 8.01 lub 15.35, a z Piszu do Olsztyna &#8211; o
godz. 13.45 lub 17.48. A linii, po których ostatni osobowy przejeżdża nie
później niż o godz. 14.00 &#8211; 15.00 przybywa...
Zlikwidowano cztery pociągi międzynarodowe: Szczecin &#8211; Budapeszt i Wrocław &#8211;
Praga oraz Kraków &#8211; Koszyce i Kraków &#8211; Preszov. Tylko w sezonie w ruchu
turystycznym czynne będą przejścia graniczne na Słowację: Muszyna/Plavec(nie
licząc nocnego pociągu Kraków &#8211; Budapeszt) i Łupków/Medzilaborce.
Poprawiła się oferta PKP InterCity. Spółka przejęła od PR 12 pospiesznych
(m.in. Warszawa &#8211; Kołobrzeg, Warszawa &#8211; Zielona Góra, Lublin &#8211; Szczecin),
które od niedzieli spełniają rolę &#8222;ekspresów niższej kategorii&#8221;: prowadzą
wagony z miejscówkami za 3 złote. Poprawiono łączność stolicy z Wrocławiem
(pięć par InterCity przez Poznań). Zlikwidowano natomiast poranny pociąg
EuroCity Poznań &#8211; Berlin, ekspresy wycofano z Białegostoku, a do Lublina i
Kielc będą kursować tylko w sezonie. PKP InterCity uruchamia 146 pociągów
dziennie, o 10 więcej niż poprzednio.

-------------------------------------------------------------------------------
-

PAWEŁ RYDZYŃSKI

  [CD] bilet turystyczny PR + CD! i o nowym rozkładzie PR
Nie znalazłem tego, więc chyba nie było. Najciekawsze pod koniec ;)

http://www.pr.pkp.pl/aktualnosci,s,0,195.html

14 grudnia 2008 r. zacznie obowiązywać rozkład jazdy pociągów 2008/9. PKP
Przewozy Regionalne koncentruje się za obsłudze ruchu lokalnego i
przygranicznego. Efektem jest reaktywacja 8 odcinków na południu Polski, na
których ostatnio ruch pasażerski był zawieszony. Zaproponujemy nowe
bezpośrednie połączenia, wygodne dla podróżnych. Cały czas pracujemy nad
wzbogacaniem oferty tanich biletów promocyjnych.

1. W rozkładzie jazdy 2008/2009 uruchomimy:

    * 2 779 pociągów regionalnych
    * 150 pociągów przygranicznych

2. Reaktywacja odcinków:

    * Śląsk: Tychy &#8211; Tychy Miasto (39 par, pojadą tam 4 FLIRTy &#8211; nowoczesne
szwajcarskie pociągi elektryczne &#8211; kursujące w rel. Katowice &#8211; Tychy Miasto)
    * Opolszczyzna: Brzeg &#8211; Nysa (3 pary, pojadą tam autobusy szynowe)
    * Dolny Śląsk: Legnica &#8211; Jerzmanice Zdrój (3 pary w rel. Wrocław &#8211;
Jerzmanice Zdrój), Lubin Górniczy &#8211; Rudna Gwizdanów (7 par pociągów w różnych
relacjach w kier. Legnicy i Głogowa), Lubań Śląski &#8211; Zgorzelec przez Mikułową
(tą trasą pojadą 2 pary pociągów rel. Jelenia Góra &#8211; Zgorzelec), Międzylesie &#8211;
Lichkov (po modernizacji i elektryfikacji przejścia granicznego, pojadą tam 4
pary pociągów, w tym 2 pary w rel. Wrocław &#8211; Praha)
    * woj. lubuskie: Czerwieńsk &#8211; Guben (od 1.06.2009 r. pojadą tam 2 pary
pociągów rel. Zielona Góra &#8211; Guben)
    * Małopolska: Nowy Sącz &#8211; Nowy Sącz Miasto (3 pary pociągów z kier.
Tarnowa będą wjeżdżać do centrum miasta po fragmencie nieczynnej linii do
Chabówki)

3. Nowe pociągi pospieszne PKP Przewozy Regionalne:

    * 2 pary rel. Wrocław &#8211; Praha (od 14.12.2008 r.)
    * 3 pary rel. Wrocław &#8211; Dresden (od 1.03.2009 r.)

