Oglądasz wiadomości wyszukane dla hasła: turystycznej walorow turystycznych
|
| Wiadomość |
Hasło zw. z turystyką (pl>ang.)
|
Witam! Pewne organizacja zajmujaca sie promowaniem Polski i jej walorow turystycznych za granica chce umiescic w anglojezycznym folderze nastepujace haslo w jez. angielskim: "Zapraszamy do Polski - zapraszamy do nas" (gdzie "nas" odnosi sie, oczywiscie, do tej organizacji). Jak by to zgrabnie sformulowac? "invite" wydaje mi sie zbyt proste (ale moze po prostu zbyt dlugo kombinuje), moze sprobowac by z "(we) await (you)"?
Czy ktos ma moze pomysl na ladne sformulowanie? Z gory dziekuje!
J.A.
|
| |
|
|
zmiany w zarzadzie PKP
|
3) Kolega ze studiów, który przygotowuje prezentację p.t. "Skansen kolei normalnotorowej w Jaworzynie Śląskiej" (na tym samym przedmiocie, na którym ja robię "Skanseny i muzea kolejowe") o potwierdzał to po wizji lokalnej.
|
A co studiujecie jeżeli mogę zapytać? Ja jestem po geografii a prace (licencjacką i magisterską) pisałem na tematy około kolejowe "Muzea i skanseny kolejowe w Polsce jako potencjalna atrakcja turystyczna" -mgr, a lic - to nie pomnę dokładnie - coś o znaczeniu i walorach turystycznych liniii kolejoweych na Dolnym Śląsku
4) Część parowozów w lepszym stanie (nie pamiętam jakie) zabrali już do Wolsztyna.
|
Oj szkoda, szkoda, wiem od Rysia Boduszka, że na wczoraj sprawy nest tylko Tr5-65 a i on nie za długo tam postoi. Ciekawe tylko, czy gdyby ktoś chciał przejąć skansen pod swoją opiekę, to rówine szybko oddawali by eksponaty z Wolsztyna i innych miejsc....
| Bo jeżeli to prawda to biorę kosę i idę na parlament!
Nie lepperuj! To na nic się nie zda, bo to wina "Barbarzyńców z PKP", jak określił ich wczoraj wzmiankowany wyżej dr Januszewski.
|
fakt, że tak traktuje się zabytki (bądź co bądź). I pomyśłeć, że można byłoby na tym jeszcze spróbować zarobic....
Łeska się w oku kręci.
Zdroofka Andrzej
|
Kolejki Leśne
|
Witam wszystkich uzytkowników.Zwracam sie do was z pomoca,jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat:"Koncepcja organizacyjna walorów tuystycznych Biesczadziej Kolejki Leśnej".Jak wiadomo publikacji na temat kolei leśnch bylo bardzo mało wiec stad moj apel.Potrzebuje wszelkich informacji na temat tych kolejek,dotarlem do kilku publikacji:"Koleje leśne pln-wsch Polski","pld-wsch Polski",niemal do wszystkich ksiazek Zygmunta Rygla,"Koleja w Bieszczady" wyd. KKMK ale to bardzo mało.....Jak kto posiada informacje na temat innych pozycji lub interesujących stron www gdzie mozna cos ciekawego znalesc to prosze pisac,interesuja mnie rowniez materialy na temat kolei lesnych na Slowacji,Rumumi czy Węgrzech i ich wykorzystanie pod wzgledem turystycznym.Równiez jak ktos posiada wiedze jaka kolejka wąskotorowa w Europie moglaby posłuzyc za wzór pod wzgledem wykorzystania turystycznego .Dziekuje za wszelka pomoc. ps.W ostatni piatek goscilem na bkl,ku mojemu zdumieniu lasek byl rozpalony i wykonywal okolo godziny 18 kurs specjalny na Balnice,na stacji zauwazylem nowe letniaki w liczbie 3 sztuk,jeszcze nie wykorzystywane w ruchu(czekaja na dopuszczenie do niego)torowisko do Smolnika wykoszone co napawa optymizmem, co do innych planow to wkoncu uda sie moze wykorzystac szyny z lini do Moczarnego na poprawe stanu szlaku w kierunku Przyslupia.Pozdrawiam
|
Romantyczne linie lokalne / Romanticke lokalky
|
| Zastanawialem sie nad tym ale wlasciwie co jest takiego na tej linii?
Mysle, ze zbyt slabo doprecyzowales o co Ci chodzi z tymi walorami turystycznymi...
|
"W ostatnim CD pro vas Czesi przeszli samych siebie. Opublikowali listę linii pod nazwą "Romanticke Lokalky", znalazly sie na niej lokalne linie które warto odwiedzić ze względu na walory turystyczne"
Walory turystyczne - czyli rzeczy ktore mogą zainteresować turystę - niekoniecznie MK.
A linia Elbląg-Frombork-Braniewo - jak najbardziej walory turystyczne ma :D
|
| |
|
|
GW: Połączenia z Hajnówką nierentowne
| |
http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=884413&dzial=bib0008 Cytuję: Połączenia z Hajnówką nierentowne
|
[..]
O ile pamiętam, kiedys jeździło wiecej pociągów i bez przesiadki w siedlcach. A "warszawiak" jeździł aż sdo Cisówki. A już dwa lata temu, jak odwiedzałem rodzinę, to trzeba było się przesiadać w Czeremsze, a w składzie do Hajnówki "badali rentowność". Rzeczywiście jechało niewiele osób. Dziwię się tylko jednemu: - całkowita dewastacja i śmierć linii do Białowierzy - miejsca pięknego, o wielkim potencjale turystycznym. Linia prowadziła 17 km przez puszczę, jazda była bardzo przyjemna, - zamiast rozwoju stagnacja, a nawet regresja (tylko "motorka", zamiast prawdziwych składów) linii do Cisówki (nad zalew Siemianówka). Tez walory turystyczne zalewu znakomite, nie mówiąc o mozliwościach transportu na wschód. Ktoś nie umie zadbać o to wszystko, albo komus nie zależy. Wszystkie linie z Hajnówki umierają, a jak zamkną jeszcze to "okno na świat" (linia Siedlce-Czeremcha-Chajnówka) to już będzie kaplica. Przeciez kiedyś planowanu elektryfikacje. Skończelo się w Mordach, a na mapach anwet już rysowano aż do Czeremchy... ... nic nie rozumiem :(((
Pozdr Cyneq
|
GW: Połączenia z Hajnówką nierentowne
| |
| http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=884413&dzial=bib0008 | Cytuję: | Połączenia z Hajnówką nierentowne [..]
