Oglądasz wiadomości wyszukane dla hasła: turystyczne gór polskich
|
| Wiadomość |
formatowanie dyskietki pod Linuksem
|
Dnia _13-08-2003_, gdy cyferblat wskazywał _14:06_, _dormitor_ pisał(a) w te słowa:
| Zazdroszczę Ci o tej porze tej plaży. Zimą bowiem, to sam se po niej | chodź ;P
No co ty, wiesz jak zimą jest fajnie na plaży?
|
A wiesz jak fajnie w górach? Stok o stopniu przekraczającym 20% pochylenia, biały puch dookoła, żadnych leszczy również, wscycko Twoje, wscycko. Rozdziewiczanie terenów jest nie do opisania. Acz czasem bywa bardzo nieprzyjemne. Przekonał się o tym mój kolega, który nazbyt zaufał swoim umiejętnościa. Po dziś dzień chodzi o kulach.
A taki oblodzony przynajmniej na metr (im grubiej tym lepiej) falochron jakie wrażenie robi...
|
Hmm, jedyne czynne lodowisko nad morzem? ;)
A, no i nie ma ston^H^H^H tych, no, jakby to delikatnie powiedzieć, o, już mam: turystów :]
|
^*&*S& turystów :) Też nie przepadam za nimi. Wlezie Ci taki Warszawiak czy inny gamoń i zatruwa swoimi epitetami środowisko. Na szczęście te gamonie są tam gdzie najwięcej ludzi, także zwyczajnie omija się z kilometra wszelkie "zdroje".
Teraz, to ja se na plaże mogę popatrzeć tylko... :(
|
Już od 4 czy 5 lat nie byłem nad morzem. Choćby naszym, polskim - jakie by tam one nie było. Może ktoś jakiś zlot zorganizuje, aby się "pretekst" wobec JNŻ znalazł na tak daleki wyjazd? Toć to, jakby nie było, 600km od mnie :) i powód musi być poważny ;)
|
| |
|
|
Glasgow, Belfast (!)
|
(...)
1. Czy ktoś z Was był w Belfaście bądź Glasgow? Chciałbym usłyszeć wasze opinie o pobycie w tych miastach. Może ktoś, kto nie był a interesuje się i wie co nieco na temat tych miejsc?
Ja na razie wiem, że Belfast - stolica Pn. Irlandii słynie z IRY, zamachów, walk protestantów i katolików, leży w górach, a Glasgow jest nadmorskim miastem stoczniowców o dużym bezrobociu ...
Czy przestępczość w tych miastach jest na prawdę tak duża jak to pisze na większości stron WWW? Czy dla studenta jadącego tam na wymianę faktycznie czyhają jakieś większe niebezpieczeństwa?
|
(...)
Bylem w Belfascie. Choc sama nazwa budzi groze z powodu niedawnych jeszcze wydarzen, to obecnie jest wbrew pozorom calkiem normalne miasto, a pod wzgledem bezpieczenstwa jest niewiele gorzej niz w niejednym polskim miescie. Szanse zaplatania sie w tzw. "sectarian violence" masz minimalne, chyba, ze bedziesz chodzil ostentacyjnie z krzyzykiem na szyi po dzielnicy protestanckiej, lub w pomaranczowej bluzie po dzielnicy katolickiej. Miasto turystycznie srednio ciekawe, ale tzw. zycie nocne i kulturalne wydaje sie calkiem ok, mysle, ze jezeli jedziesz na wymiane, to bedzie bardzo ciekawe doswiadczenie. Poza tym - piekna przyroda dookola.
Pozdrawiam,
Shane
|
Cena benzyny i gazu
|
Czesc Manio Masz racje, Google rzeczywiscie wiele moze. Mnie wprawdzie nie interesuja ceny paliwa, ale dzieki za dobry link.Wlasnie siedzialem i szperalem, gdzieby spedzic wakacje w Polsce-:)
|
Hej, Wakacje w Polsce ? Spytaj mnie ! Co Cie interesuje? Lubisz zwiedzac historyczne miejsca, miasta. A moze cisza i spoko. Gory ? Nie wierze, ze nad morze. Masz je na codzien w Danii. Pare lat temu kupilem w Polsce przewodnik "Polska na weekend" wyd Pascal http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&id=663&a=r&v=2 i zaliczamy poszczegolne trasy turystyczne. W te wakacje chyba beda to Bieszczady.
Pozdrawiam
Manior
|
Cena benzyny i gazu
|
| Czesc Manio | Masz racje, Google rzeczywiscie wiele moze. Mnie wprawdzie nie interesuja | ceny paliwa, ale dzieki za dobry link.Wlasnie siedzialem i szperalem, | gdzieby spedzic wakacje w Polsce-:)
Hej, Wakacje w Polsce ? Spytaj mnie ! Co Cie interesuje?
|
Hej Manior Wedkarstwo, miedzy innymi. W przypadku, gdybym mial prawo decydowania sam, ale... Obledu mozna dostac z tym rownouprawnieniem kobiet-:)))
Lubisz zwiedzac historyczne miejsca, miasta. A moze cisza i spoko. Gory ? Nie wierze, ze nad morze. Masz je na codzien w Danii.
|
Och tak, masz racje, tego mamy wystarczajaco.
Pare lat temu kupilem w Polsce przewodnik "Polska na weekend" wyd Pascal http://www.pascal.pl/index.php?m=produkt&id=663&a=r&v=2
|
Ogladalem i wyglada na bardzo interesujace. Cos mi sie wydaje ze mnie, a dokladniej - zone, namowiles na nowy wydatek -:(
i zaliczamy poszczegolne trasy turystyczne. W te wakacje chyba beda to Bieszczady.
|
Bieszczady sa wspaniale, bylismy tam. Tym razem, jesli to bedzie Polska, to musi byc duzo wody, nie morze, najchetniej jeziora (uden forurening) z rybami, byc moze z tego powodu zastanawiamy sie, czy nie przejechac sie do Szwecji. Ale tam bylismy juz wiele razy i zaczyna byc nudne. Wiec moze mimo wszystko - Polska. Ale, jak juz wspomnialem, to nie tylko ja decyduje -:(( Mvh VAT
|
| |
|
|
wyjazd do NZ a pięczatka
|
Nie musiał kompletnie _NIC_ robić, żeby mu wstawiono taką pieczątkę. Wystarczyło podejrzenie ichniego pogranicznika, nawet nie poparte jakimikolwiek dowodami. Wystarczyło, że się "nie spodobał".
Powinieneś go przeprosić za tę napaść. Poza tym, to nie Ty decydujesz, komu i kiedy będzie wolno pojechać czy to do NZ, czy w ogóle gdziekolwiek
|
/// dzięki , ale po prostu niektórzy tacy są .. pewnie podróżuję więcej niż peter, a co do wiz do NZ wystawiali je polscy urzędnicy w Ambasadzie Wielkiej Brytani i odmawiali z najbardziej błachych powodów nie interesowało ich to, że spełniałem wszystkie warunki wymagane przy wizie turystycznej ani to, że dzwonili do nich moi przyjaciele z Auckland nie potrafiący zrozumieć dlaczego nie mogę wyjechać zresztą nie ma co zgłębiać tematu popeerelowskich umysłów ... jeśli nie pojadę do NZ , wybiorę się gdzieś indziej, każdego roku spędziam na wyjazdach zagranicznych około miesiąca wspinam się w górach przeważnie wysokich a tych na szczęście nie brakuje na całym świecie tylko smutno, że z powodu urzędników ( ludzi chętnych do pomocy jak w/w Piter) nie mogę odwiedzić bliskich znajomych
pozdrawiam Mz
|
Dunedin - wyspa poludniowa
|
Faktem jest, ze w miastach dolnej czesci Poludniowej Wyspy brakuje wykwalifikowanych ludzi. Widzialem nawet ogloszenia lokalnego samorzadu w Heraldzie, pokazujace szczesliwych ludzi, ktorzy przeprowadzili sie z Auckland do Invercargill i namawiaja innych do tego samego. W nowym systemie punktowym oferta pracy z tych regionow jest specjalnie traktowana.
Mam znajomego informatyka z Polski, ktory stosunkowo szybko znalazl prace w Timaru bedac na wizie turystycznej.
|
Chyba wiem o kim mowisz :-) Ale on szukal troche (cos ze 3 miesiace AFAIK) i to w dodatku nie sam. Wiecej szczegolow mozna znalezc tutaj: http://www.newjobz.co.nz/static/testimonies.html (3. od gory).
pozdrawiam przemko
|
Wakacje nad morzem :))
|
Udane wakacje w Jastrzębiej Górze jednym z najpiękniejszych miejsc Polski północnej.
Domek położony niedaleko morza i centrum turystycznego, rodzinna atmosfera i miejsce do parkowania auta.
Poza sezonem atrakcyjne zniżki.
Zapraszamy
www.jastrzebia.nets.pl
|
Lazenie po gorach
|
Czesc
Jestem tu NOWY :) Mieszkam od trzech tygodni w Cieszynie, do ktorego sprowadzilem sie z odleglej o 500 kilometrow czesci wschodniej Polski. Z jednej granicy na druga, tam mialem 300 metrow do Ukrainy, teraz 300 metrow do pepikow :)
Ogolnie mowiac - Slask Cieszynski jest suuuper, Beskidy rzadza ! Ale tu przyblokowal mnie jeden problem - mianowicie chce lazic po gorach ale nie bardzo wiem gdzie :/ To znaczy, pewnie ze wszedzie naokolo sa gory ale przeciez nie wskaze palcem jakiejs i nie pojde tam :) To chyba raczej nie tak sie robi :) Trzeba znac jakies szlaki, fajne miejsca itp. I tu licze na pomoc kogos z tej grupy :) Kto mi cos poleci ? Gdzie mozna sie kopnac i troche poszwendac z dala od utartych szlakow turystycznych ? Bylem na Czantorii, na Rownicy, na Kubalonce ale to wszystko wyglada jak jakis parking.
Kupilem mapre z zaznaczonymi szlakami ale ... wiecie - na tej mapie nie pisze "tu jest fajnie" , "tu jest nudno". Tylko te kolorowe szlaczki :/
A moze ktos szuka kogos z kim chcialby polazic ? Ja sie bym chetnie z kims wybral, samemu to tez nuda :/
Ewentualnych chetnych zapraszam na priva.
RED BARON *********************************************** Ziemia jest pieklem innej planety ***********************************************
|
dokumenty na GC po zonie
|
Potrzebuje pomocy w załatwieniu "legalnego statusu". Skonczylem studia w Polsce, przylecialem do USA (do zony i jej rodziny) i mam zamiar zostac tu juz na stale ! Mam wize turystyczna (lecialem 3 raz - dostalem 6 m-cy). Moja zona ma Green Card od 11 lat, ale dopiero za rok bedzie mogla skladac papiery na obywatelstwo. Nie zlozylismy jeszcze dokumentow na mnie, bo ostrzegano nas ze wtedy mogliby mnie cofnac na lotnisku (immigrant intend) a procedura trwa tak dlugo ze predzej dostane GC jak zona bedzie citizenem :-) Ale tym razem przylecialem na dobre i nie mam zamiaru wracac. Chce czekac na GC tutaj-razem z zona. Aby nie lamac prawa chcialbym jednak zlozyc papiery na GC (to sie chyba nazywa sponsorowanie przez rodzine) Bylem raz w biurze emigracyjnym ale oni za pomoc przy zlozeniu tych papierow chca ponad 200$ - wiem ze mozna to zrobic samemu, jezeli sie wie co i jak.....i tu mam do was prosbe - moze mi ktos objasnic jakie formularze trzeba wypelnic, jakie dokumenty z Polski trzeba miec (akt malzenstwa, akt urodzenia, itp...), no i skad je wziasc (czy mozna z internetu?) i gdzie je zlozyc ? (Chicago). I jeszcze jedno - czy powinienem rejestrować sie w Selectiv Service ??? (w styczniu bede mial juz 26 lat i bedzie koniec)
Z gory dzieki za pomoc Adam
|
turystycznie...
|
Czy jest tutaj ktos, kto jezdzi po Stanach turystycznie? Chce wybrac sie z moja polowa we wrzesniu - pazdzierniku do Kaliforni pozwiedzac, odpoczac od Polski... myslimy, ze warto zahaczyc tez o Meksyk - piramidy Majow? Czy mozecie polecic cos ciekawego? Czy sa w tym terminie problemy z noclegami w motelach? Dlugosc pobytu: do czterech tygodni.
|
Wlasnie wrocilem z wakacji po poludniowo zachodniej czesci Stanow. Bylem nad Grand Canyon - niesamowite widoki, polecam zejscie na dol, lub przynajmniej zlot smiglowcem; Hoover Dam - upal jak diabli :), ale zapora wybudowana w wysokich gorach robi wrazenie; Las Vegas - swietne miejsce, zeby wypoczac i poszalec, b. tanie hotele i jedzenie o atrakcjach mozna by
Stanach lasy kaktusowe, cos zupelnie innego od krajobrazow spotykanych w Europie, poza tym jezeli interesujesz sie nauka, nieopodal jest Biosphere 2 - nieudany (kolosalny) projekt naukowy stworzenia w sztucznych warunkach ziemskiego ekosystemu; warto tez odwiedzic Santa Fe - miasto w stylu Hiszpanskiego kolonializmu.
Nigdzie nie ma problemow z motelami. Bardzo niemilo wspominam Nowy Meksyk i Arizone, wszedzie bylo od groma policji, ktora lapala za najmniejsze przekroczenie predkosci. Nie wiem czy tak jest zawsze, to byl dlugi weekend i gdzieniegdzie graduation. Radar detector zwrocil mi sie 1000 razy :)
|
turystycznie...
|
mam pytanie ile koszutją takie wakacje w Stanch Zjednoczonych?
| Czy jest tutaj ktos, kto jezdzi po Stanach turystycznie? | Chce wybrac sie z moja polowa we wrzesniu - pazdzierniku do Kaliforni | pozwiedzac, odpoczac od Polski... myslimy, ze warto zahaczyc tez o | Meksyk - piramidy Majow? Czy mozecie polecic cos ciekawego? | Czy sa w tym terminie problemy z noclegami w motelach? | Dlugosc pobytu: do czterech tygodni.
Wlasnie wrocilem z wakacji po poludniowo zachodniej czesci Stanow. Bylem nad Grand Canyon - niesamowite widoki, polecam zejscie na dol, lub przynajmniej zlot smiglowcem; Hoover Dam - upal jak diabli :), ale zapora wybudowana w wysokich gorach robi wrazenie; Las Vegas - swietne miejsce, zeby wypoczac i poszalec, b. tanie hotele i jedzenie o atrakcjach mozna by
Stanach lasy kaktusowe, cos zupelnie innego od krajobrazow spotykanych w Europie, poza tym jezeli interesujesz sie nauka, nieopodal jest Biosphere 2 - nieudany (kolosalny) projekt naukowy stworzenia w sztucznych warunkach ziemskiego ekosystemu; warto tez odwiedzic Santa Fe - miasto w stylu Hiszpanskiego kolonializmu.