4. Nowe pociągi przyspieszone PKP Przewozy Regionalne:

    * Poznań Gł. &#8211; Szczecin Gł. (weekendowy, w wakacje w rel. Poznań Gł.&#8211;
Świnoujście)
    * Bydgoszcz Gł. &#8211; Toruń Wsch. (&#8222;Flisak&#8221;, &#8222;Łuczniczka&#8221;, &#8222;Jutrzenka&#8221;,
obsługa zmodernizowanymi pociągami elektrycznymi)

5. Nowe bezpośrednie połączenia pociągami osobowymi między stacjami:

    * Wrocław &#8211; Kamień Pom. przez Zieloną Górę, Kostrzyn, Szczecin
    * Wrocław &#8211; Kołobrzeg przez Leszno, Poznań, Piłę
    * Głogów &#8211; Poznań przez Zieloną Górę (wydłużenie relacji pociągu &#8222;Rusałka&#8221;)
    * Zielona Góra &#8211; Szczecin przez Poznań (wydłużenie relacji pociągu &#8222;Malta&#8221;)
    * Toruń &#8211; Leszno przez Inowrocław, Poznań
    * Inowrocław &#8211; Leszno przez Poznań
    * Zbąszynek &#8211; Konin przez Poznań
    * Łódź Kaliska &#8211; Częstochowa przez Zduńską Wolę
    * Łódź Fabr. &#8211; Częstochowa przez Koluszki
    * Skierniewice &#8211; Tomaszów Maz. przez Koluszki
    * Częstochowa - Tomaszów Maz. przez Koluszki

6. Nowe promocje biletowe:

    * Bilet turystyczny + ÄŚD &#8211; za 55 zł od piątku od godz. 18.00 do
poniedziałku do godz. 6.00 będzie można nie tylko podróżować pociągami PKP
Przewozy Regionalne po całej Polsce, ale też wagonami 2 klasy pociągów
osobowych (&#8222;osobni&#8221; - Os) i przyspieszonych (&#8222;spěąnĂ˝&#8221; - Sp) po wybranych 61
trasach Kolei Czeskich (ÄŚeskĂŠ DrĂĄhy)
    * Połączenie w dobrej cenie &#8211; w związku z reaktywacją trasy Brzeg &#8211; Nysa
oferta obejmie 5 nowych relacji, które pozwolą na przejazd na odcinkach: z
Grodkowa do Brzegu lub Nysy za 5 zł (bilet normalny), z Brzegu do Nysy za 7
zł, z Grodkowa do Wrocławia za 10 zł, a z Nysy do Wrocławia za 11 zł

pzdr, rkplodz
http://ifk.art.pl

  Trzebnica

Dokładnie tyle samo co w okolicach Wrocławia.
I mamy taką samą siłę przebica. :(


No wiesz - teraz przesadziłeś. Lecimy dookoła Poznania:

1) Zbąszyń - Międzychód (graniczna) pada -1 pkt = w sumie: -1
2) Rokietnica - Międzychód - pisali w prasie, że przejmują +1 = 0
3) Szamotuły - Międzychód - chęć była, ale nie chcieli oddać 0 = 0
4) Krzyż - Człopa (graniczna) - już na wstępie pozbawiona kontaktu z siecią
na drugim końcu 0 = 0
5) Oborniki - Wronki - nie grzesząca zbyt dużym potencjałem, ale niech
będzie -1 = -1
6) (Rogoźno) - Bzowo Goraj - Drawski Młyn - były przebąkiwania o przyszłym
ruchu Rogoźno - Czarnków, teraz cisza, czyli -1 = -2
7) Bzowo Goraj - Piła Gł. - brak zainteresowania ze strony samorządów
lokalnych -1 = -3
8) Piła - Wałcz (graniczna) - strategiczna, właśnie wznawiany jest ruch +1
= -2
9) Świecie - Złotów (graniczna) - samorządowcy chcieliby jeździć
turystycznie chociaż 1 - 2 przystanki, nad jezioro w kier. Więcborka, ale
torowiska nie przejmują -1 = -3
10) Gołańcz - Chodzież - przejęta lub w trakcie +1 = -2
11) Poznań Wsch. - Bydgoszcz Gł. (graniczna) - na Dolnym Śląsku odc.
Wągrowiec-Gołańcz już dawno byłby zamknięty, o co starała się PKP PR, w tym
rozkładzie wzrosły przewozy +1 = -1. Na odc. kujawski brak chęci samorządu
tego województwa.
12) Żnin - Rogoźno (graniczna) - wszystkie nieczynne linie w obrębie powiatu
Wągrowiec mają wniosek o przejęcie +1 = 0
13) Janowiec Wlkp. - Skoki (graniczna) - wszystkie nieczynne linie w obrębie
powiatu Wągrowiec mają wniosek o przejęcie +1 = +1
14) Gniezno Winiary - Sława Wlkp. - brak zainteresowania -1 = 0
15) Gniezno - Nakło n. Notecią (graniczna) - chęć przejęcia w obrębie
powiatu Wągrowiec na razie zablokowane ze względu na czynną i używaną linię.
0 = 0
16) Moglino - Orchowo (graniczna) - brak zainteresowania - 1 =  -1
17) Konin - Kazimierz Biskupi - brak zainteresowania - 1 = -2
18) Krotoszyn - Września - Gniezno - czynna i używana w ruchu pasażerskim
mimo zawieszenia przewozów (w dlnśl już by straszyła pustkami) +1 = -1
19) Mieszków - Czempiń - przejęte od Śremu, brak zainteresowania całością,
tory niemalże "padnięte" na Mieszków - Śrem, mimo wszystko dajmy -1 = -2
20) Ostrów - Sieradz - całkiwicie zawieszone przewozy regionalne, teraz hula
aż mio popatrzeć. +1 = -1
21) Ostrzeszów - Namysłaki - przejmowana przez samorząd +1 = 0
22) Wieluń - Kępno - Olesnica (mocno za-graniczna) - na terenie Wlkp.
niewiele, brak możliwości przejęcia ze względu na "państwowość linii",
utrzymany ruch Kępno - Wieluń, brak dalej - 1 = -1
23) Kępno - Namysłaki (graniczna), brak zainteresowania - 1 = -2
24) Grabowno Wlk - Ostrów Wlkp. (graniczna) - Wrocław już pozawieszał, to co
się trzyma to dzięki Wlkp., ale niech będzie 0 = -2
25) Oleśnica - Krotoszyn (niemalże zagraniczna) - działa dzięki uporowi
Wlkp. +1 = -1
26) Rawicz - Kobylin - brak zainteresowania -1 = -2
27) Odrzycko - Bojanowo (mocno graniczna) - brak chęci, ale to Góra Śl. (w
lubuskim) powinna być zainteresowana dostępem do kolei. -1 = -3
28) Kościan - Gostyń - częsciowo przejmowana, częsciowo brak decyzji +1,
= -2
29) Gostyń - Miejska Górka - częściowa rozbiórka pod obwodnicę -2 = -4
30) Leszno - Głogów - jeszcze działa - po zawieszeniu przewozów, dzięki
Wlkp. +1 = -3
31) Leszno - Zbąszyń - jeszcze działa i wzrosły przewozy mimo dążeń
likwidacyjnych PR-u +1 = -2
32) Opalenica - Kościan +1, -1
33) Wolsztyn - Nowa Sól - turystyczna inicjatywa +1 = 0
34) Wolsztyn - Sulechów (graniczna) - brak słuchów o zainteresowaniu - 1
= -1
35) Pószczykówko - Osowa Góra - brak słuchów o zainteresowaniu - 1 = -2

Oprócz odcinka pod Krobią brak jakichkolwiek rozbiórek po wejściu w życie
ustawy pozwalającej decydować samorządom o losie kolei - za to też powinny
być plusy.

Dorzuć wąskotorówki - też plusy;

Wągrowiec częściowo myśli o trasach rowerowych w temacie przejęcia linii,
więc tutaj mogą być minusy, ale to jeszcze wyjdzie - przejmują torowisko.

Dolny Śląsk zrób Ty, żeby było obiektywnie, ale listę powinny otwierać:
* rozbiórka Chocianów - Przemków
* rozbiórka Legnica - Rawicz - choć miałaby piotencjał
* rozbiórka Odrzycko - Góra (odc. dolnośląski)
* zawieszenie Legnica - Głogów
* pustki na Trzebnicy i Sobótce
* końcówka w Jelczu mimo chęci województw ościennych.
* przewozy na Podsudeckiej

Zamknięć aż nadto...

Tyle samo i taka sama siła przebicia - gratuluję rozeznania.

Mick M.

  [Lubuskie] Unia dużo dołoży na kolej i lotnisko
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3925546.html?nltxx=107789...