O ile pamiętam, kiedys jeździło wiecej pociągów i bez przesiadki w siedlcach. A "warszawiak" jeździł aż sdo Cisówki. A już dwa lata temu, jak odwiedzałem rodzinę, to trzeba było się przesiadać w Czeremsze, a w składzie do Hajnówki "badali rentowność". Rzeczywiście jechało niewiele osób. Dziwię się tylko jednemu: - całkowita dewastacja i śmierć linii do Białowierzy - miejsca pięknego, o wielkim potencjale turystycznym. Linia prowadziła 17 km przez puszczę, jazda była bardzo przyjemna, - zamiast rozwoju stagnacja, a nawet regresja (tylko "motorka", zamiast prawdziwych składów) linii do Cisówki (nad zalew Siemianówka). Tez walory turystyczne zalewu znakomite, nie mówiąc o mozliwościach transportu na wschód. Ktoś nie umie zadbać o to wszystko, albo komus nie zależy. Wszystkie linie z Hajnówki umierają, a jak zamkną jeszcze to "okno na świat" (linia Siedlce-Czeremcha-Hajnówka) to już będzie kaplica. Przeciez kiedyś planowanu elektryfikacje. Skończelo się w Mordach, a na mapach anwet już rysowano aż do Czeremchy... ... nic nie rozumiem :(((
Pozdr Cyneq
|
80 km/h i bardzo mało ograniczeń, więc nie jest źle. Elektryfikacja przy takim ruchu jest bez sensu.
Pozdrawiam pawor
|
Lokomotywy na bruk
|
ze to muzeum w tej ponadmilionowej aglomeracji przynosiloby niezle
| zyski i byloby wspaniala atrakcja turystyczna. Wystarczyloby odpalic (nie | podpalic jak zrobionoz SD80) kilka eksponatow... i mielibysmy niezly | naplyw | gotowki zagwarantowany.
Marku mylisz się. Póki co to wszyscy do tego biznesu zdrowo dokładają. Tylko o tym sie nie mówi. Zresztą miłośnicy kolei to żaden rynek niestety. Rynkiem są Kowalscy z dziećmi, a im jest wszystko jedno czy powiezie ich SD czy SN81. Byle to nie było to czym jeżdż na codzień.
|
Jak na przewozach turystycznych wychodzi Chabówka? Opłaca się wogóle ten biznes? Nie znam Warszawskich realiów, ale może gdzieś w okolicy jest jakaś linia kolejowa o walorach krajobrazowych, dochodząca do samego miasta, a która pozwoliła by na utorzenie kolei turystycznej - tak by z muzeum mogły jeżdzić składy wycieczkowe.
Sądząc po kolejce chorzowskiej i wielu innych - dla maluchów i ich rodziców wystarczy by coś jeździło i w miarę możliwości było kolorowe - dla mk to może profanacja, ale za coś muzeum trzeba utrzymać...
Pozdrawiam Wojtek
|
Lokomotywy na bruk
|
Jak na przewozach turystycznych wychodzi Chabówka ? Opłaca się wogóle ten biznes ? Nie znam Warszawskich realiów, ale może gdzieś w okolicy jest jakaś linia kolejowa o walorach krajobrazowych, dochodząca do samego miasta, a która pozwoliła by na utorzenie kolei turystycznej - tak by z muzeum mogły jeżdzić składy wycieczkowe.
Sądząc po kolejce Chorzowskiej i wielu innych - dla maluchów i ich rodziców wystarczy by coś jeździło i w miarę możliwości było kolorowe - dla mk to może profanacja, ale za coś muzeum trzeba utrzymać...
Pozdrawiam: Wojtek
|
Przede wszystkim Koledzy: "Reklama dźwignią handlu !!!"
A propos Dni otwartych w Parowozowni Skierniewice: Może by tak zaprosić telewizje lokalną, która pokaże relację z tej imprezy.
Pamiętacie "AirShow" w Radomiu albo "Pokazy lotnicze" w Góraszce !!! Cała impreza była transmitowana na żywo w telewizji. Do tego podzielona została na dwa dni: Sobotę i Niedzielę. Już widzę "WolsztynShow" transmitowany w telewizyjnej Dwójce i to na żywo!
|
Ładne...
|
Przedwojenna Starówka była przede wszystkim dzelnicą rozwijającą się, czy też raczej zmieniającą przez wieki z całym bogactwem tych wszystkich stylów. Odbudowano ją zaś w całości na jedną modłę, "pod sznurek". Dość wspomnieć, że mury były obrośnięte różnymi budynkami, a teraz stoją solo. "Odbudowa" Starówki, to tak naprawdę stylizacja na bliżej nieokreślony okres historyczny i w mało czym przypominająca realne miasto. To raczej atrakcja pod turystów.
|
Z "obrośnięciem" murów Starówki przez róznego rodzaju budynki, głównie od zewnątrz- od stony Podwala, nie do końca masz rację. Do lat 30-tych tak faktycznie się działo ale w jego drugiej połowie miasto zaczęło wyburzać budynki przylegające do murów właśnie po to żeby je odłsonić dla podniesienia walorów turystycznych miasta i dla przeprowadzenia prac archeologicznych. ZTCP to od strony pl. Zamkowego zburzono do wojny 3 pierwsze budynki przylegające do murów miejskich i rozpoczęto ich konserwację. Tak czy siak - mury bu zostały odsłonięte. Paradosalnie wojna to ułatwiła.
Warto też pamietać że tuż przed wojną Stare i Nowe Miasto były de facto siedzibą biedoty - podobnie jak Czerniaków i Powiśle.
Zdrówko
|
[DKL] Futrzak!
|
(...)
Kwit byl pieknie okraszony napisem: "oplata za parkowanie 8 zl" i pieczatka agroturystyki spod Szczelinca.
|
:) Jeżeli chodzi o kwestie turystyczne to można sobie darować Szczeliniec i Błędne Skały - Teplice+Adrspach po stronie czeskiej Gór Stołowych - poezja.
Zanim obejrzalem rewers, troszke adrenaliny zdazylo sie przez organizm przetoczyc.. ;)
Wiesz, nie było to moim zamierzeniem - zobaczyłem lepkę, szybka reakcja, chłopaki mi coś z kieszeni wygrzebali :)
W ogole to duuuuzo tych turystow!
|
Czy ja wiem? W Polsce jest w ogóle problem z organizacją czegokolwiek w tej materii. Nazwałbym to zwyczajnym burdelem i brakiem szacunku do turystów. Większość urlopu i tak spędziłem po tej drugiej stronie granicy, gdzie jest przyjemniej, czyściej, milej i do tego taniej niż w Polsce. Dla przykładu Praga jest tańsza od Książa - walorów turystycznych przez grzeczność nie porównam. Dalej chyba nie chce mi się tematu rozwijać. Jako pieszy czułem się bezpiecznie w Czechach, Austrii, Niemczech (jak zwykle zresztą - nic się nie zmieniło). Po powrocie do Polski znowu poczułem tę niepewność. Żeby nie było - w samej Kudowie już odczułem polską "jakość" ruchu. Czeskie autobusy z Nachodu jeżdżą agresywniej niż nasze osobówki. Tam sobie nie poszaleją, ale w Polsce - co im kto zrobi?
Rzeczywistość, Panie :)
|
PROMOCJA SOSNOWCA
|
cytat z gospodarki śląskiej
Rybnik to dobry adres...
... to nazwa kolejnego projektu, na który Rybnik otrzymał dofinansowanie z Unii Europejskiej. Tym razem pieniądze będą przeznaczone na promocję turystyczną.
Projekt będzie promował Rybnik jako miasto turystyki biznesowej i sportowej. W ramach całorocznej kampanii promocyjnej wydane zostaną katalogi typu biznes i sport, a na bilbordach pojawią się charakterystyczne dla miasta zakątki.