Nigdzie nie ma problemow z motelami. Bardzo niemilo wspominam Nowy Meksyk i Arizone, wszedzie bylo od groma policji, ktora lapala za najmniejsze przekroczenie predkosci. Nie wiem czy tak jest zawsze, to byl dlugi weekend i gdzieniegdzie graduation. Radar detector zwrocil mi sie 1000 razy :)
-- Grzegorz
"Never argue with an idiot. They'll drag you down to their level, then beat you with experience."
|
|
Polacy na lotniskach w USA
|
Witam Wszystkich,
W najblizszym czasie mam zamiar leciec do NY. Mysle, ze ten watek moze zainteresowac wiele osob bedacych w podobnej sytuacji. Chodzi mi mianowicie o to jak wyglada sytuacja zwiazana ze stosuknkiem "imigracyjnych" do przybyszy z Polski na wizie turystycznej na lotnisku, czy sa jakies zmiany w stosunku do okresu sprzed wojny. Bardzo prosze osoby, ktore cos wiedza na ten temat o podzielenie sie swoja wiedza. Przy okazji chcialbym zapytac, moze ktos wie jak wyglada rozmowa w ambasadzie kanadyjskiej, jest jakas grupa ale nic sie na niej nie dzieje, dlatego tez pozwolilem sobie zadac to pytanie na alt.pl.usa.
z gory dzieki za info Pozdrawiam wszystkich rodakow w USA i w Posce :) Kacper
|
Polacy na lotniskach w USA
|
Witam Wszystkich,
W najblizszym czasie mam zamiar leciec do NY. Mysle, ze ten watek moze zainteresowac wiele osob bedacych w podobnej sytuacji. Chodzi mi mianowicie o to jak wyglada sytuacja zwiazana ze stosuknkiem "imigracyjnych" do przybyszy z Polski na wizie turystycznej na lotnisku, czy sa jakies zmiany w stosunku do okresu sprzed wojny. Bardzo prosze osoby, ktore cos wiedza na ten temat o podzielenie sie swoja wiedza. Przy okazji chcialbym zapytac, moze ktos wie jak wyglada rozmowa w ambasadzie kanadyjskiej, jest jakas grupa ale nic sie na niej nie dzieje, dlatego tez pozwolilem sobie zadac to pytanie na alt.pl.usa.
z gory dzieki za info Pozdrawiam wszystkich rodakow w USA i w Posce :) Kacper
|
Jesli nie jedziesz po raz pierwszy to bedzie po prostu troche wiecej pytan. Jesli jedziesz przynajmniej po raz drugi to mozesz byc bardzo dokladnie sprawdzany odnosnie Twojego ostatniego pobytu i jego dlugosci. Jesli nie zlamales przepisow i logicznie wytlumaczysz swoj powod i cel przybycia do USA to zobaczysz napis Welcome to USA.
Matt
|
Jak dzwonic tanio z USA do Polski na komorki?
|
http://www.ldpost.com/prepaid-long-distance/Peanuts-Ld-Dial-Around-Pr... Ukryj cytowany tekst -
|
Fajnie to wyglada ale mam problem , zarejestrowalem sie itp. wszystko przebieglo ok. Ale teraz mam problem. Jak dzwonie z komorki (jak wspominalem prepaid w t-mobile) na toll-free access to po pierwsze mi nie laczy z numerem w polsce (jak juz go wybiore) a po drugie i najwazniejsze ten toll-free access zabiera mi po 3 minutach z karty komorki ok 50 centow... Pomyslalem ze zadzwonie na lokalny numer (obecnie jestem w Los angeles). Tutaj niby to zadzialalo tylko ze mi po minucie zjadlo 60 centow z karty t-mobile i po 30 sekundach rozmowy zjadlo mi 50 centow z tego serwisu LD :-/ Sprawdzilem na stronie i wykazuje ze gadalem wlasnie 30 sekund i ze zjadlo te 50 centow , ehh... Przeciez wg ich cennika na polskie mobile to kwota 11.4 albo 12.4 centa... za minute chyba nie ? a moze za 10 sekund ?
Jak narazie wynika z tego ze bule ponad 1 $ za polaczenie do polski (z serwisu LD + z prepaida t-mobile) a przeciez normalne polaczenia kosztuje cos okolo 1.4$...
Co mam zrobic ? Co robie zle ? mozesz cos podpowiedziec (bo chyba korzystasz z tego tez?)... Przepraszam ze tak pytam , ale jestem w stanach turystycznie i nie obczajam tutejszych zwyczajow platnosci za polaczenia :) Jak powinienem dzwonic by nie zbankrutowac (jeszcze raz przypominam, dzwonic z komorki prepaid t-mobile stad [z obszaru LA] do polski na komorke [w orange]) ?
Z gory dziekuje za pomoc, pozdrawiam:)
|
Pare zapytan o szanse na wize do USA
|
No to po tych dwoch postach rura mi zwiedla ;-)
Powiedzcie mi ale tak szczerze , co powinienem spelniac aby w miare spokojnei dostac wize turystyczna ? Co - miec duza rodzine ? dobra prace ? Duzo na koncie ? mieszkania i samochody i wtedy oni dadza ? Przesrane troche powiem :-) Choc znam osoby co dostaly wize nie majac nikogo z obywateli w stanach i jezdzili do konsulatu pare razy placac kase az za 4-5 razem sie zlitowali i dali ;-) Moze to tez jest sposob ?
|
przede wszystkim zrobić dobre wrażenie na konsulu. Odpowiadać krótko i rzeczowo na pytania. Nie zastanawaić się nad odpowiedzią, bo wygląda to tak jakbyś właśnie starał się wymyśleć odpowiedź. Przede wszystkim wyglądać tak jakby ci zwisało, czy tą wizę dostaniesz czy nie. Starać się rozmawiać po angielsku, jeśli czujesz się na siłach. Oni nie czują intonacji języka polskiego i często błednie interpretują to co powiedzieliśmy. Po angielsku znacznie lepiej łapią intencje wypowiedzianego zdania.
Jechać (przynajmniej w rozmowie z konsulem) na góra miesiąc na wakacje, bo żaden konsul nie uwierzy, że normalnie pracujący człowiek pozwala sobie na 3-4 miesieczne wakacje i ze go w firmie puścili.
Wiedzieć gdzie się jedzie i co będzie się robić i mieć to już zaplanowane. Jak się mówi, że będzie się zwiedzało, to warto wiedzieć co i gdzie. I uwaga, konsul może złapać za telefon i zadzwonić do stanów. Żeby druga strona nie była zdziwiona, że coś jest zaplanowane.
Nie liczyć na litość konsulów. To nie działa.
|
podatek?
|
Czesc! Nie czytalem tej grupy do tej pory wiec wybaczcie, jesli moje pytanie sie powtorzy. Bylem w 1999 w Stanach na wizie turystycznej (10 letniej), 3 miesiace i kilka dni. Za namowa rodzinki wyrobilem sobie SS# (not valid for work :( ) oraz prawo jazdy. Poszedlem tez na jakis czas do pracy. Wszystko byloby ok, jakby nie to, ze pewnego dnia moj szef w pracy poprosil o moje prawo jazdy, bo chcial odpisac sobie moj adres. Niestety zrobil to, a takze wzial sobie moj SS#. Kilka miesiecy po moim poworcie do Polski do domu w ktorym mieszkalem w Chicago przyszlo zawiadomienie, ze mam sie rozliczyc z zarobionych pieniedzy..... Nic z tym nie robilem, bo i wyjezdzac nie mialem zamiaru. Teraz byc moze pojechalbym tam znowu, ale nie wiem czy warto probowac dostac sie do Stanow??? Oczywiscie na wiecej niz kilka godzin na lotnisku w kajdankach.. hehe Niezaplacony podatek za neilegalna prace brzmi niezbyt dobrze, ale chcialbym sie upewnic jak to jest. Z gory dziekuje za odpowiedz
pzdr! M.
|
podatek?
|
Czesc! Nie czytalem tej grupy do tej pory wiec wybaczcie, jesli moje pytanie sie powtorzy. Bylem w 1999 w Stanach na wizie turystycznej (10 letniej), 3 miesiace i kilka dni. Za namowa rodzinki wyrobilem sobie SS# (not valid for work :( ) oraz prawo jazdy. Poszedlem tez na jakis czas do pracy. Wszystko byloby ok, jakby nie to, ze pewnego dnia moj szef w pracy poprosil o moje prawo jazdy, bo chcial odpisac sobie moj adres. Niestety zrobil to, a takze wzial sobie moj SS#. Kilka miesiecy po moim poworcie do Polski do domu w ktorym mieszkalem w Chicago przyszlo zawiadomienie, ze mam sie rozliczyc z zarobionych pieniedzy..... Nic z tym nie robilem, bo i wyjezdzac nie mialem zamiaru. Teraz byc moze pojechalbym tam znowu, ale nie wiem czy warto probowac dostac sie do Stanow??? Oczywiscie na wiecej niz kilka godzin na lotnisku w kajdankach.. hehe Niezaplacony podatek za neilegalna prace brzmi niezbyt dobrze, ale chcialbym sie upewnic jak to jest. Z gory dziekuje za odpowiedz
|
Jak narazie za nieplacone podatki sie nie siedzi, tylko za oszustwa zwazane z podatkami. Jezeli z powodu podatkow nie bylo jakiejkolwiek sprawy sadowej to emigration nic o twoich podatkach nie wie. A w kajdankach na granicy to mozna posiedziec nawet za wdziek i bezpretensjonalnosc.
Co do podatku za nielegalna prace. Pracowales, miales dochody to z tego, masz placic podatki. A sprawa legalnosci pracy to inna para kaloszy. Co do #SS. Pracodawca musi znac numer pracownika wlasnie dla celow podatkowych a ze zatrudnial cie wiedzac, ze nie masz prawa do pracy to mu sie dziwie.
|
Wiza - ?
|
Witam! Mam prawie 22 lata, jestem studentem i razem ze znajomym chcielismy smignac w najblizszym czasie do USA (im szybciej tym lepiej) . Glowny cel to praca i turystyka. Nie chcemy korzystac z posrednikow w Polsce ktorzy pobieraja pieniazki z gory, wiec wyjazdy z biura gdzie wszytkie papierki zalatwia firma odpada. Generalnie mam nagrana prace (6,5$/h, generalnie katering w hotelu Sheraton, tyle ze jesli chce legalni to sam place podatek - tak mnie przynajmniej poinformowano...) Zastanawiam sie komu przysluguje i kto moze sie ubiegac o wize J1 (typowo studencka?) Z tego co wiem to wymgane jest podanie miejsca pracy. Rozumie ze w takim razie pozostaje mi tylko liczyc ze dostane wize turystyczna? Czy moze istnieje w sieci jakis serwis ktory krok po kroku prowadzi za raczke :) w procesie ubiegania sie o wize. Czyli kto co komu przysluguuje, jakie sa generalnie warunki, czego sie wystrzegac, terminy itp.?
|
Wiza - ?
|
Witam! Mam prawie 22 lata, jestem studentem i razem ze znajomym chcielismy smignac w najblizszym czasie do USA (im szybciej tym lepiej) . Glowny cel to praca i turystyka. Nie chcemy korzystac z posrednikow w Polsce ktorzy pobieraja pieniazki z gory, wiec wyjazdy z biura gdzie wszytkie papierki zalatwia firma odpada. Generalnie mam nagrana prace (6,5$/h, generalnie katering w hotelu Sheraton, tyle ze jesli chce legalni to sam place podatek - tak mnie przynajmniej poinformowano...) Zastanawiam sie komu przysluguje i kto moze sie ubiegac o wize J1 (typowo studencka?) Z tego co wiem to wymgane jest podanie miejsca pracy. Rozumie ze w takim razie pozostaje mi tylko liczyc ze dostane wize turystyczna? Czy moze istnieje w sieci jakis serwis ktory krok po kroku prowadzi za raczke :) w procesie ubiegania sie o wize. Czyli kto co komu przysluguuje, jakie sa generalnie warunki, czego sie wystrzegac, terminy itp.? |
|
co zrobić
|
Bardzo dziękuję Wam za rady co prawda teraz jestem załamana i nie mam pojęcia ci robić. Kurcze żałujemy teraz że nie załatwialiśmy tej wizy jako małżeństwo tylko baliśmy się że jako małżeństwo jej nie dostaniemy. Teraz będziemy musieli to dłluuuugo czekać i to jest straszne. Z tego co się dowiedziałam to tak naprawdę nawet na turystycznej nie mogę pojechać. Cholera jasna. Ale wielkie dzięki za pomoc. czy znacie może tu w Polsce albo może w Stanach kogoś kto zna sie na tym albo coś takiego przerobił na własnej skórze. Agnieszka
Cześć może ktoś pomoże bo wie więcej na ten temat niż ja. Mój narzeczony dostał zieloną kartę i wkrótce wyleci do USA. Zastanawiamy się jak załatwić teraz wizę mnie. Jak to wygląda? Czy mamy wziąć ślub w Polsce i tu starać się o wizę narzeczeńską (bo podobno istnieje coś takiego) czy lepiej wyjechać do Stanów i wziąć ślub i tam na miejscu starać się o zieloną kartę dla mnie. Zupełnie nie wiemy jak to teraz załatwić. Jeżeli ktoś mógłby coś poradzić byłoby super Dziękuję z góry za pomoc
|
|
Wprowadzenie do perla
|
Przezorny zawsze ubezpieczony :-) Kto chce nie pisze...
... albo nie, wsadzę go na serwer. Jest pod http://matematyka.koti.com.pl/perl.zip (dokładnie 80799bajtów)
pozdrowienia z Jeleniej Góry
Matematyka w sieci http://matematyka.koti.com.pl/ Rajdy Samochodowe http://chm.koti.com.pl/
| Czesc :))
| Przez pewnien czas pod adresem http://pipeta.chemia.pk.edu.pl/Perl/ | bylo dostepne fajne (bo po polsku) wprowadzenie do perla - niestety | strona zniknela :(((((((((
| I w zwiazku z tym mam prozbe do Was :) moze ktos ja sciagnol sobie ? | Moze ktos zna adres jakiegos mirrora ? | Bylbym wdzieczny za pomoc :)
Hihi - moze poszperaj w historii ? :-) (windows/internet files / temporary chyba). Jako premie za dobra porade mozesz mi wyslac kopie na priva...
-------------------- http://www.hotele.net - Baza danych polskich hoteli, obiektow turystycznych i noclegowych Tysiace pozycji ! Mozliwosc dolaczenia wlasnego komentarza do kazdego obiektu ! Zajrzyj koniecznie ! Strona w nieustajacej rozbudowie !
|
|
meta "noindex, nofollow"
| |
Witam,
Czy aby wyszukiwarka nie indeksowala strony - wystarczy znacznik meta "noindex" czy musi byc "noindex, nofollow" lub "noindex, follow"?
Kilka dni temu wyszukiwarka zzarla wszsytkie ramki... I "zasmiecilem" wyniki wyszukiwania... Od razu dorzucilem "noindex", ale mimo to Altavista Pl i Polski Infoseek dalej uparcie trzymaja strony w bazie... Strony ramek byly raz juz aktualizowane po dodaniu "noindex"...
Wiec? Dzieki za pomoc z gory...
Pozdrowienia
Szymon ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zapraszam turystow --- LAMPION --- http://www.itnet.com.pl/lampion O Marszach na Orientacje w Polsce & Nieustajacy Konkurs Krajoznawczy
|
meta "noindex, nofollow"
|
Witam,
Czy aby wyszukiwarka nie indeksowala strony - wystarczy znacznik meta "noindex" czy musi byc "noindex, nofollow" lub "noindex, follow"?
|
"Noindex" znaczy "nie indeksuj tej strony", "nofollow" - "nie indeksuj lacznikow z tej strony. Jesli chodzi o blokade tylko tej jednej konkretmnej stroniczki, powinien wystarczyc "noindex"...