Unia dużo dołoży na kolej i lotnisko
Kalina Celińska
2007-02-16, ostatnia aktualizacja 2007-02-16 18:33
Lubuskie dostanie z UE 440 mln euro. Marszałek zdradził pomysł, jak zamierza
dzielić kasę. Sporo weźmie kolej i lotnisko w Babimoście. We mgle jest sala
widowiskowa w Zielonej Górze.
To jeden z najważniejszych dokumentów mojej kadencji - mówił wczoraj
marszałek województwa Krzysztof Szymański o ogłoszonym sposobie podziału
pieniędzy z Unii Europejskiej.

Chodzi o pieniądze na Lubuski Regionalny Program Operacyjny na lata
2007-2013. Kwota jest niebagatelna. Do wzięcia jest prawie 440 mln euro.
LRPO to jeden z pierwszych gotowych programów w kraju. Jeśli wszystko
pójdzie zgodnie z planem, już pod koniec roku będzie można starać się o
pierwsze dotacje z UE. Tymczasem marszałek ustalił listę kluczowych
projektów dla województwa lubuskiego. To one dostana pieniądze w pierwszej
kolejności. Jeśli inwestycja znajdzie się na tzw. liście priorytetowej, w
praktyce oznacza, że pokonała konkurencję. Kto więc załapał się na złotą
listę?

Najwięcej kasy trafi na lubuskie inwestycje kolejowe. Marszałek zdecydował,
że 20 mln euro powinno znaleźć się na modernizację linii kolejowej
Czerwieńsk - Zbąszynek i budowę małej łącznicy kolejowej. Dzięki temu podróż
pociągiem ekspresowym z Zielonej Góry do Poznania może trwać zaledwie
godzinę z kwadransem. Tymczasem dziś podróż pociągiem tylko z Zielonej Góry
do Sulechowa zajmuje 50 minut. Jazda się ślimaczy z racji postoju w
Czerwieńsku i zmiany kierunku lokomotywy. Podróż mogłaby trwać dużo krócej,
gdyby tory omijały Czerwieńsk nową łącznicą kolejową z Przylepu do Pomorska.
Nowy odcinek torów ma mieć długość ok. 2,3 km. Dalej pociąg jechałby już jak
dotąd przez stary most na Odrze. Jak obliczyli kolejarze, przejazd nową
trasą z Zielonej Góry do Sulechowa potrwa jedynie 16 min.

Kolejne 8,5 mln euro miałyby trafić na modernizację linii kolejowej na
odcinku Krzyż-Kostrzyn. Mniej, bo 6,6 mln euro, na modernizację linii
Zbąszynek-Gorzów. Szynobus pokonuje teraz tę trasę w 100 minut. Po
modernizacji mógłby jechać 60.

Marszałek stawia także na rozbudowę i odnowę lotniska w Babimoście. Na ten
cel jest gotów wydać nawet 5 mln zł euro. - To pieniądze, o które mogłoby
się starać przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze. Pieniądze mogłyby trafić
na nowe ogrodzenia i montaż nowoczesnego sprzętu radionawigacyjnego ILS oraz
na rozbudowę portu. To istotna inwestycja. Może przesądzić o wejściu do
Babimostu tanich linii lotniczych - tłumaczy wicemarszałek Sebastian
Ciemnoczołowski.

Do priorytetów marszałek zaliczył również inwestycje zgłaszane przez Lubuski
Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Na programy małej retencji wodnej czy
ochrony przeciwpowodziowej mogłoby w sumie trafić 20 mln euro.

Na liście zabrakło hali widowisko-sportowej i basenu w Zielonej Górze.
Magistrat chciałby dostać na jej budowę 40 mln euro. - Jakie szanse będzie
miała hala? Nie wiem. Pewnie takie same jak inne miasta. Wszystko zależy od
jakości projektu, który przygotuje - komentuje marszałek Szymański.

Jak podzielimy kasę

122 mln euro - infrastruktura transportowa (drogi, kolej, lotnisko);
tworzenie terenów inwestycyjnych

90 mln euro - edukacja, zdrowie, turystyka, kultura

56 mln euro - rozwój lokalny, współpraca terytorialna

53 mln euro - ochrona środowiska

  koleje lokalne i likwidacje w lubuskim
Oto artykul z lokalnej "wybiórczej" :

W Lubuskiem jest aż 586 km linii kolejowych, po których już nie kursują
pociągi. Dalsze 222 km nie opłaca się przewoźnikom użytkować. Kolej chce, aby
przejęły je samorządy.