Stworzony zostanie internetowy informator, a walory miasta będą prezentowane na największych imprezach targowych. Efektem tych działań ma być stworzenie rozpoznawalnych nie tylko w regionie produktów turystycznych Rybnika.
Rybnicki projekt został wybrany w ramach działania 3.4 - Promocja Turystyki Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.
Wartość całego projektu wynosi 457 054,00 zł, z czego 85% (388 495,90 zł) pokryje Unia Europejska.
|
jak widać można sie ubiegać o środki nawet na takie pomysły
|
Katalog atrakcji turystycznych Zagłębia
|
Za obszar Zagłębia w tym opracowaniu (a więc dla niektórych mniej, a dla niektórych bardziej umownie) przyjmuję tereny historycznego Zagłębia Dąbrowskiego (powiat Olkuski sprzed 1867), oraz fragment historycznego Zagłębia Krakowskiego, czyli miasto Jaworzno.
Według aktualnego podziału administracyjnego będą to:
- Powiat Będziński - Powiat Myszkowski - Powiat Olkuski - Powiat Zawierciański
oraz miasta na prawach powiatu:
- Dąbrowa Górnicza - Jaworzno - Sosnowiec
Za atrakcję turystyczną uznajemy:
- zabytki architektury - zabytki techniki - zabytkowe parki i zabytkowe cmentarze - muzea, izby regionalne, galerie - miejsca pamięci narodowej - rezerwaty i pomniki przyrody - przykłady nowoczesnej architektury (czyli te warte pokazania i zwiedzenia) - obiekty rekreacji - inne, nie wymienione wyżej obiekty/miejsca posiadające walory atrakcji
Wpis do tego Katalogu powinien precyzyjnie podawać położenie danego obiektu/miejsca, a więc należy podać miejscowość (jeżeli to możliwe to z adresem), gminę i powiat. Należy także zamieścić zwięzły opis tego obiektu/miejsca, oraz (lub) o ile to możliwe adres internetowy pod którym znajdziemy dodatkowe informacje.
KATALOG ATRAKCJI TURYSTYCZNYCH ZAGŁĘBIA
Zaspół pałacowo-parkowy Schoena w Sosnowcu & Muzeum w Sosnowcu
41-205 Sosnowiec, ul. Chemiczna 12 tel. (032) 363 16 70, (032) 363 45 10, fax: (032) 266-79-44 e-mail: muzeum@muzeum.org.pl http://www.muzeum.org.pl/?p=p_3
|
nowa strona turystyczna
|
Fajna strona, ogólnie brakuje w necie portalu o turystycznych walorach naszego regionu. Nie tylko dla turystów, ale i dla mieszkańców. Wiele osób nie znają swojego, przydałyby sie dla nich jakieś mapy, przewodnik po atrakcyjnych miejscach, itp.
Na stronie http://www.ziemiawejherow...&Mnu2=0&Lang=pl w liście jezior w gminie Wejherowo jest na samym końcu pozycja "bez nazwy". Gdzie znajduje się to owo jezioro bez nazwy?
Ps. co to za jezioro z tym pomostem na stronie głównej?
|
Regiony turystyczne
|
Jaki to region turystyczny Polski?
a) Region cechuje dobre zagospodarowanie turystyczne. Atrakcją przyrodniczą jest bardzo urozmaicona rzeźba, duża liczba źródeł mineralnych. Obecnie zamyka się niektóre uzdrowiska ze względu na zanieczyszczenie powietrza.
b) Region o wybitnych walorach przyrodniczych, na które składają się walory krajobrazowe, klimatyczne, uzdrowiskowe oraz folklor i odmienne budownictwo wiejskie. Ruch turystyczny trwa w ciągu całego roku. Uprawia się tu turystykę wykwalifikowaną. W regionie znajduje się park narodowy.
Bardzo proszę o pomoc w określeniu jakie to są regiony turystyczne Polski.
|
Subprodukt turystyczny gminny Gdańsk
|
Witam, Jestem nowym członkiem portalu Dawny Gdańsk . Do tej pory wyłączenie czytałem dyskusje na forum ale postanowiłem się zarejestrować . Zwracam sie do was z takim problemem . Jestem studentem ostatniego semestru Politechniki gdańskiej . Na zajęciach z Marketingu terytorialnego dostałem do opracowania temat " Zaprojektowanie dla Gminy Gdańsk subproduktu turystycznego . Wydawało mi sie ze to będzie bardzo prosta sprawa ale jak zaczełem przyglądać się to Gdańsk ma już wiele ciekawych placówek turystycznych , zabytków , imprez masowych które juz zostały opisanych .
Zwracam sie do was z o pomoc może wy macie jakieś fajny pomysł na taki subprodukt turystyczny Gdańska. ??
element składowy subproduktu to może być :placówka turystyczna , hotel , gastronomia , walory środowiskowe , zabytki , atmosfera , tradycje Osobiście myślałem ze takim pomysłem może być szereg tematycznych tras turystycznych, czyli np : śladami budowli gotyckich bądź przygotowanie tras kajakowych
Jeżeli macie jakiś ciekawy pomysł dajcie znak , szukam różnych inspiracji .Ze swojej strony mogę opublikować opracowany temat ( czyli do jakich grup docelowych jest skierowany produkt , źródła finansowania raport na około 25 stron itd.)
Serdecznie zapraszam do dyskusji
|
Coś dla miłośników Karpat Wschodnich
|
Przeważnie publikacje wydawane przez UG nie zachwycają. Są skierowane do wszystkich (czyli do nikogo), zawierają przeróżne błędy i nieśmsłości oraz bardziej niż walory turystyczne reklamują samorządowców. Na szczęście są wyjątki od reguły. Polecam "Informator turystyczny Gmina Ustrzyki Dolne" wydany przez Bieszczadzkie Centrum Informacji i Promocji w Ustrzykach Dolnych. Książeczka zawiera: ofertę turystyczną, bazę noclegową, informacje praktyczne i to wyczerpujace. Ustrzyki Dolne nie bez przyczyny nazywane są zimową stolicą Podkarpacia więc jest także kilka informacji o wyciągach narciarskich. W książeczce dokładnie przedstawiono szlaki spacerowe, ekomuzea i szlak rowerowy. Moim zdaniem ten informator jest wydawnictwem dobrze promujacym walory turystyczne Ustrzyk Dolnych i polecam go jako nieodzowną "cegiełkę" do plecaka, gdy będziecie zwiedzać okolicę. Gdzie go można dostać? W Bieszczadzkim Centrum Informacji i Promocji w Ustrzykach Dolnych nr tel. (013) 471 11 30.