Kilka dni temu wyszukiwarka zzarla wszsytkie ramki... I "zasmiecilem" wyniki wyszukiwania... Od razu dorzucilem "noindex", ale mimo to Altavista Pl i Polski Infoseek dalej uparcie trzymaja strony w bazie... Strony ramek byly raz juz aktualizowane po dodaniu "noindex"...
|
... ale jak to dziala w praktyce to tylko autorzy srearch engines wiedza. Pisz do nich :)
Wiec? Dzieki za pomoc z gory...
Pozdrowienia
Szymon ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zapraszam turystow --- LAMPION --- http://www.itnet.com.pl/lampion O Marszach na Orientacje w Polsce & Nieustajacy Konkurs Krajoznawczy
|
-- Grzegorz Staniak
Wytnij "spam_precz_" i zamien ".po" na ".pl" jesli odpowiadasz e-mailem.
|
Prognoza pogody na www
|
BTW: a ja na wielu stronkach spotykam mapę polski z pogodą od IMGW. Czy coś takiego można sobie za free/ niewielką opłatą zainstalować? Szukałem na stronce IMGW ale nic nie znalałem - więc jeśli ktoś posiada jakieś informacje w tym temacie, to proszę o dokładnego linka
|
Z tego co sie orientuje wystarczy obok mapki wyraznie podac zródlo skad pochodzi mapka (czyli IMGW), wraz z odsylaczem. Kilka razy zdarzylo mi sie, ze nie zaladowaly sie temperatury, jedynie sam podklad, nie mozna bylo takze sie dostac na strony z pogoda dla poszczególnych miast. Dzieje sie to jednak bardzo, bardzo zadko. Ogólnie mapka jest OK.
Pozdrawiam, Pawel Brzozowski ____________________________________________________________ GORY.pl wortal turystyczny - http://www.gory.pl SKPG Kraków - http://www.skpg.gory.pl Bieszczadzki Park Narodowy - http://www.oie.bdpn.pl
|
Verdana
|
Czy tą czcionke (jak w tytule) można używać na stronie www? Chodzi mi o to czy ta czcionka jest standartowo instalowana z windowsem i wszyscy będą widzieć polskie ogonki (oczywiście przy zastosowaniu odpowiedniego kodowania).
|
Mozna. BTW - cale moje http://www.gory.pl/ sa na Verdanie.
Pozdrawiam,
Pawel Brzozowski
__________________________________________________ GORY.pl - wortal turystyczny - http://www.gory.pl Serwis SKPG Kraków - http://www.skpg.gory.pl __________________________________________________
|
Czas na links ma dwa latka
| |
Nie gniewaj sie ale czytasz po lebkach, na stronie: http://www.cnl.pl/Turystyka/ od 04.08.2000 jest umieszczona twoja strona; cytuje: Sudecki Informator Turystyczny. Miejscowości, pasma górskie, rezerwaty i parki narodowe, atrakcje turystyczne jednego z najpiękniejszych zakątków Polski jakim są Sudety. POL http://www.sudety.net.pl [dodane 2000/08/04]
Nie wiem kto przyslal maila, ale podpisal sie Rafał Kurczyna Wysylam ci kopie maila na priv. Zatem jezeli osobiscie dodawales wpis, to do mnie nie dotarl, jest to mozliwe jezeli wypelniles formularz bezposrednio ze strony Turystyka, wtedy od razu poszedl do redaktora dzialu, albo druga ew. wpisales adres w rejestratorze Netmagii: http://www.netmagia.pl/rejestrator/ a wpisow z tamtad mimo, ze powiennismy nie dostajemy. Ale wyobraznie masz pierwszorzedna. Asen
|
Jak pragnę zakwitnąć- cyrk. Bo wychodzi na to, że moja próba zarejestrowania się u Was trafiła w powietrze, a moją stronę dodał- mój _konkurent_!!! Sprawę trzeba wyjaśnić, ale to już myślę załatwimy na priva.
pozdrawiam,
Michał Rodziewicz
SUDETY- Sudecki Informator Turystyczny
http://www.sudety.net.pl
|
Spryciarze :-)
|
Eneuel Leszek Ciszewski:
A jeżeli kwalifikacja ;) miała następujący przebieg:
|
Coś mi się wydaje, że wkraczacie tu na grunt turystyki, a właściwie turystyki kwalifikowanej. ;-)
-- 10 % w Tybecie -- 20 % w Andach -- 30 % w Tatrach ;)
|
Kwalifikacją w tych rejonach mógłby zająć się dział: Turystyka piesza - górska.
A propos gór, oprócz "Korony Himalajów" i "Korony Świata" teraz można zdobywać "Koronę Gór Polski" -- tylko 28 szczytów. :-)
a pozostałe 40 % na nizinach, to co wówczas?
|
Wówczas zostali by przejęci przez dział: Turystyka piesza - nizinna.
Można zejść jeszcze niżej i uprawiać turystykę speleologiczną. ;-)
|
OT: Wiadomość z Chatki PuHaTka (pro-zlotowa)
|
| Mnie obojętne, może być Zakopane albo Wrocław, tylko nad Darlingtonem bym | się zastanawiała... :-)
| Lucy
Buuuuu!!! Nie wiesz, co tracisz!!! Mamy tu Muzeum Kolejnictwa, co prawda nigdy w nim nie byłam, ale na pewno jest szalenie zajmujące!!! ;-)
|
Muzeum Kolejnictwa - brzmi kuszaco. A maja oni moze jakas strone www?
To ja jeszcze tak nieśmiało napomknę, że prawdopodobnie będziemy w Polsce w okolicach Wielkanocy, a Wrocław jest bliżej Szczecina niż Zakopane...
|
To moze ja napomkne, ze ode mnie do Wroclawia tez jest niedaleko, wiec jakby PuHaTe mialy sie zleciec tamze, to bylbym szczerze zainteresowany. Zakopane to tez calkiem mila perspektywa, ale zdecydowanie wole gory wiosna lub jesienia - mniej lawin i stonki turystycznej.
Mirek
|
piękne pleonazmy pl->en
|
Witam grupę,
Często przy tłumaczeniu na angielski mam problem z polskim 'masłem maślanym', poniżej dwa przykłady, może ktoś pomoże?
1) Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek
przewodnik turystyczny i pilot wycieczek? - dla mnie to po prostu 'tour guide', czy można to jakoś rozróżnić ładnie po ang?
2) potwierdzenie uprawnien dokumentuje sie wydaniem legitymacji pilota wycieczek i identyfikatora
legitymacja i identyfikator - na pewno ID/identification card, a drugie?
Z góry dzieki za pomoc,
Pozdrawiam Karolina
|
Hasło zw. z turystyką (pl>ang.)
|
Witam! Pewne organizacja zajmujaca sie promowaniem Polski i jej walorow turystycznych za granica chce umiescic w anglojezycznym folderze nastepujace haslo w jez. angielskim: "Zapraszamy do Polski - zapraszamy do nas" (gdzie "nas" odnosi sie, oczywiscie, do tej organizacji). Jak by to zgrabnie sformulowac? "invite" wydaje mi sie zbyt proste (ale moze po prostu zbyt dlugo kombinuje), moze sprobowac by z "(we) await (you)"?
Czy ktos ma moze pomysl na ladne sformulowanie? Z gory dziekuje!
J.A.
|
Hasło zw. z turystyką (pl>ang.)
|
A może :
welcome to Poland - welcome to our place.
Pozdrawiam Shardar
Witam! Pewne organizacja zajmujaca sie promowaniem Polski i jej walorow turystycznych za granica chce umiescic w anglojezycznym folderze nastepujace haslo w jez. angielskim: "Zapraszamy do Polski - zapraszamy do nas" (gdzie "nas" odnosi sie, oczywiscie, do tej organizacji). Jak by to zgrabnie sformulowac? "invite" wydaje mi sie zbyt proste (ale moze po prostu zbyt dlugo kombinuje), moze sprobowac by z "(we) await (you)"?
Czy ktos ma moze pomysl na ladne sformulowanie? Z gory dziekuje!
J.A.
-- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|
|
turystyka, srodowisko pl>>eng HELP!!!
|
Witam! To moje pierwsze wystapienie na tak szacownym forum i boje sie, ze zaraz popelnie jakas gafe... Potrzebuje pomocy w przetlumaczeniu kilku zwrotow zwiazanych z turystyka, srodowiskiem, aktywnym wypoczynkiem itp. z jezyka polskiego na angielski. Licze na pomoc bardziej doswiadczonych tlumaczy. 1. klasa czystosci wody - w kontekscie: "woda jeziora X jest pierwszej klasy czystosci" - cleanliness class - purity class - quality class ??? A moze cos zupelnie innego?
2. Mazowsze - Masovia?
3. zespol / salon odnowy biologicznej
4. hydromasaz
5. scianka wspinaczkowa (sztuczna, nie w terenie)
6. wojewodztwo Jesli chodzi o ostatni punkt, to problem polega nie tyle na slowku, co na zestawieniu, tzn. czy np. "wojewodztwo podlaskie" tlumaczymy na angielski jako - podlaskie voivodship - the podlaskie voivodship - Podlasie voivodship ??? (No i kwestia wielkich i malych liter) Swiadomie pisze "voivodship", a nie np. "province", poniewaz dowiedzialam sie, ze taka wersje przyjela kancelaria premiera. Nie wiem natomiast, jak sobie poradzic z caloscia okreslenia.
Bardzo prosze o pomoc dla debiutanta na tym forum i z gory dziekuje! (zwlaszcza za "odnowe biologiczna")
Pozdrawiam! Aleksandra Jasinska
|
Eng-pl: locator badge
|
Witam! Czy ktoś może ma pojęcie jak się po polsku nazywa, to co w tytule??? Tu:
|
http://marlowe.mc.duke.edu/accred/NStrucSt.nsf/fb44e3dd791dbda0852567... 969/41477ccda39f543c85256af70063c85b?OpenDocument
mozna znaleźć dokładne wytyczne odnośnie stosowania tej rzeczy, która mówiąc opisowo jest swego rodzaju identyfikatorem cy cuś, ale z
Any help albo hint chociaż będzie mile widziany i stosownie doceniony:) Z góry dziekuję!
|
plakietka lokacyjna
Pozdrawiam, Krzysztof
PS III-tomowy języka polskiego says: plakietka: <tabliczka z plastiku, metalu itp. identyfikująca uczestnika jakiegoś zjazdu, pracownika jakiejś instytucji lub stanowiąca pamiątkę jakiejś imprezy, najczęściej sportowej lub turystycznej, z uwidocznioną okolicznościową winietą, datą, nazwą akcji itp.
lokacja: techn. <wykrywanie i wyznaczanie położenia lub prędkości ruchu obiektów w przestrzeni, stosowane w nawigacji i w technice wojskowej
lokacyjny: przym. od lokacja przykład: Pomiary lokacyjne.
|
lacinka
|
| Ciecie cytatow: | [Shft]+[gora,dol] - zaznaczanie linii ; [Shft]+[Ctrl]+[lewo,prawo] - zaznaczanie slow | [Del] - skasowanie zaznaczonego tekstu | Przeniesienie sygnaturki: | [Shft]+[Del], [Ctrl]+[End], [Shft]+[Ins].
Wiesz... Z tym ostatnim, to mniej się nawciskam wykonując: [ctrl]+[x], [ctrl]+[end], [ctrl]+[v]. A tak poza tym... LUDZIE MAJĄ MYSZKI !!! Rozumiem, że instrukcja na wypadek awarii myszy, np. połknięcia przez kota.
A jeżeli już jest taki "czepialski" nastrój, to ja też dorzucę swoje: Ludziska, jak możecie, to ustawcie kodowanie na "Środkowoeuropejski-ISO", bo większość używa tego standardu polskich liter :-) , a mi wyskakują jakieś j$%^&e odwrócone znaki zapytania, znaki "plus-minus" etc., gdy niektórzy skrobią w "Zachodnioeuropejskim-ISO/Windows". Nie tędy droga do Europy (Zachodniej)!
Pozdrawiam- -Dowcipniś-
/// wszystko poniżej tej linijki jest spamem z serwera \
---------------------------------------------------------- LAST MINUTE -2000 goracych ofert! http://turystyka.interia.pl/id/bank/minute/www/last/minute
|
KARPACZ ma swoja pierwsza Zeitung
|
Bedac ostatnio w Polsce, przed trzema tygodniami, uslyszalem w Radiu Muzycznym z Jeleniej Gory, ze Karpacz, miejscowosc karkonoska, lezaca u podnoza szczytu Sniezka, bedzie mial swoja pierwsza gazete. Gazeta "Karpacz" lub o podobnym tytule, bedzie wydawana w ilosci 5.000 (slownie piec tysiecy) egzemplarzy, i ma za zadanie propagowanie i rozwoj tyrystyki, w tej pieknej gorskiej miejscowosci. "Radio Muzyczne" podalo, ze gazeta powstanie ze srodkow Unii Europejskiej i jej jedynym mankamentem bedzie to, ze nie wszyscy beda mogli ja czytac. Otoz uslyszalem dalej, ze bedzie wydawana tylko w jezyku niemieckim, w celu pozyskania turystow z Niemiec. Pamietam, ze za czasow swietnosci Karpacza, przed "Magdalenka", pekal on w szwach od turystow, glownie z Polski. Obecnie, ze wzgledu na ceny z kosmosu (jak w calej Polsce za sprawa Unitow), miasteczko wyglada jak wymarle.
Zastanawiam sie, czy wladze gminy nie potrafily wplynac na Unie Europejska, by sponsorowana przez "nia" pierwsza gazeta w Karpaczu, byla
Niemcy i tak nie beda w obecnym stanie, jezdzic zwiedzac Karpacz. Tutaj, nawet kurwy sa tansze...
No to, za nasz Krummhübel. Prost!
boukun http://home.t-online.de/home/boukun/
|
KARPACZ ma swoja pierwsza Zeitung
|
Panowie i Panie uczyc sie niemieckiego. Predzej czy pozniej przyda sie.
Bedac ostatnio w Polsce, przed trzema tygodniami, uslyszalem w Radiu Muzycznym z Jeleniej Gory, ze Karpacz, miejscowosc karkonoska, lezaca u podnoza szczytu Sniezka, bedzie mial swoja pierwsza gazete. Gazeta "Karpacz" lub o podobnym tytule, bedzie wydawana w ilosci 5.000 (slownie piec tysiecy) egzemplarzy, i ma za zadanie propagowanie i rozwoj tyrystyki, w tej pieknej gorskiej miejscowosci. "Radio Muzyczne" podalo, ze gazeta powstanie ze srodkow Unii Europejskiej i jej jedynym mankamentem bedzie to, ze nie wszyscy beda mogli ja czytac. Otoz uslyszalem dalej, ze bedzie wydawana tylko w jezyku niemieckim, w celu pozyskania turystow z Niemiec. Pamietam, ze za czasow swietnosci Karpacza, przed "Magdalenka", pekal on w szwach od turystow, glownie z Polski. Obecnie, ze wzgledu na ceny z kosmosu (jak w calej Polsce za sprawa Unitow), miasteczko wyglada jak wymarle.
Zastanawiam sie, czy wladze gminy nie potrafily wplynac na Unie Europejska, by sponsorowana przez "nia" pierwsza gazeta w Karpaczu, byla
Niemcy i tak nie beda w obecnym stanie, jezdzic zwiedzac Karpacz. Tutaj, nawet kurwy sa tansze...