Zarząd PKP Polskie Linie Kolejowe SA jeździ po Polsce, przekonując samorządy,
aby przejmowały nieczynne i przeznaczone do zawieszenia linie kolejowe.
Wczoraj w Gorzowie mówił o tym Grzegorz Siewiera z zarządu PKP PLK. - To w
Lubuskiem jeździła pierwsza niepaństwowa kolej użytku publicznego -
przypomniał. - Wtedy to się nie opłacało, mimo że przewoźnik nie płacił za
użytkowanie linii.

Teraz jednak przedstawiciel PLK przekonywał, że transport lokalny po liniach,
które nie interesują PKP, może się udać. - PKP to duża firma i duże koszty.
Ale przecież samorząd może zorganizować przewozy taniej, tak aby się opłacały
przewoźnikowi, a nam zależy, aby linia została zachowana, żeby nie zarosła i
nie została zdewastowana przez złodziei - mówi Grzegorz Siewiera.

W Lubuskiem sieć kolejowa była kiedyś bardzo gęsta. Wraz z rozwojem
transportu samochodowego część linii stała się niepotrzebna. Natomiast są
jeszcze czynne linie, których utrzymaniem PKP nie są zainteresowane i wkrótce
ruch może zostać tam zawieszony. - Tam, gdzie jeszcze jeździ 300-400 osób,
warto się zastanowić, czy nie można zorganizować przewozów tańszym środkiem
transportu, np. autobusem szynowym - mówi prezes Siewiera.

Takie autobusy na szynach kupiły m.in. władze Poznania i przekazały w
użytkowanie kolei, która jeździ do Wągrowca i Grodziska.

Problem w tym, że jest to bardzo droga sprawa: ok. 4 mln zł. Do tego dochodzi
jeszcze koszt użytkowania linii. Według wyliczeń PKP PLK miesięczne
utrzymanie jednego kilometra linii lokalnej kosztuje obecnie ponad 4 tys. zł
(wraz z inwestycjami na modernizację wydatków powinno być 7 tys.). To o
połowę mniej niż koszty utrzymania głównych linii kolejowych.

Czy jednak samorządy są chętne? Okazuje się, że tak. Większość linii
zaproponowanych już w ubiegłym roku przez PKP PLK znalazła chętne gminy lub
powiaty, które złożyły odpowiednie wnioski. I tak np. powiat międzyrzecki
jest zainteresowany przejęciem swojego kawałka linii Międzychód-Zbąszyń,
powiat słubicki chciałby mieć tory z Kunowic do Cybinki. Powiat gorzowski
jest zainteresowany przejęciem linii z Zieleńca do Płonicy oraz z Gorzowa do
Myśliborza na odcinku Baczyna-Staw. Natomiast wniosek o ten ostatni odcinek
złożyła również gmina Lubiszyn, chcąc zagospodarować torowisko na cele
turystyczne. Transportem kolejowym na trasie Strzelce Krajeńskie Wschód-
Strzelce Krajeńskie ma zamiar zająć się miejscowa gmina. Również władze
Sulechowa wystąpiły o przekazanie odcinków linii kolejowych Cigacice-Cigacice
Port oraz Cigacice-Sulechów.

Gdzie przestaną jeździć pociągi?

Przewoźnicy wnioskują zawieszenie ruchu na kolejnych siedmiu liniach
kolejowych w Lubuskiem. Łącznie wypadnie wiec jeszcze 222 km połączeń: nr 282
Miłkowice-Jasień na odcinku Jankowa Żagańska-Sieniawa Żarska (13,7 km); nr
370 Zielona Góra-Żary (53,8 km) nr 275 Wrocław Muchomór-Gubinek na odcinku
Żagań-Lubsko (33,2 km) nr 371 Wolsztyn-Żagań na odcinku Lipiny-Nowa Sól (14,2
km) nr 379 Konotop-Sulechów na odcinku Cigacice-Sulechów (7,9 km) nr 367
Zbąszynek-Gorzów (73,8 km) nr 363 Rokietnica-Skwierzyna na odcinku Skwierzyna-
Wierzbno-granica województwa (24,7 km).

  koleje lokalne i likwidacje w lubuskim
artykul w lokalnej wyborczej:

W Lubuskiem jest aż 586 km linii kolejowych, po których już nie kursują
pociągi. Dalsze 222 km nie opłaca się przewoźnikom użytkować. Kolej chce, aby
przejęły je samorządy.