|
Coś dla miłośników Karpat Wschodnich
|
Pogranicze polsko-ukraińskie fascynuje wiele osób. Lokalna Organizacja Turystyczna "Beskid Niski" wytyczyła kilka bardzo ciekawych szlaków transgranicznych umożliwiających przeciętnemu turyście zapoznanie z wyjątkowymi atrakcjami turystycznymi. Znam te trasy i z całego serca polecam. Wiodą one przez Pogórze Dynowskie, Beskid Niski, a także po obu stronach granicy przez Góry Sanocko-Turczańskie i Bieszczady. Dzieki nim można zapoznać się z wielowiekowym dziedzictwem kulturowym naszego regionu. "Przewodnik po transgranicznych szlakach turystycznych powiat krośnieński-rejon samborski" pozwala poznać walory przenikających się kultur wschodu i zachodu. Przedstawia dwa regiony: ziemię krośnieńskąj i ziemię samborską: ich historię, sławnych ludzi, słynne rody, środowisko naturalne, obszary chronione, zabytki, muzea, bazę turystyczną: noclegowo-gastronomiczną, szlaki i ścieżki dydaktyczne, charakterystyki miejscowości. Posługiwałam się tym przewodnikiem na Ukrainie w Samborze. Spełnił moje oczekiwania. Bardzo dobre źródło wiedzy o "Szlaku Naftowym" i "Szlaku śladami Aleksandra Fredry". Przewodnik ma ciekawą wkładkę zwierającą kilkanaście zdjęć. Jest "dwujęzyczny" polsko-ukraiński. Publikacja została wydana na zlecenie Starostwa Powiatowego w Krośnie. Jest bezpłatna. Więcej informacji na stronie www.beskidniski.org.pl
|
Coś dla miłośników Karpat Wschodnich
|
Pora na omowienie ciekawego i pięknie wydanego katalogu ofert turystycznych "Turystyka i agroturystyka bez granic". To było? jest? wydanie cykliczne firmowane przez Bieszczadzką Agencję Rozwoju Regionalnego w Ustrzykach Dolnych. Formar A-4 i 166 stron. Katalog prezentuje poszczególne bieszczadzkie gminy i ukraińskie obwody: starosamborski, chyrowski, dobromilski, przygraniczny, niżankowski, strzałkowski. Autorka opracowania Maria Marnocha wprowadza potencjalnych gości w bieszczadzkie i kresowe klimaty. Są rozdziały poswięcone: wyznaniom, cerkwiom i ikonom, kształtowaniu się grup etnograficznych i całych społeczności, ciekawostkom klimatycznym i hydrologicznym, geologii, bieszczadzkiej i pogórzańskiej przyrodzie. Każda gmina i obwód jest dokladnie opisana. Przedstawiono jej walory turystyczne, a przede wszystkim bazę noclegową . Katalog jest wyjątkowo bogato ilustrowany. Setki zdjęć pokazują urodę naszej ziemi i walory poszczegolnych obiektów noclegowych. Oprócz tego w publikacji prezentują sie poszczególne nadleśnictwa. Oczywiście katalog jest materiałem bezpłatnym. Można go było dostać na targach turystycznych, w informacjach turystycznych, UG i w BARR w Ustrzykach Dolnych. Oprócz drukowanej wersji wydano także katalog mltimedialny. Sprona BARR www.barr-ustrzyki.pl
|
informacje o tatrach
| |
Czesc pisze wlasnie prace licencjacka na temat udostepnienia tatr dla potrzeb turystyki i rekreacji. Zwracam sie do wszystkich z ogromna prosba o wpisywanie ciekawych stron posiadajacych szereg informacji na temat Tatr i Tatrzanskiego Parku Narodowego. Chodzi mi wszczegolnosci o walory antropogeniczne Tatr, ruch turystyczny w Tatrach i Tatrzanskim Parku Narodowym, Zagospodarowanie turystyczne, przepisy prawnedziałalnosci Tatrzanskiego Parku Narodowego i turystyka i sport w Tatrach. Bardzo prosze o pomoc z góry dziekuje
|
informacje o tatrach
|
| Czesc pisze wlasnie prace licencjacka na temat udostepnienia tatr dla potrzeb turystyki i rekreacji. Zwracam sie do wszystkich z ogromna prosba o wpisywanie ciekawych stron posiadajacych szereg informacji na temat Tatr i Tatrzanskiego Parku Narodowego. Chodzi mi wszczegolnosci o walory antropogeniczne Tatr, ruch turystyczny w Tatrach i Tatrzanskim Parku Narodowym, Zagospodarowanie turystyczne, przepisy prawnedziałalnosci Tatrzanskiego Parku Narodowego i turystyka i sport w Tatrach. Bardzo prosze o pomoc z góry dziekuje |
Myślę ze stronę http://www.tpn.pl to już znasz tam przede wszystkim przepisy prawne itd jak to wygląda od strony Parku.
Oprócz tego polecam stronę z licznymi informacjami praktycznymi: http://www.ceper.com.pl.
Powiat tatrzański:
http://www.powiat.tatry.pl/
Oficjalna strona miasta Zakopanego:
http://www.zakopane.pl (sporo linków do róznych agencji turystycznych)
Pozdrowienia.
Basia
|
Na bursztynowym szlaku
|
Najpierw Wieluń, potem Łódź, w końcu Berlin. Idea historycznego Szlaku Bursztynowego przekroczyła już granice Polski. A głównym jej propagatorem jest wicestarosta wieluński Janusz Antczak.
Jednak to nie tylko idea, ale konkretny projekt, na realizację którego powiat wieluński otrzyma z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego prawie 50 milionów złotych. Wzmocnienie roli Szlaku Bursztynowego i innych szlaków tematycznych w zintegrowanym produkcie turystycznym województwa łódzkiego, to porpozycja zmiany wizerunku powiatu wieluńskiego pod kątem zagospodarowania turystycznego.
Na Międzynarodowych Targach Turystycznych "Na styku Kultur" projekt powiatu wieluńskiego promował wicestarosta Janusz Antczak. Kolejnym przystankiem są największe targi turystyczne w Berlinie. Jest realna szansa na przekonanie europejczyków o dużej atrakcyjności turystycznej ziemi wieluńskiej i jej niepowtarzalnych walorach przyrodniczych i kulturowych.
Źródło: http://www.tvk.wsm.wielun.pl |
|
Jurajska kraina Warty
|
Rozwój turystyki i agroturystyki to najważniejsze na najbliższe lata zadanie dla powstałej niedawno Lokalnej Grupy Działania "Jurajska Kraina Warty". Stowarzyszenie zawiązało 5 gmin: Osjaków, Konopnica, Wierzchlas, Pątnów i Działoszyn.
Razem chcą przygotować wniosek do Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi o pieniądze na zagospodarowanie terenów nadwarciańskich.
Każda z gmin liczy na dotację w wysokości miliona złotych. Już została opracowana strategia działania "Jurajskiej Krainy Warty".
Gminy rozpoczęły też działania promocyjne. Ich celem jest zaprezentowanie walorów turystycznych jak najszerszej grupie osób.
Źródło: http://www.radiozw.com.pl |
|
Wielkie sprzątanie Doliny Pięciu Stawów
|
Studencki Klub Górski z Warszawy zaprasza na wielkie sprzątanie Doliny Pięciu Stawów. Dwudniowa Akcja rozpocznie się w sobotę, 17 września.