No to, za nasz Krummhübel. Prost!
boukun http://home.t-online.de/home/boukun/
|
|
Jak dojechać do Harrachova?
|
Chciałbym niebawem przejechać się słynną Koleją Izerską. Może ktoś wie, jak dostać się do stacji Harrachov ze Szklarskiej Poręby? Na mapie widzę, że stacja jest spory kawałek od centrum Harrachova. W sieci są tylko połaczenia PKS Szklarska-Jakuszyce, a do Harrachova nie znalazłem nic. W rozkładzie czeskim - autobusy z Harrachova "w Czechy", z Jakuszyc do Harrachova - nic. Moze sa jakieś busy albo te rozkłady gdzie patrzyłem sa nieaktualne?
|
Witam;
Najlepiej chyba autobusem PKS do Jakuszyc (z Jeleniej Góry PKP) - a jest ich sporo - do przystanku "Bieg Piastów" na przełęczy Szklarskiej (przedostatni przystanek). Jedzie ok. godziny. Z tamtąd w prawo za Biegiem Piastów drogą na Orle - mniej wiecej po 2,5 km w prawo odbija droga leśna do turystycznego przejścia granicznego, które jest oddalone ok. 700 m. od stacji w Harrachovie. Zobacz na mapie. Możesz też od przełęczy ("Biegu Piastów") iść torami (w pewnym momencie, na wysokości "mijanki" tory dochodzą prawie do wyżej opisanej drogi, można na nią wejść i dalej do przejścia ok 1-2 km). Przy okazji zaliczysz fragment polskiego odcinka trasy:)
pozdrawiam Przemek
|
PLK chcą odbudować linię Nowy Targ-Trstena?
|
Wydaje mi się, że Kraków z Wiedniem łączyła linia przez Trzebinię i Dziedzice lub przez Żywiec i Zwardoń a nie ta przez Nowy Targ...
|
Bardzo chetnie widzialbym taka linie. I pewie wielu turystow tez. Wreszcie dostep w piekne slowackie gory bylby latwiejszy. Ale wiemy, ze jest to absolutnie niemozliwe. Nigdy samorzady przygraniczne nie zgodza sie w Polsce na wspolprace z sasiadem zza miedzy. Taka to juz natura rodakow. A gorali to juz szczegolnie. I oni na tym interesie straciliby najwiecej - to oczywiste, bo odplyw turystow bylby olbrzymi.
Humpty
|
PLK chcą odbudować linię Nowy Targ-Trstena?
|
Dlaczego myślisz, że odpływ? Ja od wielu lat unikam zatkanego Zakopanego i jeżdżę na Słowację, właśnie z powodu komunikacji, na której określenie brak mi słów. Dojazd ponad 5h pociągiem (z Katowic) lub wiecznie zakorkowaną zakopianką, a potem przemieszczanie się pomiędzy początkami szlaków busami odrzuca mnie bardzo skutecznie. Gdyby było normalnie, może przyjechałbym na polską stronę i mógłbym zrobić kilka wypadów jednodniowych na Słowację w cywylizowany sposób.
|
Tak tez pomyslalem, ze chetni do wypoczywania w gorach wola wygodnie, bo w pociagu, przekroczyc granice i caly pobyt spedzic na Slowacji. A Nowy Targ stalby sie stacja przesiadkowa. W ten oto sposob brudne i smierdzace oraz przeludnione Zakopane utraciloby turystow. Tak wiec sie obaj zgadzamy w ocenie, prawda?
Przy okazji. Gdyby linia powstala, to firma z trumienka w logo tez staralaby sie zycie podroznym utrudnic, wprowadzajac absurdy rozkladowe. Np. rzeznia z Gdyni do NT wjezdzalaby o 6.20, to pociag na Slowacje ruszalby o 6.17 i nie byloby innych relacji, jak tylko z NT.
Pozdrawiam, Humpty
|
Czeskie plany dla linii z Kamiennej Góry do Trutnova
|
Kolej przez Bramę Lubawską chce uruchomić czeska firma Viamont, która ma europejska licencję na kolejowe przewozy pasażerskie, od 1 maja ważną również w Polsce.
|
fiu, fiu, fiu, to sie spisali.
Na razie Viamont planuje weekendowe połączenia dla polskich turystów, którzy zechcą odwiedzić po czeskiej stronie gór Skalne Miasto, uważane za jedną z największych turystycznych atrakcji Czech.
|
orgazm.
W przyszłości firma nie wyklucza codziennych połączeń kolejowych. Nieoficjalnie - bo trwają rozmowy handlowe okryte tajemnicą - wiadomo, że polskie koleje skłonne są zgodzić się na wykorzystywanie torów przez czeską firmę.
|
koleje nie maja nic do sklonnosci, jak pamietam od 1 maja jest 30% dostepu do torow dla innych przewoznikow. wiec jesli viamont chce wykorzystywac tory nie wiecej niz w 30% czasu, to PLK nie moze mu odmowic - ma tylko skasowac i ulozyc mu rozklad.
- Już prawie cztery lata temu proponowałem PKP
uruchomienie takiego połączenia - mówi burmistrz Lubawki Tomasz Kulon. - Nie było żadnej odpowiedzi.
|
bo nie bylo UE. taaak, mroczne to byly czasy...
Podrozny
|
Slowacy tez likwiduja
|
Ta linia jest zamknięta również dla ruchu towarowego - jako jedyna w całej Słowacji! Mam nadzieję, że na wielu liniach ruch powróci, a szczególnie zależy mi na SNW- Lewocza, gdzie zawieszenie jest typowo polskim absurdem - doskonała szlakowa, dworzec kolejowy położony jest w obu miejscowościach obok autobusowego i ludzie jeździli tam motorovkami - rozmawiałem z mieszkańcami i mówili mi, że to decyzja polityczna... Ciekawe dlaczego...? Słyszałem też, że mieliby przywrócić ruch w relacji Lewocza-SNW-Smiżany, gdyż ze Smiżan są wyjścia w góry i dla turystów byłoby to świetne połączenie - po zwiedzeniu perełki jaką jest Lewocza od razu bezpośrednio pociągiem w góry! To jest to! Pozdrawiam kruczek
|
[DlnŚl] Kolej znika i wraca.
|
"Od niedzieli 12 grudnia przestaną jeździć osobowe pociągi do Kamiennej Góry i Lubawki. Pojawiła się jednak szansa, że zostaną wznowione przynajmniej weekendowe połączenie turystyczne.Polskie Linie kolejowe rozpoczęły rozmowy z samorządem powiatu kamiennogórskiego w sprawie remontu torowiska prowadzącego do granicy. Wyremontowaną częściowo trasą mają pojechać pociągi towarowe. Będzie to konieczne w trakcie modernizacji torowiska w Międzylesiu, Gdy tory zostaną już naprawione, jest szansa na wznowienie połączeń osobowych, a nawet międzyynarodowych.Zainteresowana uruchomieniem turystycznych połączeń do Skalnego Miasta jest czeska firma obsługująca kilka lokalnych linii u naszych południowych sąsiadów. Na dojeżdżanie do Kamiennej Góry nie będzie potrzebowała koncesji, gdyż po przekształceniu Lubawki w przystanek stacja w Kamiennej Górze będzie stacją graniczną. Właśnie na wjazd na takie stacje zagraniczny przewoźnik" nie potrzebuje w Polsce koncesji."
Skan artykułu znajduję się pod adresem: http://kolkry.republika.pl/skan.jpg (246kb) Artykuł pochodzi z lokalnej gazety RTI.
Tylko, że redaktorowi Międzylesie pomysliło się chyba z Mezimesti, no i 12.12 pojechał nie ostatni pociąg tylko ostatni kurs KKA. Wypada mieć nadzieję, że tym razem uda się i juz niełdugo Viamont wjedzie do Polski. Może w przyszłości postara się o licencję na resztę sieci PLK i nareszcie będzie można podziękować betonom z DZPR za ich żenującą ofertę w Karkonoszach. pzdr Krzysiek K.
|
[3m] Reklamy Pomorskiego ZPR
|
Dnia 02-07-2005 o 00:24:48 Henryk Z. wyskrobał swoim pazurem:
[ciach] i
prawie spadłem z krzesła podczas pierwszego bloku reklamowego. Otóż reklamował się Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Gdyni. W reklamie zachęcali do korzystania z biletów turystycznych i ogólnie: "na wakacje koleją najtaniej", "w góry, nad morze i na Mazury - tylko z nami" (czy coś w tym stylu - ale na pewno w tym sensie).
|
<shock niemozliwe... a moze jednak do PR dotarlo, ze 15 lat temu w polsce zaczely byc uzywane reklamy?! cos mi to brzydko pachnie jak na PKP ;-) </shock
|
[pr] Rusza rozbudowa kolejki na Kasprowy Wierch
|
a to najmniejszy stosowany rozmiar, w Alpach spotyka sie nawet 8-mio osobowe wersje. A u nas robi sie krzyk o dodatkowe _180_ osob. To nie ten _rzad_ wielkosci jest problemem, gdyz w Alpach dzialaja systemy wieloktrotnie wieksze i nie sa powornywalnie krotnoscia tylko wlasnie rzedami wielkosci.
|
Jakie masz wykształcenie, doświadczenie, etc, że wiesz jaki rząd wielkości jest problemem a jaki nie? A co do porównań... hmmm Nie zauważyłeś, ze Alpy są jednak trochę większe? Jak się ma taką powierzchnie gór to można "poświęcić" kilka miejsc na turystykę. Ale jakby nie patrzeć Tatry są malutkie, nie mówiąc już o polskim kawałku, który jest posiekany bardzo dużą ilością szlaków turystycznych. Pewnie, że 360 os/h w porównaniu z autostradą do Morskiego Oka to nic, ale mimo wszystko żal i strach, przed kompletnym rozpiżdzeniem wszystkiego w okolicy. Nie oszukujmy się - prawdziwi turyści nie narzekają na obecną kolejkę - każdy kto rozpoczyna wyprawę w okolicach godziny 6-7 nie oświadcza kolejek - góra 20 minut stania :). Zwracam uwagę również na fakt ilości osób na szlakach na niektórych szlakach w okolicy naprawdę nie ma miejsca na dwa razy więcej osób :] korki są już teraz. I co? dla super turystów, którzy do tej pory nie potrafili sami swoje 4 litery wnieść na Kasprowy tylko woleli stać ~3-4h w kolejce będziemy poszerzać szlaki? Pamiętaj, że to park narodowy - człowiek ma być gościem, a nie gospodarzem.
|
KKA Jelenia - Lwówek
|
http://www.jelonka.com/?menu=a98908cc57e27d0687cd3d3c33ea548c&artid=817
Wagony na oponach - 05.07.2005
Region Jelenia Góra/ Lwówek Śląski :
Letnia niespodzianka Polskich Kolei Państwowych dla pasażerów, turystów i wędkarzy. Na podróżnych, którzy z Lwówka i okolicznych miejscowości dojeżdżają do pracy do Jeleniej Góry oraz tych, którzy chcą wyjechać na wycieczkę, czeka dziś zmiana rozkładu jazdy. I autobus zamiast pociągu. Będzie tak co najmniej do końca wakacji.
Nie o godz. 5.18, jak dotychczas, ale o 4.55 wyjedzie do Lwówka zastępczy autobus sprzed dworca PKP w Jeleniej Górze. Z kolei ze Lwówka wyjazd przyspieszono: autobus ruszy o godz. 6.13, a nie, tak jak wcześniej pociąg, o godz. 6.30. Pozostałe godziny odjazdów i przyjazdów nie ulegną zmianie.
– Przepraszamy pasażerów za te trudności, ale wynikają one z przyczyn technicznych, niezależnych od przewoźnika – usprawiedliwia się Edmund Pomieczyński, naczelnik sekcji przewozów pasażerskich PKP w Jeleniej Górze. Jak się dowiedzieliśmy, zepsuł się szynobus, który kursował na tej trasie. Kolej nie ma pieniędzy, aby pojazd naprawić. Nieopłacalne jest też podstawienie normalnego pociągu. Dlatego zdecydowano się na zastępczą komunikację autobusową.
|
PKP PR: wawa-poznan w RJ 04/05
|
mam pytanko: -czy w nowym rj miedzy wawa a poznaniem beda jakies pospiechy spolki PKP PR?
|
Terespol/Lublin - Zielona Góra/Szczecin, dodatkowo w (5) i (7) Lublin - Poznań. Być może będzie skomunikowanie Włókniarz + Kopernik.
wiem ze byly plany paru takich pociagow (bialystok-poznan, lublin-szczecin, wawa-zielona gora) ale skoro PIC ma przejac obecne pospiechy i zrobic z nich IR to nie wiem czy w/w pociagi spolki PKP PR pojada..
|
Przynajmniej do lutego nie pojadą.
chodzi mi tu o mozliwosc uzycia w weekendy biletu turystycznego PKP PR..
|
No to masz odpowiedź - nocnym dojedziesz. W dzień nie.
Alek 'Alekloco' Kurstak Polska dla rowerów i pociągów!
Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem: olek malpa rower kropka com.
|
Pociagi rowerowe.
|
K.Dobrowolski wyskrobał(a):
http://www.intercity.pl/192
IV. Pociągi rowerowe - już przed wakacjami
Już w maju do pięciu pociągów ekspresowych zostały włączone wagony specjalnie przystosowane do przewozu rowerów. Kolejne dwa wyjadą w trasę pierwszego dnia wakacji. Zmodernizowane wagony bezprzedziałowe klasy 2 ze specjalnymi uchwytami do przewozu rowerów obsługują pociągi kursujące do popularnych miejscowości turystycznych w kraju:
a.. Ex Tatry - Warszawa - Zakopane - Warszawa, b.. Ex E.Malinowski - Warszawa - Kraków/Krynica - Warszawa, c.. Ex Wisła - Warszawa - Katowice/Wisła - Warszawa, d.. Ex Skarbek - Warszawa - Katowice - Warszawa, Od 25 czerwca 2005r.:
a.. Ex Jantar - Warszawa - Gdynia/Hel - Warszawa, b.. Ex Mewa - Warszawa - Szczecin/Świnoujście - Warszawa
|
Fajnie, wychodzi na to, że tylko warszawiacy mają w Polsce rowery. A jak ktoś z Poznania albo Trójmiasta chce sobie pojechać w góry z rowerem to co?
|
Jakie wąskotorówki działają w wielkopolsce????
|
Za miesiąc przyjeżdża do mnie znajomy z Anglii,który jest wielkim fanatykiem kolejek wąskotorowych. Chciałbym go obwieźć po wielkopolsce (jestem z Poznania) i przewieźć dzałającymi kolejkami, tylko nie wiem które działają. Prośiłbym kolegów znających temat o odpowiedz za co z góry dziękuje.
|
To nawet wstyd się przyznać, że nie wiesz, jakie wąskotorówki działają w twoim województwie.
Ale trudno, odpowiemy ci.
Oczywiście Środa Wlkp. - Zaniemyśl oraz Śmigielska K.D. Na obu kolejkach pociągi turystyczne są obsługiwane przez parowozy Px48.
Jeżeli ten twój znajomy jest z Anglii, to na pewno ucieszy się, jak mu pokarzesz Wolsztyn. To mekka dla Miłośników Kolei z Polski i nie tylko.
Jak zobaczy wolsztyńską parowozownie z czynnymi parowozami, to na pewno serce mu mocniej zabije. Na każdym turyście odwiedzającym Wolsztyn robi to ogromne wrażenie.
Pozdr. Piotr
|
Jakie wąskotorówki działają w wielkopolsce????
|
| Za miesiąc przyjeżdża do mnie znajomy z Anglii,który jest wielkim fanatykiem | kolejek wąskotorowych. Chciałbym go obwieźć po wielkopolsce (jestem z | Poznania) i przewieźć dzałającymi kolejkami, tylko nie wiem które działają. | Prośiłbym kolegów znających temat o odpowiedz za co z góry dziękuje.