Zarząd PKP Polskie Linie Kolejowe SA jeździ po Polsce, przekonując samorządy,
aby przejmowały nieczynne i przeznaczone do zawieszenia linie kolejowe.
Wczoraj w Gorzowie mówił o tym Grzegorz Siewiera z zarządu PKP PLK. - To w
Lubuskiem jeździła pierwsza niepaństwowa kolej użytku publicznego -
przypomniał. - Wtedy to się nie opłacało, mimo że przewoźnik nie płacił za
użytkowanie linii.

Teraz jednak przedstawiciel PLK przekonywał, że transport lokalny po liniach,
które nie interesują PKP, może się udać. - PKP to duża firma i duże koszty.
Ale przecież samorząd może zorganizować przewozy taniej, tak aby się opłacały
przewoźnikowi, a nam zależy, aby linia została zachowana, żeby nie zarosła i
nie została zdewastowana przez złodziei - mówi Grzegorz Siewiera.

W Lubuskiem sieć kolejowa była kiedyś bardzo gęsta. Wraz z rozwojem
transportu samochodowego część linii stała się niepotrzebna. Natomiast są
jeszcze czynne linie, których utrzymaniem PKP nie są zainteresowane i wkrótce
ruch może zostać tam zawieszony. - Tam, gdzie jeszcze jeździ 300-400 osób,
warto się zastanowić, czy nie można zorganizować przewozów tańszym środkiem
transportu, np. autobusem szynowym - mówi prezes Siewiera.

Takie autobusy na szynach kupiły m.in. władze Poznania i przekazały w
użytkowanie kolei, która jeździ do Wągrowca i Grodziska.

Problem w tym, że jest to bardzo droga sprawa: ok. 4 mln zł. Do tego dochodzi
jeszcze koszt użytkowania linii. Według wyliczeń PKP PLK miesięczne
utrzymanie jednego kilometra linii lokalnej kosztuje obecnie ponad 4 tys. zł
(wraz z inwestycjami na modernizację wydatków powinno być 7 tys.). To o
połowę mniej niż koszty utrzymania głównych linii kolejowych.

Czy jednak samorządy są chętne? Okazuje się, że tak. Większość linii
zaproponowanych już w ubiegłym roku przez PKP PLK znalazła chętne gminy lub
powiaty, które złożyły odpowiednie wnioski. I tak np. powiat międzyrzecki
jest zainteresowany przejęciem swojego kawałka linii Międzychód-Zbąszyń,
powiat słubicki chciałby mieć tory z Kunowic do Cybinki. Powiat gorzowski
jest zainteresowany przejęciem linii z Zieleńca do Płonicy oraz z Gorzowa do
Myśliborza na odcinku Baczyna-Staw. Natomiast wniosek o ten ostatni odcinek
złożyła również gmina Lubiszyn, chcąc zagospodarować torowisko na cele
turystyczne. Transportem kolejowym na trasie Strzelce Krajeńskie Wschód-
Strzelce Krajeńskie ma zamiar zająć się miejscowa gmina. Również władze
Sulechowa wystąpiły o przekazanie odcinków linii kolejowych Cigacice-Cigacice
Port oraz Cigacice-Sulechów.

Gdzie przestaną jeździć pociągi?

Przewoźnicy wnioskują zawieszenie ruchu na kolejnych siedmiu liniach
kolejowych w Lubuskiem. Łącznie wypadnie wiec jeszcze 222 km połączeń: nr 282
Miłkowice-Jasień na odcinku Jankowa Żagańska-Sieniawa Żarska (13,7 km); nr
370 Zielona Góra-Żary (53,8 km) nr 275 Wrocław Muchomór-Gubinek na odcinku
Żagań-Lubsko (33,2 km) nr 371 Wolsztyn-Żagań na odcinku Lipiny-Nowa Sól (14,2
km) nr 379 Konotop-Sulechów na odcinku Cigacice-Sulechów (7,9 km) nr 367
Zbąszynek-Gorzów (73,8 km) nr 363 Rokietnica-Skwierzyna na odcinku Skwierzyna-
Wierzbno-granica województwa (24,7 km).

  Wolsztyńskie parowozy na trasie do Nowej Soli

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090126/POWIA...


Stara linia kolejowa między Nową Solą a Wolsztynem do unijnego konkursu

Wraca pomysł uruchomienia starej linii kolejowej pomiędzy Nową Solą a
Wolsztynem. Samorządy powiatowe kończą pisanie projektów na konkursy
organizowane przez marszałków.

Jeśli samorządy z dwóch województw się dogadają, to jest szansa, iż z tego
dworca kolejowego w Wolsztynie będą odjeżdżały do Nowej Soli pociągi retro

(fot. Mariusz Kapała)

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GL&Date=2009012...