To już trzecia edycja akcji, której pomysłodawcą jest SKG. - W zeszłym roku zebraliśmy ponad 10 000 kg śmieci, ukrytych przed wzrokiem turystów w Dolinie Pięciu Stawów – opowiada Paweł Kucharski, prezes SKG. Każdy, kto przyłączy się do naszej akcji, dokłada zatem swoją cegiełkę do podniesienia walorów przyrodniczych i turystycznych tzw. Piątki. |
Więcej: http://adrenalina.onet.pl...1754,newsy.html
|
III Rajd "Za Grosze" [09.10.2004]
|
III Rajd "Za Grosze"
kiedy: 09.10.2004 (sobota) start: 9:15 (przy pętli autobusu linii nr 2, ul. Poznańska) wpisowe: 105 groszy
Pilski Oddział PTTK oraz Harcerski Klub Turystyczny "10,5 km" im.Jerzego Kukuczki zapraszaja na III Rajd "Za Grosze". Cel Rajdu: popularyzacja turystyki pieszej, ukazanie walorów turystyczno - krajoznawczych Piły i okolic, dobra zabawa. Rajd odbedzie się: na pewno, w dniu 9.10.2004r.(sobota), na trasie Piła - Kalina - Piła (10 km), bez wzgledu na mróz, śnieg, deszcz czy przeciwne wiatry. Uczestnicy: W rajdzie moga brać udział wszystkie zainteresowane osoby, z tymże osoby niepełnoletnie pod opieką osób dorosłych. Miejsce i czas Rajdu: START o godzinie 9:15 przy petli autobusu lini nr "2" na ulicy Poznańskiej (na przeciwko Salonu Mercedesa), ognisko - w Kalinie około godziny 12:00 - 13:00, META o godzinie 14:00 - 15:00 na pętli autobusu nr "0" na ulicy Lutyckiej. Świadczenia organizatorów: każdy uczestnik otrzyma wklejkę Rajdu, ognisko w Kalinie, możliwość pieczenia kiełabasek (własnych - organizator NIE ZAPEWNIA kiełbasek!), potwierdzenie punktów OTP, prowadzenie trasy przez Przewodnika Turystyki Pieszej PTTK.
info
|
może nie tylko o Przedborzu...
|
Rzeczywiscie, skorzystałem z rady i ośmielony świergotem ptaszków i ładnymi fotkami pochodziłem trochę i ... doszedłem do przerażającego wniosku: - nasz Przedbórz, jaki to straszny ugór nawet w skali województwa łódzkiego! - nie miałem pojęcia, że jest aż tak źle! Nie to nie jest promocja walorów PPK, a totalny bajzel. Tylko może odstraszyć - zachęcić ? NIGDY Tyle lat istnieje PPK i dotąd nie zinwentaryzował ani swego stanu posiadania (taki obraz wynika z tej strony), ani nie sformułował atrakcyjnej formuły turystycznej (to też z tej strony). Istnieje więc sam dla siebie - klasyczny Parkinson. Bałagan na tej stronie może tylko zdumiewać: np. najwyższe wzniesienie w województwie: 2x Fajna Ryba, za każdym razem w innej wysokości i 1x G. Chełmo (może są jeszcze inne ?) - żadnych szlaków turystycznych w okolicy P. - a są i to pewnie z pieniędzy wojewódzkich; - ilość rezerwatów w PPK - żenada, - niektóre rezerwaty, np. Piskorzeniec są w "środkowej Polsce"; "Bukowa Góra" - chyba w Załęczańskim PK (!!!), zamiast w PPK. Walory PPK na tle innych, są tak cienkie, że dziwne, że ten twór jeszcze istnieje. Szkoda mi tylko wysiłku prof. Zygmunta Wnuka. Za co ci ludzie (PPK, WFOŚ) biorą pieniądze - ?!
|
Ostatnie Pogranicze
|
"Jeśli ludzkość ma ruszyć w kosmos, kosmos musi płacić"
Słowa Richarda Bransona, założyciela i szefa grupy Virgin, najlepiej oddają stosunek biznesu do eksploracji przestrzeni kosmicznej. Branson, którego osobisty majątek jest oceniany na 4 miliardy funtów [około 23 miliardy złotych], zazwyczaj wie o czym mówi. Tak jest też w tym wypadku. Przynajmniej pięć niezależnych grup biznesmanów planuje rozpocząć w najbliższym czasie rozpoczęcie komercyjnych lotów w przestrzeń na dużą skalę. Virgin Space, który stoi najdalej w tym wyścigu, wystartuje juz w tym roku - miejsca na pierwszym locie, 200 tyś dolarów za miejsce, są bardzo starannie rozdawane [po jedno zgłosił się nie kto inny jak Hawkins]. Branson i jego wspólnicy bynajmniej nie chcą jednak, aby turystyka kosmiczna pozostała rozrywką dla najbogatszych. Już w przyszłym roku cena ma spaść do 20 tyś dolarów, a plan zakłada uczynienie takich lotów całkowicie powszechnymi w ciągu 15 lat. Poza walorami turystycznymi kosmos to po prostu biznesowe eldorado. Masy surowców naturalnych? Są. Gigantyczne połacie ziemi na oczekującym na kolonizację Księżycu? Jest. Prawa własności? Brak. Jeden z inwestorów w komercyjny program kosmiczny jasno stwierdził, że jego zdaniem 'NASA zmarnowała 30 lat' i 'powinna ograniczyć się do odkrywania i przekraczania granic, pobliską przestrzeń zostawiając biznesowi'.
Przechodząc do rzeczy - co sądzicie o tym nowym kroku w, nie przesadzajac, rozwoju człowieka? Podekscytowani, przerażeni, obojetni? Jak szybko bedziemy mogli wykupiwać działki na Marsie? Czy czekają nas megakorporacje posiadające całe planety, rodem z książki SF?
|
Czy Gniezno jest miastem atrakcyjnym turystycznie?
|
Dla mnie nie ma wątpliwości, że Gniezno ma wszelkie mozliwosci, aby być miastem, o dużych walorach turystycznych...Dzisiaj wiele miejsc w tym mieście o charakterze wyjątkowym i to nie tylko dla miasta, ale rwnie dla kraju, jest zupełnie turystycznie niezauważonych (jakie to miejsca to juz autor tematu najlepiej wskaże). To wszytko roztrzyga się jedynie o należyte wyeksponowanie tych miejsc. Że można lepiej, niech świadczy przykład Lichenia. Czym jest to miejsce? dla mnie to klasyczny dysnejland...tam nie stało się nic co byłoby warte takich tłumów, a jednak...Czyli co? rzetelna, uczciwa praca i jeszcze raz praca nad właściwym wizerunkiem i efekt musi nastąpić...W Polsce tak naprawdę miejsc o tak istotnym dla kraju znaczeniu jest raptem kilka , może 3, moze 4 i trzeba umieć to wykorzystać.
|
Produkt czy usługa, legendy czy bajanie?