To nawet wstyd się przyznać, że nie wiesz, jakie wąskotorówki działają w twoim województwie.
Ale trudno, odpowiemy ci.
Oczywiście Środa Wlkp. - Zaniemyśl oraz Śmigielska K.D. Na obu kolejkach pociągi turystyczne są obsługiwane przez parowozy Px48.
Jeżeli ten twój znajomy jest z Anglii, to na pewno ucieszy się, jak mu pokarzesz Wolsztyn. To mekka dla Miłośników Kolei z Polski i nie tylko.
Jak zobaczy wolsztyńską parowozownie z czynnymi parowozami, to na pewno serce mu mocniej zabije. Na każdym turyście odwiedzającym Wolsztyn robi to ogromne wrażenie.
Pozdr. Piotr
|
Dzięki za odp.O tych dwóch o których piszesz wiedziałem ,zaniemyską pare lat temu jechałem,parenascie lat temu podróżowałem też kolejką koło Biskupina- czyżby już nie działała?Problem w tym że mój znajomy twierdzi z uporem maniaka,że w Wielkopolsce działają cztery kolejki wąskotorowe i tutaj moja wiedza się kończy i stąd ten post na grupie.O parowozowni w Wolsztynie nie wspomniałem bo jest to żelazny punkt imprezy dla każdego miłośnika koleii. Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki. siinski
|
A propos babrania w drugim torze zakopianki
|
Tak jest, tylko równolegle do płatnej drogi (np. autostrady) MUSI być droga bezpłatna...... A podatki to my chyba w Polsce jedne z większych mamy..... i gminy podtatrzańskie będą zdzierać z turystów??? To se sami pod sobą dołek wykopią, bo taki Jan Kowalski wybierze se inne góry: Bieszczady, Karkonosze, itp.
|
Nieeee - milosnicy Tatr wybiora po prostu Tatry _Slowackie_ gdzie faktycznie mozna zostawic samochod pod pensjonatem i dojezdzac na szlak elektricka.
Ja mam nieco inna koncepcje... rownie nierealna... Otoz budowa drugiego toru powinna tylko tam miec miejsce gdzie jest wystarczajaca ilosc miejsca, pozostawiajac "waskie gardla". Co to da? Ano to ze pociagi beda mogly sie mijac dynamicznie na szlaku, defakto bylyby to dlugie mijanki nie wymagajace postojow na stacjach.
A poza tym uwazam ze nalezy zamowic w HCP Z1 w wersji sterowniczej i wpinac na poczatku do kwalifikow. To bedzie najtansze rowiazanie skracaje czas podrozy o +/- 24 min. Np. taki Ex Tatry po takim skroceniu czasu przejazdu przekwalifikowac na IC i szeroko reklamowac ze o 0,5 godziny szybciej niz Expresem... Moze sp-ka PKP IC powinna rozwazyc zakup kilku wagonow sterowniczych dla swoich pociagow do Zakpanego.
Moznaby tez wpinac do IC Tatry wagon Laekss do przewozu samochodow, szybko bez korokow no i ze swoim 'blachosmrodem' do celu...
Szkoda ze to wszystko mozna miedzy bajki wlozyc...
WL
|
A propos babrania w drugim torze zakopianki
|
| To jest możliwe. Skoro mozna wprowadzić płatne drogi, to samorządu | gmin/powiatów mogą coś takiego wprowadzić. Ot np. 10 zł za dzień | korzystania z dróg na obszarze od Zakopanego do Nowego Targu. Płacisz | jeździsz, nie? Wsiadaj do pociągu. Poza tym gdy jest dużo turystów nie | trzeba blokad, wystarczą korki...
Tak jest, tylko równolegle do płatnej drogi (np. autostrady) MUSI być droga bezpłatna...... A podatki to my chyba w Polsce jedne z większych mamy..... i gminy podtatrzańskie będą zdzierać z turystów??? To se sami pod sobą dołek wykopią, bo taki Jan Kowalski wybierze se inne góry: Bieszczady, Karkonosze, itp.
|
E tam. Pod Tatrami w dobrym zwyczaju należy zdzieranie pieniędzy z turystów. Zakopane jest tak przereklamowane, że... W długi weekend majowy ceny za nocleg w prywatnej kwaterze dochodziły do 50 zł/os i nie był to wcale standart oszałamiający... Nie wspominając już o cenach busów... (średnio 2 razy drożej niż PKS na tej samej trasie).
| dyma z Krakowa do Zakopca 4,5 godz !!! | Jakie 4,5 godz.? Niecałe 4...
Z rozkładu: Kraków Gł odjazd 14:20, Zakopane przyjazd 18:53 to jest 4,5 godz!!!. Miałem przyjemność jechać tym kiblem (nie czytał kolega mojej relacji z podróży świątecznej?), tłucze się jak cholera.
|
To prawda. Sam miałem okazję nim kiedyś jechać. Ale jak sprawdziłęm w cegle, ten akurat jest wyjątkiem. Reszta jedze koło 4 godzin, zaś popołudni jedzie nawet wersja z wagonami.
pozdrawiam Marcin
|
Czy istnieja szynowe autobusy elektryczne???
|
Istnieja- np. slowackie 420 i 425 na liniach 1000mm. To tzw. Elektriczki dowozace w sezonie przede wszystkim polskich turystow w gory, a w druga strone mocno podchmielonych poznym wieczorem: )))
Relacja: Poprad-Stary Smokovec-Sterbskie Pleso i Tatranska Lomnica-Smokowec-S. Pleso. Roznica wzniesien od Popradu do Sterbskiego Plesa 655m
http://spz.logout.cz/uzke/tez.html Te gorki w tle to nie fotomontarz.
Pozdr
Kuba
|
Zaorać Mazury!
|
Piętno odpowiedzialnym za zasoby naturalne kraju Mazury są przerażające. Jeziora z których przed laty piłam wodę bez przegotowania, teraz w pełnej agonii. W ubiegłym roku wybrałam się na wycieczkę, szlakiem dawnych eskapad. Brodząc po wodzie, usiłowałam spostrzec raka i nie zauważyłam ani jednego
|
Poczekaj miesiąc, napewno wyrośnie na nodze po tym brodzeniu
, a przed laty zbieraliśmy je tam pełne wiadra. Ryby całkiem inne niż dawniej. Nie ma już szlachetnych gatunków, teraz dominują te skarlałe eutroficzne. Chwast rybi nie dał się jeszcze całkiem wyniszczyć. Dzierżawcy wód wyławiają wszystko co tylko się da złapać, bez względu na gatunek i wielkość. Na jeziorze, które kiedyś uchodziło za wędkarskie eldorado, teraz ryby "jak na lekarstwo", ale za to siatka stoi przy siatce, tak, że nie ujdzie nic co żyje. O planowej rozumnej gospodarce nie ma mowy, tylko bezmyślna pazerna eksploatacja.
|
Dołóż do tego szkody wyrządzone przez motorówki
Dzierżawi się przecież wyłącznie dla zysku "a po nas choćby potop". Ale kogo to obchodzi, skoro nad jeziorem jest tak pięknie.
|
Ogólnie potwierdzam, Mazury to syf. Jak zresztą większość miejsc nadmiernie uczęszczanych przez turystów i letników. Mamy w Polsce za mało dużych jezior i dużych gór, po prostu.
|
Zaorać Mazury!
|
| nadmiernie uczęszczanych przez turystów i letników. Mamy w Polsce za | mało dużych jezior i dużych gór, po prostu.
Za mało autostrad, bogactw naturalnych
|
Ee, trochę tego węgla, miedzi i gazu jest. Poza tym to można zaimportować. Gór sobie nie przywieziesz, co najwyżej wyeksportujesz turystów (razem z ich kasą)
No tych jest zawsze za mało. Chociaż jak jeszcze trochę przytną stopy procentowe, to może już niedługo zostaniemy milionerami
mądrych ludzi...
Ależ inteligencja jest sprawiedliwie podzielona - nikt się nie skarży, że ma za mało ;p
-- Pozdrawiam, Mateusz Nowaczyk
|
Obalić Konstytucję
|
Hej!
Zapraszam do autorskiej witryny www.kki.net.pl/~mirnal
|
Swego czasu do Wałęsy wpłynęło pismo od pewnej osoby. Zawierało "genialnie prostą" propozycję uczynienia z Polski potęgi turystycznej. Wystarczyło tylko przekopać nasze terytorium w ten sposób, iż teren opadałby pod kątem 45 stopni od morza do gór. Powstać miały wspaniałe tereny narciarskie, a terytorium naszego kraju wzrosłoby dwukrotnie <co autor "udowodnił" posługując się wzorem na pole kwadratu... Pamiętam, że czytając o tym uśmialiśmy się setnie. Szczególnie podobała nam się perspektywa wyprawy "do miasta" i późniejszego powrotu, a także perspektywa ustawienia barierek na granicy polsko-czeskiej... ;-)
|
Obalić Konstytucję
| |
Hej!
| Zapraszam do autorskiej witryny | www.kki.net.pl/~mirnal
Swego czasu do Wałęsy wpłynęło pismo od pewnej osoby. Zawierało "genialnie prostą" propozycję uczynienia z Polski potęgi turystycznej. Wystarczyło tylko przekopać nasze terytorium w ten sposób, iż teren opadałby pod kątem 45 stopni od morza do gór...... Pozdrawiam, -ZED-. Na to tylko czekał żółw, jak błyskawica rzucił się na podstawę drabiny... <Krzysztof Kędzierski.
|
Dowcipna wypowiedź... Jeśli ktoś zgłasza propozycję zastąpienia nitowania spawaniem, napiszemy mu w odpowiedzi, że Wałęsa dostał list o zmianie ukształtowania terenu... Mirnal
|
Kolejka nie połączy Szczawnicy z Piwniczną
|
Taka droga z serpentynami byłaby na pewno atrakcją turystyczną. Przy drodze powstałyby nowe pensjonaty, ośrodki narciarskie, do których może ktoś nawet przyjechałby pociągiem ( z przesiadką w Piwnicznej na busa). A ekolodzy przecież maja Beskid Niski.
|
Pod koniec peerelu czytałem taką książeczkę pt. bodajże "Spór o Bieszczady" gdzie była m.in. mowa o tym, że polskie góry w swoich wyższych partiach miały zostać połączone tzw. drogą karpacko-sudecką. Istniejące fragmenty to np. U.Dolne-U.Górne-Cisna-Komańcza-Tylawa czy też Jabłonka-przeł Krowiarki-Zawoja. Jednym z odcinków tej drogi miał być właśnie odcinek Piwniczna-Szczawnica, który nie powstał. Wydaje mi się, że połączenie drogowe byłoby sensowniejsze, zwłaszcza jeżeli byłoby dostępne przez cały rok. Kolejka to jednak trochę taki bajer, który w ruchu pasażerskim wymagałby ekstra przesiadek czy jazdy w systemie park&ride....
Przemek
|
Kolejka nie połączy Szczawnicy z Piwniczną
|
Pod koniec peerelu czytałem taką książeczkę pt. bodajże "Spór o Bieszczady" gdzie była m.in. mowa o tym, że polskie góry w swoich wyższych partiach miały zostać połączone tzw. drogą karpacko-sudecką. Istniejące fragmenty to np. U.Dolne-U.Górne-Cisna-Komańcza-Tylawa czy też Jabłonka-przeł Krowiarki-Zawoja.
|
Tego jest więcej. Od stroony bieszczad doprowadzono przedsięwziecie parwie do Gorlic (droga miała przejść po ich południowej stronie)
Jednym z odcinków tej drogi miał być właśnie odcinek Piwniczna-Szczawnica, który nie powstał. Wydaje mi się, że połączenie drogowe byłoby sensowniejsze, zwłaszcza jeżeli byłoby dostępne przez cały rok.
|
Wydaje mi się, ze owo połączenie miało na celu nie tyle wygodę turystów (szczególnie w Bieszczadach, to argument cokolwiek karkołomy, zwłaszcza w tamtych latach), co wygodę wojska i WOP-u. Pozwalało na szybkie przemieszczanie wojsk wzdłuż granicy południowej. Bo w górach jest wiele dróg prostopadłych do granicy, ale na niektórych odcinkach brak właśnie równoległych.
Kolejka to jednak trochę taki bajer, który w ruchu pasażerskim wymagałby ekstra przesiadek czy jazdy w systemie park&ride....
|
Ze Szczawnicy do Piwnicznej raczej by w tym systemie nikt nie jechał. W przeciwną stronę? No nie wiem. Ale w Piwnicznej i tak miejsca na parking za wielki nie przewidziano.
|
Wyborcza - koleją po Europie
|
Krzysiek
Dziś w dodatku do Gazety Wyborczej "Turystyka" dwie pełne strony poradnika o tym jak zwiedzić Europę koleją i nie przepłacić - zniżki, bilety, dopłaty itd.
|
Problem w tym że ceny są takie że i tak już w przypadku 2 osób taniej wyjdzie samochodem ( np. dlatego że autostrady w .de są bezpłatne). A jak jeszcze ktoś ma gaz to przy cenie gazu w UE ( max 2,50 zł za litr) to wychodzi zupełnie darmo. Np. policzmy wyprawę do Rzymu
l gazu na 100 km ( zwykle pali mniej ale doliczam góry). Przy średniej cenie litra gazu 2 zł ( mniej w Polsce i Czechach, więcej we Włoszech) wychodzi 1200 zł do tego powiedzmy 200 zł na autostrady w Austrii ( śmiesznie tanie) i we Włoszech ( drogie). W 2 osoby wyjdzie 700 zł na łeb a przecież blachosmrodem można jechać w 4. No i nie trzeba nosić plecaka.
Słowacy to mają dobrze ze swoim Jadranem Bratysława - Split. U nas ktoś coś pisał rok temu że PKP ma negocjować uruchomienie takiego pociągu. No i dalej go nie ma. Pewnie wzięli diety za negocjacje a że nic nie wynegocjowali to co to ich obchodzi. Albo ZPRy Szczecin i Gdańsk całą sprawę zablokowały.
pozdrówka aron
|
[Wr] Pociągi wracają do Trzebnicy
|
Po kilkunastu latach mieszkańcy Trzebnicy i okolic znów będą mogli dojeżdżać do pracy pociągiem, zamiast tłoczyć się drodze krajowej nr 5. W czwartek zarząd województwa przejął od PKP linię kolejową Wrocław - Trzebnica Szynobus będzie kursował co godzinę. Z Trzebnicy do Wrocławia pasażerowie dojadą w 27 minut, niemal dwa razy szybciej niż teraz pekaesem. We Wrocławiu pociąg zatrzymywać się będzie na Dworcu Nadodrze, w Sołtysowicach koło Centrum Korona, na Psim Polu i w Zakrzowie. Bilet ma kosztować 4,50 zł.
- Po raz pierwszy w Polsce samorząd przejmuje linię od PKP, by utworzyć kolej aglomeracyjną - mówi Patryk Wild, członek zarządu województwa.
Do Trzebnicy pociągi nie kursowały od czerwca 1991 roku. - Wyremontujemy torowisko, by na przełomie 2008 i 2009 roku pociągi mogły tam jeździć z prędkością 80 km na godzinę - zapewnia marszałek Andrzej Łoś. - Chcemy przejąć od PKP jeszcze dwie linie: z Wrocławia przez Kobierzyce do Świdnicy oraz Szklarska Poręba - Jakuszyce, by z czasem utworzyć połączenie Liberec - Jelenia Góra, ważne dla ruchu turystycznego.