- Parę lat temu Nieruchomości PKP zwróciły się do samorządów o przejmowanie
budynków stacyjnych - zaczyna opowieść Andrzej Rogoziński, burmistrz
Wolsztyna.

- Odpowiedzieliśmy, że jesteśmy zainteresowani. Powiat wolsztyński przyjął
też uchwałę, iż przejmie linię w kierunku Nowej Soli, zaś we współpracy z
Towarzystwem Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni miał powstać projekt trasy
kolejowej Wolsztyn - Nowa Sól.

Dla Wolsztyna istnienie turystycznej linii kolejowej jest ważne, gdyż daje
rację bytu jedynej w kraju czynnej parowozowni, od paru lat symbolu miasta i
elementu jego promocji.

Uderzą do marszałka

- Jakiś miesiąc temu spotkałem się z wicestarostą nowosolskim panem
Suszyńskim, ponieważ ewentualny projekt linii turystycznej przekracza
granice powiatów i województw, zatem dobrze jest jeśli są partnerzy i w
Wielkopolsce, i na Ziemi Lubuskiej - podkreśla Rogoziński.

- Jesteśmy zainteresowani współpracą z Wolsztynem i eksploatacją tej linii -
zauważa wicestarosta nowosolski Józef Suszyński. - Byłby to pociąg retro,
jeżdżący cały rok, ale na szczegóły jeszcze poczekajmy. Mamy bowiem zamiar
przygotować w ciągu dwóch miesięcy projekt funkcjonowania tej linii
turystycznej i tam wszystko będzie zawarte.

Nowa Sól chce być gotowa z projektem w momencie, gdy Urząd Marszałkowski
ogłosi przyjmowanie wniosków na dofinansowanie projektu. Wcześniej zaś, bo
jeszcze w tym miesiącu, rada powiatu, podobnie jak w Wolsztynie, przymierzy
się do uchwały o przejęciu linii.

Kiedyś w Nowej Soli szacowano, iż potrzeba na tę ideę 52 mln zł, teraz liczy
się skromniej, że do 20 mln zł. - Nie myślimy o przejmowaniu dworców przy
tej linii, chcemy jednak zachęcać gminy do przejmowania budynków - sugeruje
Suszyński. Dzięki temu turyści jadący pociągiem mogą zwiedzać okolicę.

Kajakiem lub bryczką
- Kolej trzeba połączyć z agroturystyką - uważa Rogoziński. - Na przykład ze
stacji w Kębłowie można bryczkami dojechać do klasztoru oblatów w Obrze. Lub
podpłynąć kajakami.

- Albo zatrzymać się w Starej Wsi w winnicy "Kinga" - dopowiada Suszyński. -
Zaś zimą skorzystać z toru saneczkowego w Bobrownikach, czy ze stadniny
koni.

- Wnioski o dofinansowanie projektu będziemy składać oddzielnie, ale
późniejsze działania mogłyby koordynować na przykład stowarzyszenia starych
parowozów w obu miastach - zastanawia się wicestarosta. Jak widać sprawa
wymaga jeszcze spotkań i koordynacji, aczkolwiek po obu stronach jest dobra
wola.

- Dla nas problemem są Nieruchomości PKP, które niby deklarują chęć
przekazywania obiektów, a potem nie reagują na wysłane pisma - skarży się A.
Rogoziński. - My mamy z kolei fizyczne kłopoty z torami, których na wielu
odcinkach już nie ma - dorzuca J. Suszyński.

  Wolsztyn-Nowa Sol - likwidacja

| Ale Konotop i Kolsko leza w powiecie nowosolskim, czyli polowa odcinka
| Wolsztyn-Konotop i tak by zostala zlikwidowana.
| Sam sobie teraz zaprzeczasz.
Przecież piszę, że oferta przejęcia, a chęć rozbiórki to dwie różne
sprawy.
Oferują przejęcie całego odcinka (drugi koniec pewnie ma zaoferowany
Wolsztyn), ale w razie braku chęci zlikwidują tylko to co całkowicie
niepotrzebne (tak mi się wydaje), czyli Nowa Sól - Lipiany lub - Konotop.


Przeczytaj jeszcze raz ten fragment artykulu:
"Nie ma już przeszkód, żeby kolej mogła zlikwidować odcinek linii Wolsztyn -
Żagań, między Wolsztynem a Nową Solą.
Pozytywną opinię o planowanej likwidacji trakcji wyraziła w piątek rada
powiatu. Jednocześnie była przeciw nieodpłatnemu przejęciu 37 km trakcji
między Lipinami i Nową Solą."