|
Szczególnie rozbawiła mnie wypowiedź pani dyrektor wydziału ze Starostwa. Chyba była po jakimś kursie marketingu. Od kiedy to oferta jazdy konnej w gospodarstwie agroturystycznym jest produktem ? Bo brzmi to dość komicznie - turystyka to dla mnie branża usługowa a nie produkcyjna. |
Mylisz się. Nie słyszałeś nigdy o produkcie usługowym? To w skrócie taki pakiet uługowy, którego wspłnym mianownikiem jest nazwa i cena. Albo inaczej jest to taka usługa usługa która składa sie z kilku mniejszych usług. Cytując za moim znajomym profesorem Gołębskim z Akademi Ekonomicznej w Poznaniu, produkt turystyczny to dostepny na rynku pakiet materialnych i niematerialnych składników umożliwiających realizację celu wyjazdu turystycznego. Produkt stanowią naturaklne i stworzone przez człowieka dobra turystyczne, towary i usługi umożoiwiajacy przybycie, pobyt i korzystanie z walorów turystycznych oraz atrakcyjne sędzenie wolnego czasu.
|
Produkt czy usługa, legendy czy bajanie?
|
| Mylisz się. Nie słyszałeś nigdy o produkcie usługowym? To w skrócie taki pakiet uługowy, którego wspłnym mianownikiem jest nazwa i cena. Albo inaczej jest to taka usługa usługa która składa sie z kilku mniejszych usług. Cytując za moim znajomym profesorem Gołębskim z Akademi Ekonomicznej w Poznaniu, produkt turystyczny to dostepny na rynku pakiet materialnych i niematerialnych składników umożliwiających realizację celu wyjazdu turystycznego. Produkt stanowią naturaklne i stworzone przez człowieka dobra turystyczne, towary i usługi umożoiwiajacy przybycie, pobyt i korzystanie z walorów turystycznych oraz atrakcyjne sędzenie wolnego czasu. |
OK, to poproszę o wyjaśnienie, czy zakład szewski jest zakładem produkcyjnym(produkt - naprawa obuwia), czy usługowym? To jakaś nowoczesna nomenklatura, wymyślona na jakieś bliżej m inieokreślone potrzeby. Wg tego co piszesz wyżej, produktem powinna być oferta pobytu w gospodarstwie agroturystycznym, a nie jej składnik, czyli jazda konna.
|
EkonomikaTiR
|
pytania byly takie same jak na pierwszym terminie
korzyści ekonomiczne z turystyki badanie mikroekonom. w tur co tj rynek tur w ujeciu ekonom podmioty rynku tur stosunki wymienne oligopol popyt turystyczny cechy specyficzne popytu tur co tj podaz globalna ktory walor odpowiada za lokalizacje biur tur (tj chyba walor popytu) charakter inwestycji kapitał. w tur. podaz z okt widzenia podmiot.
elementy rynku tur kiedy po raz pierwszy wspomniano o ekon aspekcie tur co bada sie na szczeblu mezoekon. okreslenie tech(historyczne) rynku tur stosunki rownolegle podmiotowe cechy specyficzne rynku
tyle pamietam
|
Referaty z geografii turystycznej... --->
|
postanowiłam stworzyć nowy temat...odnośnie referatów z geografii.. nie wiem jak Wy, ale ja nie zdążyłam zanotować wielu istotnych informacji na ćwiczeniach... :/
Jeśli są zainteresowani, to zachęcam do zamieszczenia tutaj swoich referatów te z walorów turystycznych, myślę,że będą najpotrzebniejsze... zamieszczam swój, choć dotyczy jedynie historii turystyki.. ale taki miałam temat referatu <może się przyda,nie wiem..>
referat cz.1 referat cz.2
P.S. jeśli ktoś chce z tego skorzystać, a jest nie czytelne..to powiedzćie, to przepisze do Worda'a.. bo niestety musiałam zeskanować, bo nie pamiętam gdzie zapisałam oryginał chyba skasował mi sie po formacie...
P.S. dołącze <jak znajde> to co miałam na folii..
|
Grupa Ziemia Brzeska - Brzeg
|
Mam przyjemność zaprosić
na spotkanie grupy partnerskiej w ramach projektu „Turystyka – wspólna sprawa” w województwie opolskim
Spotkanie ma na celu podpisanie porozumienia o współpracy przez: „Grupę Ziemi Brzeskiej”
Do wspólnego opracowania i stworzenia produktu turystycznego zaproszeni są przedsiębiorcy turystyczni, przedstawiciele samorządu terytorialnego, instytucji oraz organizacji turystycznych z Brzega i okolic.
Podpisanie porozumienia odbędzie się 7 marca 2007 r. (środa), o godzinie 13:00, w małej sali stropowej brzeskiego ratusza w Brzegu.
Grupa w ramach projektu „Turystyka - wspólna sprawa” planuje stworzyć produkt turystyczny w oparciu o szczególne walory zachowanego dziedzictwa kulturowego w postaci średniowiecznych polichromii zlokalizowanych w Brzegu i okolicznych kościołach. Dodatkowo produkt ten poszerzony zostanie o liczne atrakcje związane z walorami naturalnymi okolic Brzegu, np. wycieczki po Stobrawski Park Krajobrazowy, spływy i rejsy po rzekach i zbiornikach wodnych regionu oraz możliwość skosztowania specjałów kuchni kresowej.
Więcej informacji: Regionalne Biuro Projektu „Turystyka – wspólna sprawa” tel. 077 453 77 85 e-mail: opolskie@tws.org.pl
Serdecznie zapraszam, Bartłomiej Kupiec Migut Media SA
-------------------------------------- Robert Wiatr Biuro Inicjatyw Gospodarczych i Promocji Urzędu Miasta w Brzegu
robert.wiatr@brzeg.pl
|
Brzeg -->> industrializacja czy turystyka??
|
Moim skromnym zdaniem rozwój miasta powinien pójść w nieco innym kierunku. Brzeg ma bardzo dużo walorów turystycznych. Piękne chociaż zaniedbane budowle, dużo parków, no i Odre. Natomiast mało terenów nadających się pod rozwój przemysłu. Jesteśmy ograniczeni na południe obwodnicą a na północ Odrą, przez co przegrywamy choćby ze Skarbimierzem albo Oławą. Ponadto w sąsiedztwie mamy 2 duże miasta Wrocław i Opole, przez co niektóre rzeczy nigdy u nas nie będą miały szans na rozwój, jak np. szkolnictwo wyższe, kina, centra handlowe. A co do pracy to i tak bardzo dużo ludzi dojeżdża do innych miast.
Uważam, że Brzeg powinien wykorzystać swoje walory, i pójść w stronę rozwoju turystycznego. Wydaję mi się, że gdyby zrobić dobry projekt, wykorzystać środki unijne i rozreklamować miasto, mogło by z tego coś wyjść ciekawego
|
Brzeg -->> industrializacja czy turystyka??
|
Moim skromnym zdaniem rozwój miasta powinien pójść w nieco innym kierunku. Brzeg ma bardzo dużo walorów turystycznych. Piękne chociaż zaniedbane budowle, dużo parków, no i Odre. Natomiast mało terenów nadających się pod rozwój przemysłu. Jesteśmy ograniczeni na południe obwodnicą a na północ Odrą, przez co przegrywamy choćby ze Skarbimierzem albo Oławą. Ponadto w sąsiedztwie mamy 2 duże miasta Wrocław i Opole, przez co niektóre rzeczy nigdy u nas nie będą miały szans na rozwój, jak np. szkolnictwo wyższe, kina, centra handlowe. A co do pracy to i tak bardzo dużo ludzi dojeżdża do innych miast.