Codziennie do pracy we Wrocławiu przyjeżdża autem 5 tys. trzebniczan, około 2 tys. dojeżdża pekaesem. - Gdyby wszyscy przesiedli się do pociągu, linia byłaby rentowna, ale pewnie tak się nie stanie. Dlatego zakładamy, że będziemy do niej dopłacać około miliona złotych rocznie - mówi Wild.
Starosta trzebnicki Robert Adach liczy natomiast na inwestorów: - Mając połączenie kolejowe, łatwiej będzie nam ich pozyskać.
|
Dobrowolcy - na Samostijnu Ukrainu!
|
Zachodnia czesc miala mniej szczescia - zostala wysiedlona i do dzis nikt tak do konca nie wie co stalo sie z jej mieszkancami. Pozostalosci po wsi zniszczylo w latach 80tych wojsko... Dzis wszedzie tam jest teren Parku narodowego i lazic nie wolno, zas do samych "polskich sianek" mozna sie dostac dralujac ponad 30 km od szosy Ustrzyki Dln - Ustrzyki Grn droga na Muczne (spora czesc mozna przebyc samochodem po uzyskaniu zezwolenia od Strazy Granicznej).
|
OT troche sie robi, ale... Bylem w tych Siankach kiedys dawno, w 93 albo 94 roku jesienia. Okazje tosmy nawet zaraz zlapali, po wyjsciu na szose ku Tarnawie (z Pszczelin szlismy). Byla to nyska lesnikow, ktora zawiozla nas najprzod do schronu w budowie. Tam postanowilismy sie wywdzieczyc finansowo i chybasmy przeholowali, bo pan pojmal nas sila, zagonil do tejze nyski i zawiozl jeszcze hen w gore, prawie do samych Sianek. Tam jest szlak turystyczny, cmentarz i w ogole. A dalej poszlismy na Opolonek i przez Polonine na Przelecz Bukowska i tam jest tak pieknie, ze gdyby jeszcze pociag jezdzil, to... :-)
|
Dobrowolcy - na Samostijnu Ukrainu!
|
jeszcze hen w gore, prawie do samych Sianek. Tam jest szlak turystyczny, cmentarz i w ogole. A dalej poszlismy na Opolonek i przez Polonine na Przelecz Bukowska i tam jest tak pieknie, ze gdyby jeszcze pociag jezdzil, to... :-)
|
Heh, puscili Was przez Opolonek? Jak my bylismy to trzeba bylo miec zgode i Parku i SG. Przy czym pogranicznicy mowili "Jak bedziecie miec zgode Parku to nie ma problemu" a parkowi mowili "Jak sie Straz Graniczna zgodzi to OK". Wiec sie nie przeszlismy :( A przez przelecz Bukowska prowadzi przeciez strategiczna droga o szerokosci jednego czolgu (przez ta droge nawet granice przesuwali) co to ja zbudowali azeby w razie potrzeby "bratnia interewencja" mogla przyjechac latwiej.... W latach 90tych chciano tam nawet przejscie granicznie zrobic, ale cale szczescie pomysl upadl.
A pociag by mogl byc - tylko gdzie by on od polskiej srony dojezdzal, skoro tam same gory?
|
Kółeczko na turystycznym - proszę o porady
|
Witam!
W najbliższym czasie planuję wybrać się na wycieczkę po Polsce na bilecie weekendowym, w chcę odwiedzić: Kraków, Warszawę, 3Miasto, Świnoujście oraz (opcjonalne) Szczecin. Wyjazd z Wałbrzycha (i powrót także).
Narazie mam kilka propozycji przejazdu:
WERSJA 1: Wałbrzych Miasto (22:53) - Wrocław Główny (0:44) P65502 Wrocław Główny (2:28) - Kraków Główny (7:23) P83512 Kraków Główny (13:20) - Warszawa Centralna (18:05) P35100 Warszawa Centralna (23:30) - Gdynia Gł Os (4:51) P35503 Gdynia Gł Os (10:33) - Szczecin Dąbie (15:05) P58105 Szczecin Dąbie (16:03) - Świnoujście (17:49) 55021 Świnoujście (20:05) - Poznań Główny (00:20) P82502 Poznań Główny (00:30) - Wałbrzych Miasto (4:46) P56502
WERSJA 2: Wałbrzych Miasto (19:26) - Wrocław Główny (21:08) 55220 Wrocław Główny (21:40) - Kraków Główny (2:40) P62200 (reszta bez zmian)
Proszę o komentarze oraz propozycje zmian (próbowałem ułożyć kółeczko w drugą stronę ale nic nie wychodziło). Zależy mi dużej ilości wolnego czasu na zwiedzanie w Krakowie, 3Mieście oraz Świnoujściu a także w Warszawie (jednak tu 2-3 godziny wystarczą).
Z góry dziękuję za pomoc.
|
Bilet sieciowy i turystyczny a zagranica
|
Tydzień temu wysłałem maila z pytaniem do PKP PR, ale niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Może ktoś z Was będzie mógł mi pomóc.
Czy bilet turystyczny jest ważny także na odcinku Zasieki - Forst(Lausitz)? Nie wiem, dlaczego, ale akurat tego odcinka nie ma wymienionego na stronie PKP PR. Czy to niedopatrzenie? Podobne pytanie do odcinków Głuchołazy - Mikulovice i Głuchołazy - Jindrichov ve Slezsku.
I drugie pytanie, tym razem dotyczące biletu sieciowego PR. W TP-PR jest
uruchamianymi przez PKP PR. Czy oznacza to także pociągi kursujące za granicę na odcinkach poza granicami Polski? Chodzi mi przede wszystkim o odcinek Trakiszki - Sestokai oraz poprzednio wymieniony Zasieki - Forst(Lausitz). Może ktoś ma jakieś doświadczenie lub konkretną wiedzę.
Z góry dzięki za odpowiedź.
|
Chabowka Special 22Maja
|
Ty2 czasami musialy po gorzystych szlakach jezdzic ze skladami o masie 2000 ton w ruchu towarowym, co bylo absolutnie ponad ich norme obciazeniowa. Zdarzalo sie, ze nie bylo popychacza, a i tak przejezdzaly, wiec nieladnie osmieszac je, ze nie dadza sobie rady z jakimis wagonikami turystycznymi.
W ogole, z czasow "parowozowych" nie pamietam zeby kiedykolwiek jakis parowoz sobie z czyms nie dawal radzil. owszem, slizgaly sie przy starcie, szlo troszke piasku i zwykle szly jak burza. Pt47 radzily sobie z dlugachnymi pospiechami niemal tak, jak EU07 - oczywiscie nie mialy tego przyspieszenia, ale jak juz sie rozpedzil, to potrafil isc sporo szybciej, niz fabryka w Chrzanowie dawala. [ ... ]Jedno jest pewne - w porownaniu z era "parowozowa" czasy przejazdu na wielu tych liniach pogorszyly sie znacznie.
Pozdrawiam
JH
|
Ludzie, pliiiiiiiiiiiiiiiis, robcie zdjecia. Zwlaszcza z szosy, na wiadukt w Mszanie, i w ogole z wiekszej odleglosci. Niech bedzie widac, ze to sa gory, a nie jakas gorka, ze to jest chyba najtrudniejsza trasa w Polsce.
Kurcze, ale mam wymagania..... :)
|
Czeski sen na torach.
|
www.jelonka.com
Czeski sen na torach
Południowi sąsiedzi chcą obsługiwać polskie połączenia kolejowe. Czeskim szynobusem z Trutnova do Lwówka Śląskiego? Nie wyklucza tego w dzisiejszych doniesieniach Polskie Radio Wrocław. Rozgłośnia informuje o zainteresowaniu firmy przewozowej Viamont, która zamierza wjechać na polskie tory. Rozmowy o przekazaniu torowiska Czechom już trwają. Na początek przewoźnik obsługiwałby linię z Trutnova do Kamiennej Góry. Później – składy pojechałyby przez Marciszów do Jeleniej Góry i dalej do Lwówka Śląskiego. Według PRW samorządowcy są przekonani, że realizacja pomysłu jest możliwa, a nowo powstała linia będzie jedną z większych atrakcji turystycznych regionu. Skorzystają z niej także mieszkańcy miejscowości, przez które czeskie szynobusy będą przejeżdżały. Nie ma na razie mowy o wykorzystaniu bardzo malowniczego szlaku z Kamiennej Góry do Jeleniej Góry przez Kowary. Remont torowiska nieużywanej od ponad 20 lat linii kosztowałby za dużo. A szkoda, bo trakt jest jednym z najpiękniejszych w regionie i sporo na nim zabytków sztuki inżynierskiej: kilka mostów i wiaduktów oraz trzy tunele. Czesi nie zrażają się niepowodzeniami, jakich dotychczas zaznawali na polskich torowiskach. W lipcu z okazji rocznicy powstania Śląskiej Kolei Górskiej PKP zażądały od czeskiego przewoźnika półtora miliona koron za wjazd pociągu do Szklarskiej Poręby Górnej. Kolej Izerska z Tanvaldu do Jeleniej Góry, której Czesi byli gotowi zapewnić składy i obsługę, wciąż jest przedsięwzięciem niemal „wirtualnym”.
|
Moje refleksja nt redukcji...
|
Przeczytałem sobie ta liste likwidacji pociagow dalekobieznych co wyslal Jan Galazka, i oprocz mnostwa wyrazow niecenzuralnych, ktore mi sie nasunely od razu na mysl, znalazlem w tym szalenstwie pewna glebsza idee, jak Wy przeanalizujecie, co jest likwidowane.
Otoz - nasunela mi sie refleksja, ze kolej odchodzi od obslugi miejsc typowo letniskowych tudziez obslugi ruchu turystycznego wogole. Potwierdzeniem tej tezy jest chociazby likwidacja Szklarskiej Poreby, pociagu do Trzebiatowa, Leby, czy nawet "Warmii" do Mikolajek. Wogole likwiduje sie wiele pociagow do Jeleniej Gory z calej Polski. Wydaje mi sie ze ta polityka ma na celu oduczenie polakow korzystania z pociagow podczas wyjazdow na urlopy - lub jest spowodowana czym innym - ze po prostu od kilku lat systematycznie maleje liczba osob, ktore jest stac na wyjazd na wakacje, a te ktore stac, dorobily sie juz wlasnego samochodu.
Smutna to refleksja...
Piotrek
|
Tunele w beskidach.
|
Wg. podziału turystycznego granica między Beskidem Niskim i Bieszczadami prowadzi linia kolejową Zagórz-Łupków; granica geograficzna doliną Osławy )czy też Osławicy-zawsze zapominam). Czyli tunel jest graniczny dla B. Niskiego. Po drugie Bieszczady to chyba fragment Beskidów (be żadnego przymiotnika); bodaj czy nie do Karpat Wschodnich (stąd ten Czeremosz, bodajże przedwojenna granica pol-rum albo w bliskim jes sąsiedztwie). Z bliżej nieznanych mi powodów spotyka się ludzi zawężających pojęcie Beskidów do beskidzkich grup górskich na samym zachodzie Karpat. (Śląski/Żywiecki a w przypływie dobrego humoru Wysoki i Wyspowy). A ja polecam całkowicie nie w Karpatach tunel kolei CD leżący głównie na terytorium Polski, na dodatek na linii z trzecią, zębatą szyną pośrodku toru i wagonem pchanym do góry , by się nie miał szansy oderwać od loka. Na dodatek stacja końcowa przez krótki czas była stacją PKP (no, teraz chyba każdy wie o jaką linię chodzi), co jest opisane (po cesku) nawet na tablicy turystycznej przy byłej stacji Tkacze...
|
Tunele w beskidach.
|
A ja polecam całkowicie nie w Karpatach tunel kolei CD leżący głównie na terytorium Polski, na dodatek na linii z trzecią, zębatą szyną pośrodku toru i wagonem pchanym do góry , by się nie miał szansy oderwać od loka. Na dodatek stacja końcowa przez krótki czas była stacją PKP (no, teraz chyba każdy wie o jaką linię chodzi), co jest opisane (po cesku) nawet na tablicy turystycznej przy byłej stacji Tkacze...
|
MSZ ta linia już nie biegnie przez terytorium Polski - w latach 50-tych (?) dokonano wymiany fragmentów terytorium pomiędzy Polską i Czechosłowacją. Niestety nie mam pod ręką mapy, aby to sprawdzić.
Poza tym linie Tanvald - Harrachov obsługuje aktualnie nie CD, a Jizerska Draha.
Marek.
|
Romantyczne linie lokalne / Romanticke lokalky
|
W ostatnim CD pro vas Czesi przeszli samych siebie. Opublikowali listę linii pod nazwą "Romanticke Lokalky", znalazly sie na niej lokalne linie które warto odwiedzić ze względu na walory turystyczne. Linie wymienione m.in to: Opocno-Dobruska, Tanvald-Harrahov, Ceske Budejovice-Sumava. Kazdej linii towarzyszy opis dlaczego wlasnie ta linia.
A jak my bysmy ulozyli sobie taką listę dla Polski? Z Dolnego Śląska na pewno listę by rozpoczynała linia: Jelenia Góra - Lwówek Śląski - na trasie do zobaczenia: * Zapora Pilchowicka :) * Lwówek Śląski z najstarszym browarem w Polsce (no i samo miasto ma bardzo długą historię).
Inne linie zostały zarżnięte w latach ubiegłych ale byłyby to: Jedlina - Świdnica: * Zamek Grodno * Tama w zagórzu * Pohitlerowskie umocnienia w okolicy (Walim, Głuszyca)
Marciszów - Strzegom: * Zamek w Bolkowie * Kościół w Strzegomiu * Mosty :D
Jakieś wasze typy?
|
Kultura zachowania się w pociągu.
|
Kto by pomyślał, że akurat tutaj te pociągi osobowe cieszą się taką popularnością, podczas gdy jakieś Zebrzydowice, Cieszyny i Chałupki świecą raczej pustkami. O co tu chodzi?
|
Może efekt niedostępności produktu: pociąg sezonowy i w dodatku tylko 2dni w tygodniu. Efekt nowości: odkąd sięgam pamięcią Jelenia ani Lwówek nie maiały polączenia bezpśredniego z Czechami. Region za granicą: góry, skalne miasta i inne atrakcje ściągające turystów. Czesi do Polski to chyba raczej nie wjeżdżają tym pociągiem.
|
Strona WWW skansenu w Rudach
|
| Reszta wypowiedzi Twojego kolegi to dociekania nie mające jednak
|
pokrycia w stanie faktycznym.
Jest to jedyna pasażerska kolejka lokalna, jaka ocalała na polskim Górnym Śląsku - przy okazji jedna z najpiękniejszych w Polsce i jedyna z prześwitem 785mm. Na 100% godna profesjonalnego gospodarza równającego w górę (czyli do standardów europejskich dla takich kolejek - zachowania funkcji, całego historycznego klimatu na który składa sie oczywiście odtworzony oryginalny wygląd i malowanie taboru - wg wybranej epoki, byle dobrze (nie jak w Chabówce ;-).
|
Na to trzeba pieniędzy, a z tymi to jest jak zwykle cieńko. Dlatego są kiełbaski i piwo, dlatego można za 5 zł nabyć imienny dyplom "zwariowanego pomocnika szalonego maszynisty". Nie przesadzaj, że TMGKW równa do dołu, wyobraź sobie przeciętnego turystę (nie MK), ktory chciałby coś zjeść, najbliższy sklep jest w odległości 1km (nie liczę hotelu naprzeciw, ze względu na ceny).