Wynikaloby z tego, ze OSTATNIA PRZESZKODA, ktora moglaby miec cos przeciwko
likwidacji odcinka linii miedzy WOLSZTYNEM a NOWA SOLA, byl powiat
nowosolski.

| Tylko co przyjdzie Wolsztynowi z odcinka Wolszyn-Krzyz Rudno? Chyba, ze
| bocznica kolejowa lub dla rekreacji.
Podobnie co przyjdzie Nowej Soli z odcinka do Lipian, czy nawet Rudna.


To TY sie upierasz, ze beda likwidowali tylko kawalek tego odcinka, a nie
calosc jak w artykule (patrz wyzej cytat z niego).

Chyba, że zaczną prowadzić ruch międzypowiatowy Nowa Sól - Wschowa przez
Kolsko, Lipinkę Głog.


Nawet jak jeszcze niedawno Wschowa byla w powiecie nowosolskim, to nie bylo
takich planow.

Każda linia końcówkowa ma mniejsze powodzenie niż
linia która kończy się w dwóch żywych węzłach, a na dodatek miastach
powiatowych. Wolsztyn ma jeszcze szansę uratować tą linię poprzez
przejęcie


Tylko widac Wolsztynnie byl zainteresowany wczesniej, skoro wg cytowanego
artykulu to powiat nowosolski byl OSTATNIA PRZESZKODA w likwidacji odcinka
Nowa Sol-Wolsztyn.

Poza
tym w Wlkp. chyba w każdym przypadku samorząd wojewódzki decyduje o tego
typu sprawach, jako ostateczny...


Chyba widocznie nie :-)

Dla mnie to w ogóle Nowa Sól to kompletne baranki. Mają linię bezpośrednią
do jedynej czynnej parowozowni w Europie, jeden z dłuższych mostów w PL,
krajobrazową linię, jak nic nadaje się do prowadzenia ruchu turystycznego,
ale im nie zależy...


Skoro parowozownia jest w Wolsztynie to wiekszy w tym jego interes. Dlaczego
Nowa Sol mialaby dofinansowywac dowoz do wolsztynskich atrakcji
turystycznych. Ma duzo wiecej potrzeb na wlasnym terenie.
Zreszta Nowa Sol niedawno sobie wlasnie przypomiala, ze lezy nad Odra i ma
port z bulwarem na starym miescie. Nad portem przerzucony jest dosc osobliwy
most zwodzony, tez zabytek techniki. I wokol Odry chca rozwijac swoj program
turystyczny, w tym zakup statku wycieczkowego, ktorym mozna doplynac m.in.
... do mostu kolejowego :-)

Pomijam już fakt, że Lubuskie poniekąd przyciąga
Wielkopolska,


Glownie poniekad :-)
Najchetniej podskubnelaby to i owo :-)
Akurat poludniowa, slaska czesc woj. lubuskiego bardziej przyciaga woj.
dolnoslaskie.

a przecież mają najkrótsze połaczenie z Poznaniem przez
Wolsztyn.


Najkrotsze nie znacza po pierwsze najszybsze. Z Nowej Soli do Poznania przez
Glogow, Leszno jest dalej niz przez Wolszyn TYLKO o 11 km. Ze o ok.2h
roznicy czasowej gdy byl jeszcze wybor nie wspomne.
Poza tym jest jeszcze rachunek ekonomiczny.

To już trzeba być totalnym matołkiem...


...zeby brac powaznie Twoje rady :-)

 



turystyczne Ciekawe miejsca Ciekawe
turystyczne Zakopane oferty w Zakopanem
turystycznej wybranych regionów Polski
Turystyczny Atlas Czech i Słowacji
turysta powinien zobaczyć
turystyczna mapa laminowana 1
turystyczna mapa okolic
Turystyczna Nawigacja GPS
Turystyczna Polska Agencja
turystyczne gór polskich
turystyczne regionu świętokrzyskiego
turystyczne Stany Zjednoczone
turystyczne wielkiej Brytanii
turystyczne zagospodarowanie lasów
Turystycznego Atlasu Polski
  • poradnik z gry online gothic
  • obrazki biale roze
  • Club broszki
  • arias stella a puste jajo pB3odowe
  • sterownik do hub usb
  • stanislaw tym 32
  • misiu zabko i co jeszcze
  • numer 15300
  • imiennik;dla;swinki;morskiej