Uważam, że Brzeg powinien wykorzystać swoje walory, i pójść w stronę rozwoju turystycznego. Wydaję mi się, że gdyby zrobić dobry projekt, wykorzystać środki unijne i rozreklamować miasto, mogło by z tego coś wyjść ciekawego |
Calkowicie sie zgadzam. Miasto zawsze bylo rozwiniete w kierunku turystycznym, przemysl byl rowniez rozwiniety, ale rownoczescie bylo np. az 9 hoteli, 64 knajp, 4 winiarnie itd. Miasto nie bylo odsuniete od rzeki ale zylo z rzeki Odry. Wiecej mozna dowiedziec sie i zobaczyc na moim portalu w "naszej klasie", do ktorego kazdego zapraszam:
Brzeg (niem. Brieg) Forum dla kolekcjonerow starych widokowek miasta Brzeg i zainteresowanych tematem
Latwo znalezc pod "Szukaj" wpisujac nazwe portalu jako nazwisko a jako miejscowosc - Brzeg.
|
Szanowny Panie Starosto!
|
A to cytat z dzisiejszych informacji lokalnych w sprawie budynku szkoły specjalnej na Jana. Będzie muzeum?
.............Pieniądze dla Muzeum Miasta Gniezna Parlamentarzysta przyznał też, że cały czas pojawiają się nowe potrzeby. Na przykład pojawia się sprawa dofinansowania Muzeum Miasta Gniezna, która miałoby powstać w dawnym klasztorze bożogrobców przy kościele pw. św. Jana. – Jest to bardzo ważna rzecz dla Gniezna. Będę czynił zabiegi, by uzyskać środki z zewnątrz, by to muzeum powstało – uważa poseł Paweł Arndt. - Po pierwsze uważam, że miasto takie jak Gniezno, o takiej historii ma co pokazać i takie muzeum powinno funkcjonować. A po drugie, lokalizacja tego w obiekcie, który w moim przekonaniu jest niezwykłym obiektem, poprawi walory turystyczne Gniezna. Nasza Dolina Pojednania jest wspaniałym zakątkiem Gniezna, ale niewiele osób tam zagląda i niewiele osób o tym wie. Dlatego zlokalizowanie Muzeum Gniezna w tamtym rejonie spowodowałoby, że Dolina Pojednania zaczęłaby żyć, a ruch turystyczny nie skupiałby się tylko wokół katedry i deptaku, ale też w rejonie klasztoru ojców Franciszkanów i kościoła św. Jana – dodaje...................
|
Polityka i duza i mala
|
nie wiem jakie środki sa w naszej gminie dostępne na promocję turystyki.. ale wiem, że nie jest to wykorzystywane w ogóle lub w stopniu niezauważalnym dla przeciętnego mieszkańca takiego jak ja nie podejrzewam ich nawet o to, że mają jakąkolwiek strategię rozwoju turystyki w naszym regionie sądzę, że prywatni inwestorzy (czasem się takowi ujawniają.. pozdr. jermak ) zdziałają wiecej niż władze naszej gminy.. oczywiście z większym pożytkiem dla siebie (przy odpowiednim marketingu to dobry biznes), choć Drawsko zyska wtedy na promocji, a zjeżdżający do nas turyści wydaliby trochę kasy tu i ówdzie.. przykre to i smutne, ale władze nie są chyba świadome, iż atutami naszej gminy są właśnie walory turystyczne! a cóż by innego? poligon? ;P no to także, ale nie dla turystów.. wydaje mi się, że to co możemy zrobić, aby się przyczynić do poprawy tej sytuacji, to przedstawić władzom realny plan wykorzystania dostępnych środków na rozbudowę infrastruktury tur., a następnie na promocję (również naszego pomysłu...) gdyż z tego, co widać to nie dają sobie z tym rady sami ja osobiście sprezentuję im kopię mojej pracy magisterskiej (gdy ją skończę of course ) pt. "walory turystyczne jako element produktu turystycznego MiG Drawsko Pom." dodatkowo dorzucę jeszcze jakiś pomysł na nowy produkt turystyczny otwieram listę chętnych do współdziałania
|
Która z gmin powiatu jest Twoim zdaniem najatrakcyjniejsza
|
Rozumiem Bert, że Twoja wiedza i wszechstronność oraz brak czasu nie pozwala na dyskutowanie z nami o walorach turystycznych naszej okolicy. Więc nie będę się do Ciebie zwracał i prosił o zabranie głosu bo Twój czas jest zbyt cenny na mnie. Serdeczne dzięki za szczerość. Ja myślę, że nie można zmieniać istniejących zasobów przyrodniczych, przystosowywać ich do modnych typów rozrywki turystycznej. Zasoby, które ta ziemia posiada, trzeba tak eksploatować, aby stworzyć jak najszerszą ofertę turystyczną a jednocześnie nie zasrać sobie środowiska i to w sensie organicznym jak i mechanicznym.
|
Apel do bratnich dusz.
| |
Jezioro Drawsko jest jeziorem zbyt cenne pod względem krajobrazowym, turystycznym i przyrodniczym, by zakłócać je warkotem motorówek. Twierdzenie, że zakaz używania motorówek na tym jeziorze nie sprzyja rozwojowi ruchu turystycznego jest twierdzeniem błędnym, o czym swiadczą własnie wypowiedzi turystów z różnych części kraju i spoza kraju- popierających strefę ciszy na jeziorze Drawsko. Zastanawia mnie dlaczego to właśnie turysci a więc przybysze z innych stron bardziej doceniają walory jeziora Drawsko i spokój na tym jeziorzem niż okoliczni mieszkańcy. Wygląda na to, że sami nie potrafimy uchronić walorów naszego jeziora i muszą nam w tym pomóc ci, którzy przyjeżdżają do na latem właśnie po ciszę, której wielu z nas nie potrafi docenić. Dlatego ponawiam swój apel o popieranie strefy ciszy na jeziorze Drawsko.
|
Ścieżki rowerowe.
|
Muszę przyznać , że w znacznym stopniu zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Kreowanie "polityki turystycznej" w gminie przez jej włodarzy to zlepek - mniej lub bardziej sensownych - pomysłów i ... tylko pomysłów . Dysponując tak pięknymi , stworzonymi przez naturę walorami - brak jasno sprecyzowanych zamierzeń w celu ich turystycznego wykorzystania . Być może , że taki program istnieje - ale jeśli , to tylko na papierze ! Czym jako gmina dysponujemy ? - ano są piękne szlaki rowerowe , szlak wodny rz. Drawą , szlaki piesze , niezwykłe - na skalę europejską odkrycia archeologiczne , akweny wodne -Lubie , Okra i inne. Mówię o tych bogactwach natury , które mogą i powinny przyciągać rzesze turystów z zewnątrz . Jaki jest udział gminy w utrzymywaniu , konserwacji , pielęgnowaniu i tp. tych bogactw ? Chyba żaden ! I tutaj bardzo wyraźnie widać , jak bardzo potrzebne byłyby działania , które doprowadziłyby do powiązania szlaków turystycznych gminy z innymi poza nią ! A jakie ? Ot - chociażby poprzez budowę ścieżek rowerowych Cóż , nikt mi nie płaci za przedstawianie rozwiązań w sprawach turystyki - to są moje takie dywagacje - ale nie mam wątpliwości , że trafne !