Oczywiście letniaki można budować - w końcu letniaki tam jeździły juz 100 lat temu, można nawet upodobnić je do tych historycznych z sieci tramwajowej, jakie tam jexdziły, czyli wykonac mniej lub bardziej wierne repliki.
|
Przewozy turystyczne są jakimś źródłem dochodu, pozwalającym na dalsze remonty.
pozdrawiam Michał Smolnik (z pracy)
|
Czy moge jechac w komunikacji krajowej P 337 (Batory?) na turystyku?
|
W zasadzie jedyne nocne połaczenie z Warszawy w góry (kierunek karpacki), to co, że Słowacja. W Cadcy możliwość przesiadki praktycznie w większość pasm gór słowackich z Tatrami włącznie. Idealny na sobotnie jednodniowe wypady dla spragnionych wyrwania się z kieratu, a nie dysponujących urlopem.
Jeśli w sezonie jeździ coś nocnego z Wawy do Zakopca, można skorzystać z Batorego w drodze powrotnej z wyprawy przez Rysy. Osobiście zaliczyłem to 11 września 2004 roku: Na turystyku nocą do Zakopca, busem na Palenice, pieszo do Moka, przez Rysy do Strbskeho Plesa, zebatka do Strby i dalej do Ziliny skad Batorym do Warszawy. Bilet na odcinek słowacki kosztował około 300Sk + 50 zł turystyk. Jedna z moich tańszych wypraw i zarazem najbardziej udanych.
Acha...kiedyś WOP (SG) w Zwardoniu (PKP) czepiała się w razie przyznania się do opuszczenia Polski przez przejście turystyczne twierdząc, że wraca się przez przejście turystyczne lub warunkowo przez POBLISKIE drogowe lub kolejowe.(Tatry od Zwardonia są troszkę daleko...) Teraz jednak, po akcesji do UE ich to już nie obchodzi (sprawdzają tylko obywatelstwo i tożsamość udokumentowane DO).
|
Kilka pytań o DV, wizy itd
|
1. Jestem w USA na wizie turystycznej i z Polski od znajomych/rodziny dostaję informacje że przyszły papiery z loterii DV. Czy muszę wracać do Polski aby to zarejestrować, czy wystarczy że ktoś mi je przyśle do USA i tam będę działał.
|
Musisz wracac, jesli nie obejmuje Cie paragraf 245i to musisz wracac. O ile sie orientuje to juz nie mozna z niego skorzystac.
2. Jestem NIELEGALNIE w USA (skończyła się wiza turystyczna) i dostaję informację o wygranej loterii. Co wtedy?
|
Jesli zlozyles odpowiednia petycje w czasie gdy 245i obejmowal to nie musisz wracac. W przeciwnym przypadku musisz.
3. Czy nielegalny emigrant może startować do DV, jakie trzeba podawać adresy.
|
Moze startowac. Moze nawet podac adres w USA (tego tutaj nie jestem pewien) ale reszte musi zalatwiac w ambasadzie swojego kraju.
4. Jak to jest w końcu z tym nielegalnym pobytem w USA. Podobno można zrobić prawo jazdy, ubezpieczyć się, założyć konto itd. Na co należy uważać.
|
To wszystko mozesz zrobic jak masz numer SS. Slyszalem o przekretach w stylu wypinanie kartek z paszportu, ale uwazaj to jest bardzo, bardzo sliska sprawa. Prawo jazdy zalezy od stanu. W jednym latwiej, w drugim gorzej. Ale ogolnie coraz gorze jest zrobic bez papierow.
5. Jakie są szanse dla nielegalnego emigranta zalegalizowania pobytu. Co trzeba robić? Może kupić nieruchomość itd ... ???
|
Sposnorowanie przez pracodawce lub malzenstwo z obywatelem / rezydentem.
Pozdrawiam Niedzwiedz
|
ktory stan wybrac?
|
Jesli zamieszkacie zaraz po przyjezdzie w Phoenix, to nie znaczy ze za rok-2 nie bedziecie sie mogli przeniesc do Kaliforni bo sie wam tam bedzie podobac. Ja bym na poczatku pojechal tam gdzie mialbym jakikolwiek punkt zaczepienia - praca, znajomi itd. Pozniej bedziecie analizowac na miejscu gdzie lepiej poniewaz czynnikow wplywajacych na decyzje jest bardzo duzo. Jesli np. musicie mieszkac w polskim srodowisku to wybor jest ograniczony np. do NY, NJ, Chicago, Michigan. Kolejny czynnik to klimat/pogoda - czy lubicie surowe zimy, burze sniezne, upalne lata, wilgotnosc, czy klimat staly i umiarkowany przez caly rok. Kolejny to czy chcecie pracowac najemnie czy zalozyc firme. Rozne stany maja prawa mniej lub bardziej przyjazne dla biznesow. Jesli firme to czy na miejscu czy internet (w drugim przypadku nie ma znaczenie gdzie bedziecie mieszkac). Kolejny, to czy chcecie mieszkac w miescie czy poza miastem. Kolejny to ludzie z jakimi bedziecie sie stykac, mieszkancy stanow, ktore sa czesciej odwiedzane przez turystow i ktore maja duzo firm dzialajacych miedzynarodowo (np. Kalifornia, Nowy Jork), maja duzo szersze persektyty niz mieszkancy stanow, gdzie wymiany praktycznie nie ma zadnej a na kazdego przybysza sie patrzy podejrzliwie (np. Missisipi). Kolejny czynnik to zainteresowania - jesli np. lubicie wyjezdzac na weekendy w ciekawe miejsca to nie powinniscie wybierac regionu, skad do najblizszego interesujacego miejsca trzeba leciec samolotem.
Wg. mnie numer 1 w USA to Kalifornia, jedyna wada to daleko od Europy, drogie nieruchomosci to na szczescie tylko wyolbrzymienia, ktore wszyscy powtarzaja (tak samo jak to, ze w Polsce jest caly rok tak zimno, ze mieszkancy musza sie non stop wodka dogrzewac albo spac z niedzwiedziami).
Powodzenia,
Ktory stan mozecie polecic?, rodzina, dwoje malych dzieci i z tego powodu zalezy nam bardzo na w miare spokojnej okolicy, dobrej szkole itd. Bardzo nie chcielibysmy sie znalezc w miesjcu gdzie kolorowa spolecznosc bedzie dominowac, beda nasilone rozboje, przestepczosc itd....wiadomo ze normalnym chyba jest ze te elementy w jakims stopniu towarysza nam wszedzie, ale chcemy je zminiamlizowac. Myslismy o: Washington DC, NJ, PHILADELPHIA, oraz drugie wybrzeze: SEATTLE, wchodzi w gre rowniez ARIZONA a konkretnie PHOENIX. Sami wlasciwie nie wiemy gdzie osiasc...
Zaznaczam ze nasz pobyt w USA na GC, znajomosc jezyka, troszeczke oszczednosci, zawod.
z gory dziekuje
pozdr ibk
|
|
Dla tych co do New Yorku
|
Moze po kolei. Za pierwszym razem jak przylatujesz na wize turystyczna to nie ma problemow, nalezy tylko zostawic w Polsce smutasna, skwaszona mine oraz nerwy, no i nauczyc sie usmiechac, bo tu w USA ludzie sa w wiekszosci usmiechnieci, mowia sobie grzecznosci chociaz widza siebie pierwszy raz w zyciu, nikt nie chodzi z glowa spuszczona do dolu. Dlatego ludzie smutni, zdenerwowani nie sa nigdzie mile widziani, nawet przy zatrudnieniu, podstawa to sie usmiechac i udawac, ze moje zycie jest wonderfull. Urzednik na JFK pyta roznie, do kogo, po co, na jak dlugo. Poprawne, pewne odpowiedzi w jezyku angielskim nie spowoduja problemow. Gorzej jak jest ani be, ani me, nie wie sie czyj adres wpisalo w I-94, w bilecie powrot za 6 miesiecy, w kieszeni tylko kurz.Nastepne przyloty to juz loteria. Nie ma pewnosci zadnej. Wize wbijaja teraz roznie, ale generalnie idzie ku temu aby byly 1-dno miesieczne. Na razie to projekt ale znam osoby, ktore dostaly nawet 14-to dniowe. teraz przyleciala matka kolegi i dostala na..miesiac. Znalezienie pracy do polowy maja nie jest problemem. Budowy ruszaja i teraz pracy jest zatrzesienie. Stawki od $8/h. Dla kobiet tez cala masa, ale lepsze prace wymagaja referencji z USA. Gorzej bedzie od czerwca, a generalnie im pozniej tym gorzej, lato nie jest zbyt dobre. Najlepszy okres na przylot to od polowy marca do polowy maja. Mieszkania sa ogromnie drogie. Studio od $750 plus kaucja i oplaty, 1 pokoj z kuchnia od $900, 2 pokoje od $1200. Najdrozszy jest Greenpoint, najtaniej w slumsach.. W NY nie da sie zrobic legalnie prawa jazdy ani S.S. Agencje za ogromne pieniadze woza kilka stanow dalej, ale uwazalbym na takie prawo jazdy, bo w razie kontroli tu w NY moze byc dramat. Konto na wizei mozna zalozyc w Centrum Polsko Slowianskim, ale tez nie jestem pewny czy nie trzeba miec S.S., ale byc moze tam nie jesli ma sie wazna wize. Oplata roczna $20 platne z gory.
Jesli ktos ma jeszcze jakies pytania to poki mam network to odpowiem, za dwa dni co prawda jade do znajomych do Chicago i moge pisac stamtad przez kilka dni, potem nie bedzie mnie juz jednak gdzies co najmniej 3 miesiace.
Jacek
|
Jak dzwonic tanio z USA do Polski na komorki?
|
| http://www.ldpost.com/prepaid-long-distance/Peanuts-Ld-Dial-Around-Pr... Ukryj cytowany tekst -
Fajnie to wyglada ale mam problem , zarejestrowalem sie itp. wszystko przebieglo ok. Ale teraz mam problem. Jak dzwonie z komorki (jak wspominalem prepaid w t-mobile) na toll-free access to po pierwsze mi nie laczy z numerem w polsce (jak juz go wybiore) a po drugie i najwazniejsze ten toll-free access zabiera mi po 3 minutach z karty komorki ok 50 centow... Pomyslalem ze zadzwonie na lokalny numer (obecnie jestem w Los angeles). Tutaj niby to zadzialalo tylko ze mi po minucie zjadlo 60 centow z karty t-mobile i po 30 sekundach rozmowy zjadlo mi 50 centow z tego serwisu LD :-/ Sprawdzilem na stronie i wykazuje ze gadalem wlasnie 30 sekund i ze zjadlo te 50 centow , ehh... Przeciez wg ich cennika na polskie mobile to kwota 11.4 albo 12.4 centa... za minute chyba nie ? a moze za 10 sekund ?
Jak narazie wynika z tego ze bule ponad 1 $ za polaczenie do polski (z serwisu LD + z prepaida t-mobile) a przeciez normalne polaczenia kosztuje cos okolo 1.4$...
Co mam zrobic ? Co robie zle ? mozesz cos podpowiedziec (bo chyba korzystasz z tego tez?)... Przepraszam ze tak pytam , ale jestem w stanach turystycznie i nie obczajam tutejszych zwyczajow platnosci za polaczenia :) Jak powinienem dzwonic by nie zbankrutowac (jeszcze raz przypominam, dzwonic z komorki prepaid t-mobile stad [z obszaru LA] do polski na komorke [w orange]) ?
Z gory dziekuje za pomoc, pozdrawiam:)
|
1. toll-free jest znacznie drozszy. nigdy z niego nie korzystaj zawsze znajdz sobie numer lokalny
2. Nigdy nie mialem klopotu z przelicznikiem.
3. Nie dzownie juz. uzywam voip.
|
Wypadek przy pracy
|
Kolega na wizie turystycznej mial wypadek przy pracy i zlamal sobie noge. Jest na wizie turystycznej, pracuje w jednej z wiekszych sieci restauracji w USA (nie wymianiam nazw z wiadomych wzledow, ja tez tam pracuje i boje sie stracic prace). Ow kolega pracuje jako kelner, sciagal na zapleczu jakis towar z regalu i spadl z drabiny. Widzieli to wszystcy amerykanscy pracownicy, jakies 5 osob. Pogotowie stwierdzilo zlamanie, dostal od lekarza dokladny opis wypadku i swojego stanu zdrowia (na papierze), nie bedzie mogl chodzic przez miesiac.
Problem w tym, ze jest zatrudniony przez Polaka, ktory to Polak ma firme, ktorej ta duza siec restauracji zleca zatrudnianie pracownikow. Czyli pomimo ze pracuje w restauracji, to czeki dostaje od Polaka, ktory na jego pracy zarabia. Schemat znany wszytkim na grupie :-) W tym przypadku restauracja jest kryta, bo to nie jej pracownik, tylko pracownik polskiego podwykonawcy, wiec restauracji to nic nie obchodzi. Natomiast Polski pracodawca stwierdzil ze tez go to nic nie obchodzi.
Co zrobic w tej sytaucji? Kumpel nie chce zadnego odszkodowania, i w ogole boimi sie o to ze mozemy stracic prace, chodzi nam tylko o to zeby kumplowi pracodawca zaplacil za ten czas kiedy nie moza pracowac,
wracac do Polski, nie stac go zeby przez miesiac placic za mieskanie i nie zarabaic. On boi sie tez robic zadyme, bo ma wize na 10 lat, i nie chce jej stracic, wszycy mowia mu zeby od razu olal polskiego pracodawce i szedl do prawnika zadac odszkodowania bezsposrednio od restauracji, ale to jest rownoznaczne z tym ze straci prace, oraz zapewne Polak ktory go zatrudnia straci kontrakt z restauracja i wszyscy inni Polacy ktorzy dla niego pracuja tez straca tam prace.... No i czy moze zadac oszkodowania skoro jest na turystycznej? Jak zalatwic to polubownie zeby pracodawca zaplacicl za czas kiedy nie moze chodzic?
Jezli ktos z Was byl w takiej sytuacji, prosze podzielcie sie doswiadczeniem bo my nie wiemy co robic. Za porady w stylu "zadaj od restauracji $1000000 odszkodowania" z gory dziekujemy.
|
Czas na links ma dwa latka
|
| z twojego emaila rafal z sudety.info.pl ; otrzymana 08.04.2000 ; ^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Hej. Przynajmniej z czystym sumieniem mogę odstąpić od zarzutu, że brak Wam dobrej woli. Ale bałagan macie nieziemski. Bo zwróć uwagę, że nie jestem Rafał tylko Michał, serwis nie jest pod adresem sudety.info.pl. lecz sudety.net.pl, strona moja pozostaje niedodana, a mi się chce śmiać. Wiem, ten się nie myli co nic nie robi, więc żalu nie mam. Ale ta historia zaczyna przypominać dowcip o samochodach, które podobno rozdają w Moskwie czy gdzieś tam. Nie samochody tylko rowery, nie w Moskwie tylko w Petersburgu i nie rozdają tylko kradną. Ale reszta się zgadza. ;-) Michał Rodziewicz http://www.sudety.net.pl
|
Nie gniewaj sie ale czytasz po lebkach, na stronie: http://www.cnl.pl/Turystyka/ od 04.08.2000 jest umieszczona twoja strona; cytuje: Sudecki Informator Turystyczny. Miejscowości, pasma górskie, rezerwaty i parki narodowe, atrakcje turystyczne jednego z najpiękniejszych zakątków Polski jakim są Sudety. POL http://www.sudety.net.pl [dodane 2000/08/04]
Nie wiem kto przyslal maila, ale podpisal sie Rafał Kurczyna Wysylam ci kopie maila na priv. Zatem jezeli osobiscie dodawales wpis, to do mnie nie dotarl, jest to mozliwe jezeli wypelniles formularz bezposrednio ze strony Turystyka, wtedy od razu poszedl do redaktora dzialu, albo druga ew. wpisales adres w rejestratorze Netmagii: http://www.netmagia.pl/rejestrator/ a wpisow z tamtad mimo, ze powiennismy nie dostajemy. Ale wyobraznie masz pierwszorzedna. Asen
|
KARPACZ ma swoja pierwsza Zeitung
|
Pierwszy raz zgadzam sie z bublem.
Gazety w kazdym kraju powinny byc wydawane w jezyku dannego kraju a nawet jezeli mozliwe w jezyku regionalnym, baskijskim, bretonskim czy korsykanskim itp
Niekiedy ten bubel ma cos od czasu do czasu po kolei w glowie.
Uwazam w wiec ze bedzie mogl sie WYLECZYC !!
Polski Zyd z Francji
Bedac ostatnio w Polsce, przed trzema tygodniami, uslyszalem w Radiu Muzycznym z Jeleniej Gory, ze Karpacz, miejscowosc karkonoska, lezaca u podnoza szczytu Sniezka, bedzie mial swoja pierwsza gazete. Gazeta "Karpacz" lub o podobnym tytule, bedzie wydawana w ilosci 5.000 (slownie piec tysiecy) egzemplarzy, i ma za zadanie propagowanie i rozwoj tyrystyki, w tej pieknej gorskiej miejscowosci. "Radio Muzyczne" podalo, ze gazeta powstanie ze srodkow Unii Europejskiej i jej jedynym mankamentem bedzie to, ze nie wszyscy beda mogli ja czytac. Otoz uslyszalem dalej, ze bedzie wydawana tylko w jezyku niemieckim, w celu pozyskania turystow z Niemiec. Pamietam, ze za czasow swietnosci Karpacza, przed "Magdalenka", pekal on w szwach od turystow, glownie z Polski. Obecnie, ze wzgledu na ceny z kosmosu (jak w calej Polsce za sprawa Unitow), miasteczko wyglada jak wymarle.
Zastanawiam sie, czy wladze gminy nie potrafily wplynac na Unie Europejska, by sponsorowana przez "nia" pierwsza gazeta w Karpaczu, byla
Niemcy i tak nie beda w obecnym stanie, jezdzic zwiedzac Karpacz. Tutaj, nawet kurwy sa tansze...
No to, za nasz Krummhübel. Prost!
boukun http://home.t-online.de/home/boukun/
|
|
Czeskie plany dla linii z Kamiennej Góry do Trutnova
|
Sąsiedzi chcą jeździć
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, 13 maja 2004r.
LUBAWKA, KAMIENNA GÓRA Pociągi pasażerskie nie jeździły tędy od 59 lat, pociągi towarowe przestały kursować pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Teraz są szanse, że ożywi się najruchliwsza przez wiele stuleci droga do Czech przez Sudety, zwana Bramą Lubawską.
Kolej przez Bramę Lubawską chce uruchomić czeska firma Viamont, która ma europejska licencję na kolejowe przewozy pasażerskie, od 1 maja ważną również w Polsce. Na razie Viamont planuje weekendowe połączenia dla polskich turystów, którzy zechcą odwiedzić po czeskiej stronie gór Skalne Miasto, uważane za jedną z największych turystycznych atrakcji Czech. W przyszłości firma nie wyklucza codziennych połączeń kolejowych. Nieoficjalnie - bo trwają rozmowy handlowe okryte tajemnicą - wiadomo, że polskie koleje skłonne są zgodzić się na wykorzystywanie torów przez czeską firmę. - Już prawie cztery lata temu proponowałem PKP uruchomienie takiego połączenia - mówi burmistrz Lubawki Tomasz Kulon. - Nie było żadnej odpowiedzi. Cieszę się, że teraz kolej jest skłonna do rozmów o uruchomieniu linii. Burmistrz uważa za błąd traktowanie linii kolejowej z Kamiennej Góry do Trutnova jako lokalnej. O znaczeniu połączenia świadczy, zdaniem burmistrza, dworzec w Lubawce, drugi pod względem wielkości po wrocławskim. Budowla, przed 10 laty opuszczona przez PKP, niszczeje. Władze Lubawki od ponad czterech lat próbują przejąć dworzec od kolei, ale dopiero teraz zaczęły negocjacje. Kolej chce za dworzec umorzenia zaległych podatków od nieruchomości, burmistrz nie godzi się na takie warunki. O tym, że mogą tędy jeździć pociągi przekonali się wszyscy 1 maja, kiedy na trasie Trutnov - Královec - Žacléř - Lubawka - Kamienna Góra jeździł specjalny pociąg ciągnięty przez zabytkowy parowóz. To była jednak tylko feta z okazji wejścia do UE, nowe połączenie kolejowe ma być unijną codziennością.
|
Czeskie plany dla linii z Kamiennej Góry do Trutnova
|
Sąsiedzi chcą jeździć
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, 13 maja 2004r.
LUBAWKA, KAMIENNA GÓRA Pociągi pasażerskie nie jeździły tędy od 59 lat, pociągi towarowe przestały kursować pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Teraz są szanse, że ożywi się najruchliwsza przez wiele stuleci droga do Czech przez Sudety, zwana Bramą Lubawską.
Kolej przez Bramę Lubawską chce uruchomić czeska firma Viamont, która ma europejska licencję na kolejowe przewozy pasażerskie, od 1 maja ważną również w Polsce. Na razie Viamont planuje weekendowe połączenia dla polskich turystów, którzy zechcą odwiedzić po czeskiej stronie gór Skalne Miasto, uważane za jedną z największych turystycznych atrakcji Czech. W przyszłości firma nie wyklucza codziennych połączeń kolejowych. Nieoficjalnie - bo trwają rozmowy handlowe okryte tajemnicą - wiadomo, że polskie koleje skłonne są zgodzić się na wykorzystywanie torów przez czeską firmę. - Już prawie cztery lata temu proponowałem PKP uruchomienie takiego połączenia - mówi burmistrz Lubawki Tomasz Kulon. - Nie było żadnej odpowiedzi. Cieszę się, że teraz kolej jest skłonna do rozmów o uruchomieniu linii. Burmistrz uważa za błąd traktowanie linii kolejowej z Kamiennej Góry do Trutnova jako lokalnej. O znaczeniu połączenia świadczy, zdaniem burmistrza, dworzec w Lubawce, drugi pod względem wielkości po wrocławskim. Budowla, przed 10 laty opuszczona przez PKP, niszczeje. Władze Lubawki od ponad czterech lat próbują przejąć dworzec od kolei, ale dopiero teraz zaczęły negocjacje. Kolej chce za dworzec umorzenia zaległych podatków od nieruchomości, burmistrz nie godzi się na takie warunki. O tym, że mogą tędy jeździć pociągi przekonali się wszyscy 1 maja, kiedy na trasie Trutnov - Královec - Žacléř - Lubawka - Kamienna Góra jeździł specjalny pociąg ciągnięty przez zabytkowy parowóz. To była jednak tylko feta z okazji wejścia do UE, nowe połączenie kolejowe ma być unijną codziennością.
|
Nic tylko trzymać kciuki i życzyć kolegom z Czech samych sukcesów w reaktywowaniu ruchu na tym przejściu granicznym.
|
Co byśmy chcieli na Dolnym Śląsku...
|
| Jako uzupełnienie oferty - 274 połączenia dla ruchu turystycznego - m.in. do | Szkl. Poręby i Karpacza.
274 ?, to chyba tez Split, Narbonne, Livorno, Salzburg ? ....
|
A także Londyn a w perspektywie Nowy Jork?
| Odtworzenie połączeń transgranicznych: | - Kłodzko - Kudowa - Nachod
Takiego polaczenia nigdy nie bylo. Tory dochdzily tylko do Slonego, potem je zwinieto. Ciekawe czy zbuduja most, czy tunel .... ?
|
Nie, no fizycznie - było. Do Shlaney / Shnellau (Słone) prowadzono w miarę regularną komunikację pasażerską, choć niezbyt aktywną (2 pary pociagów). A dalej zbudowano łącznik na początku 1945r. Otwarcie nastąpiło 20.IV.1945. Drewniany mostek na Metuje rozebrało wojsko czechosłowackie w 1947r., torowisko po polskiej stronie istniało jeszcze długo. Nigdzie nie znalazłem dokładnej daty rozbórki. Na odcinku Kudowa Zdrój - Słone rozebrano w latach 60-tych a dworzec Słone zburzono przy okazji budowy pawilonu Polmozbytu, czy czegoś podobnego, co tam stoi do dziś.
| - Kłodzko - Ścinawka Śr. - Otovice - Broumov
|
Ale tylko na odcinku od Ścinawki... Nasyp natomiast jest gotowy! Przy tej okazji zastanawiam się tylko, dlaczego nikt nie pomyslał o linii Ścinawka Śr.- Radków. Nasyp w latach 80-tych wyremontowany - nówka nieśmiganka, dworce w Radkowie i Ratnie stoją, na tym drugim nawet zaplecze gastronomiczne jest :-) czynne i prężnie funkcjonujące. A nawet zegar. Jak również tory i zwrotnice na stacji... No brać i jeździć!
| Przywrócenie komunikacji na linii Kłodzko - Stronie Śl. (projekt Kolej | Śnieżnicka)
To moze i na Snieznik wjada ...
|
A takie zabawy to już Czesi lubią i im to zostawmy. Inna rzecz, że chcą pod Śnieżnikiem wybudować luksusowy hotel i centrum narciarskie. Jak znam życie - kolej (linową) też. Jak potrafili na Śnieżkę, to i ze Śnieżnikiem sobie poradzą.
Lektura doprawdy zabawna. A ja mam tylko jedno marzenie: chcialbym dojechac w dwie godziny osobowym do Jeleniej Gory.
|
Jeździć to każdy by chciał, tylko remontować nie ma komu :-D
Zdrówka!
|
Jaka przyszlosc kolei w Polsce?
| |
Jestem od niedawna uczestnikiem listy wiec z gory prosze o wyrozumialosc jesli temat jak w tytule byl juz poruszany. Ciekaw jestem Waszych pragnoz co do dalszego rozwoju transportu kolejowego w naszym kraju. Mam na mysli glownie przewozy pasazerskie bo przewozy towarowe mimo ostrej konkurencji samochodow jakos sobie radza. Po pierwsze czy osiagnelismy juz dno jesli chodzi o kasowanie polaczen/ likwidowanie linii? Czy wprowadzanie z kazdym rokiem nowych szynobusow (jak wiadomo PKP ma ich na razie 25) nie poprawi stopniowo sytuacji na lokalnych liniach? Pamietam jak podrozowałem w Czechach jakies 15 lat temu to tam tego typu pojazdy juz jezdziły. Efekt jest taki że czeskie koleje do dzisiaj dojezdzaja do najmniejszych miejscowosci. Bledem PKP było ze nie zaczela dostosowywać taboru od poczatku lat 90. skoro łatwo było przewidziec masowy rozwoj motoryzacji. Dzisiaj jest to już mocno spóznione. Czy regionalizacja kolei jest szansa czy raczej zagrożeniem? Czy nie pojawia sie wtedy absurdy typu pociagi dojezdzajace do granic wojewodztwa i ani troche dalej? A może wejscie na polskie szyny zagranicznych (pewnie niemieckich przewoznikow) ze swoim nowoczesnym taborem i atrakcyjna oferta przewozowa pozwoli na reaktywowanie / uaktywnienie wielu lokalnych i nie tylko lokalnych linii? Ale to zdaje sie dopiero od 2007r. Inna sprawa jest promowanie kolei wśród podróżnych i jakość oferty przewozowej (skomunikowanie etc). Mysle ze wprowadzony ostatnio bilet sieciowy jak i bilety turystyczny i wycieczkowy to krok we wlaściwym kierunku. Brakuje mi jeszcze czegoś na wzór niemieckiej "Bahncard" dajacej 50% ulgi na wszystkie rodzaje pociagów.
Wiem, że nastroje szczegolnie po zajrzeniu do nowego RJ sa raczej minorowe ale może jest tak zle ze juz gorzej być nie moze? W przyszłym roku pewnie zmieni sie rząd wiec i moze polityka państwa wobec kolei sie zmieni?
Pozdrawiam - Jacek
|
Mścice -Mielno
| |
Fantasta... ATSD to ktoredy chcialbys poprowadzic torowisko do Uniescia?? (albo Uniest jak mawiaja niektorzy...) Wzdluz plazy?? Wzdluz Jamna? Estakada???
|
Jejku.... Że Ty nie masz pomysłu i rozwiązanie tylko w estakadzie byś widział na dodatek nad jeziorem to juz Twój ból... Teraz pomysły i projekty na rozwiązanie takich problemów rozwiązuje się drogą przetargów, gdzie myśli nad tym tabun ludzi, a nie jedna Twoja głowa, która widzi (z resztą jak każda inna) tylko zawężoną część rozwiązań. Byłem kilka razy w Mielnie i
wcześniej), ale nie jest niemożliwe - kwestia priorytetu dla samorządu i funduszy jakie będą chcieli na to przeznaczyć. Jak bym Ci powiedział (a byś wcześniej o tym nie słyszał w TV), że powinni wybudować w Polsce linię na 300 km/h to byś tez się zaczął śmiać i rzeczywiście jak na dzisiaj jest to trudne do zrealizowania, ale w przyszłości (30 - 50 lat) jest szansa, że ktoś o tym będzie myślał poważnie. Tak samo tam... W tej chwili nie ma na to pieniędzy i może jeszcze nie odczuwa sie tak mocnej potrzby budowy takiej linii, ale w przyszłości jeśli przyjąć że co roku będzie przybywać tam turystów, a więc i samochodów samorząd będzie musiał inwestować w transport publiczny. Na początku może będzie to autobus, który będzie coraz częściej kursował, ale przy niewielkiej przepustowości jezdni do Mielna i dalej najlepszym rozwiązaniem jest, nie zwiększanie jej przepustowości, bo to będzie się wiązało także z przeznaczaniem coraz większej powierzchni na parkingi, a ruch będzie nadal rósł, a rozwijaniem, niezależnego od ruchu na drodze, transportu publicznego.
Co do rozwiązania to w tym momencie rzeczywiście przychodzi mi do głowy (bez badania tego organoleptycznie) prowadzenie wzdłuż plaży po wewnętrznej stronie wydm, gdzie i tak jest strefa ochronna i chyba nic tam nie ma. Nie byłoby prawie w ogóle przejazdów kolejowych, bo przejścia dla pieszych można byłoby organizować górą ( w końcu i tak najczęściej wchodzi się na wydmę ) a wymaganie co do podłoża i toru po którym jeździ lekki szynobus nie są aż tak rygorystyczne. Przy takim rozwiązaniu Koszalin jeszcze bardziej zyskałby na atrakcyjności turystycznej, bo dojazd pod samą plażę z miasta nie byłby problemem, a więc nawet turyści którzy do Koszlina przyjechali samochodami zrezygnowaliby z tego środka transportu w wyprawach nad samo morze. Może dojście od obecnej lokalizacji stacji Mielno byłoby trudne, ale kto mówi, że stamtąd trzebaby zaczynać...
Pozdrawiam ! Mick
|
| |
|
|