|
Ścieżki rowerowe.
|
Taką ścieżkę rowerową można by było na przykład wybudować dokańczając istniejącą częściowo w okół J. okra piękne miejsce średni dystans turystyczny no i połączenie poprzez ścieżkę zdrowia z p.Chopina pewny jestem że gdyby coś takiego istniało to amatorów rowerów i biegania może nawet nie koniecznie amatorów było by wielu a i walory turystyczne dla naszego miasta były by ciekawsze wszak obok jest kąpielisko miejskie. Jest to możliwe i nie wymaga tak ogromnych kosztów ja w przypadku budowy boiska ze sztuczną nawierzchnią
|
Gryfino umiera
|
| Turystyka tak. Tylko co z tego że mamy park. Jak go zobaczyć, gdzie można wypożyczyć kajak, jak wejść do parku, jak się tam poruszać? Ot podstawowe problemy. |
Artur. Ciekaw jestem ilu mieszkańców Gryfina oprócz wędkarzy zna Park Krajobrazowy. Za miedzą jest to Park Narodowy który mogą podziwiać setki turystów. Monopol na wypożyczanie sprzętu pływającego ma chyba Zespół Parku. A ja po prostu chciałbym zaprosić kliku znajomych wybrać się na Międzyodrze, wyporzyczyć kajaki etc... Jeśli mamy zamiar traktować Park Krajobrazowy jak atrakcję turystyczną to musimy upowszechnić i ułatwić dostęp do tej atrakcji. Jeśli tego nie zrobimy to przestańmy rozprawiać o walorach turystycznych Parku Krajobrazowego.
|
Gryfino umiera
|
Panie Tomu, ja już nawet nie myślę, ja już wiem na pewno, że sojusznikiem rozwoju turystyki w naszej gminie z pewnością Pan nie jest i na pomoc z Pana strony nie mam co liczyć. Zresztą nie tylko ja jestem tego zdania. |
Pani Bożeno! Nie tylko w tej sprawie.
Żałuję bardzo, że Gardno nie posiada żadnych walorów turystycznych - no może jedynie Kościół. Nie mamy jezior, terenów pod rekreację. Pani Lucyna prowadzi co prawda małą stadninę koni z ujeżdżalnią, lecz jest to właściwie obiekt zamknięty, chociaż ostatnio nasze dzieciaki bardzo garną się do koników i mają jej pozwolenie. Być może jeśli wybudowana zostanie S-3, powstanie jakiś kompleks wypoczynkowo - hotelowy, ale na terenach mojego Sołectwa to raczej przemysł. Chociaż w niedalekiej przyszłości jedna rodzina nie wyklucza uruchomienia ośrodka turystyczno wypoczynkowego. Warunkiem jednak jest oddanie S-3. Pamiętam o Pani ofercie. Gardno jest otwarte na każdą inwestycję i tak długo jak będą tworzyły się jakieś możliwości, chcący inwestować w turystykę otrzymają pomoc.
|
Zabudowa placu
|
Domin,
nie oszukujmy się co do turystycznych walorów naszego miasteczka. Nawet jak ogłosimy że zrównamy z ziemią centrum i je odbudujemy w 7 dni, to i tak będzie za mało. Turystycznie - Słoneczny Brzeg nie istnieje - pojawiają sie tam głownie mieszkańcy. Wilimy to największa baza turystyczna w okolicach Biskupca i to ona powinna być targetem miasta. Ludzie z Sorkwit czy Maradek pojadą do Mrągowa - bo tam też mają Stare Miasto. Musimy mieć "COŚ" co spowoduję że wpadna na conajmniej jeden wieczór bo "TYM" pisali w przewodniku lub internecie... Każdy znas zna mrągowską górkę zimą i każdy był w "qasi zoo dzikich zwierząt niedaleko Mragowa" Musimy pokombinować najlepiej na bazie burzy mózgów nad kierunkiem Biskupca, bo dobudowa Starego Miasta nie wystarczy.... A ci co zbudują domy czy mieszkania i osiedla się na dobre o nich nie trzeba bedzie walczyć, bo czy stare miasto bedzie takie jakie jest czy inne oni i tak tam bedą chodzić... Wg mnie dziaj gra toczy sie o turystów i przemysł/biznes
|
Zabudowa placu
| |
Zaczne od pozdro dla mojego sasiad brata_n Domina i Janczary. Panowie piszecie tu o Mragowie kture jak juz ktos wspomnial ma sporo walorow turystycznych jak chocby pikniki nam do Mragowa daleko budujemy wodociagi oki ale najwiekszym problemem jest turystyka nasze miasto ma sporo miejsc ktore dalo by sie wypromowac jak nasz piekne jeziora dlaczego nie zaczac wlas od nich sciaganc turystow nad jeziora wiem sezon letni to tylko 2 miechy ale zrobmy cos w celu pozyskania ludzi poza sezonaem jakiesz ciekawe miejsca restauracje ktore mozna by bylo odwiedzac poza sezonem jak np na wilimach co prawda wilimy maja swoj hotel moim zdaniem sloneczny brzeg ma wiecj atutow by postawic chotel jak i budynki gastronomiczne czy domki letniskowe oki o slonecznym dosc mamy tez mniejsze zbiorniki w centrum tam napewno trzeba cos rozwinac bo miejsce jest swietne i blisko dla mieszkancow i nietylko z dojazdem tez niema klopotow a co do rynku jak wspomnial Brat_n jesli powstaly by budynki gastroniomiczne, kafejki itp nie AGD to jestem za ale laweczki musza byc aha fontanne bym zostawil i oswietlil jak juz wspomnialem .Sciagniecie jakich kolwiek inwestorow do miasta jakie by ono niebylo niejest zecza latwa podziwiam domina za to co udalo sie zrobic oki lece do roboty pozdro
|
Zabudowa placu
|
Zgadzam się z wypowiedzią Adibara. Tylko czytam turyści i turyści......a my mieszkańcy? Co z tego będziemy mieli? 5 miejsc pracy dla młodych, pięknych, wykształconych i niepotrzebujących zbyt wysokiej wypłaty? Pytam się jeszcze raz: czy walorem turystycznym ma być zabudowa centrum? To ma być magnes przyciągający bogatych turystów? No sory, ale chyba nie tędy droga. Zaoferujmy piękną zileń w centrum, a rozrywke nieopodal, tuż za rogiem..... (żubra ) Ach jeszcze dopiszę.... Źle to mi wygląda, gdy się deklaruje ferowanie swoich wizji na siłę społeczeństwu...
|
[ Wybory Samorządowe 2006 ] Józef Michałek (PIS)
|
Myślę, ze takie problemy jak śmieci itp. sa istotne ale tak naprawde to szczegóły. Uważam, ze o wiele ważniejszą sprawą jest wizerunek gminy. Wrócę tu do turystyki o której Pan wspomniał, ponieważ jest to jedyna szansa dla gminy. Jedyna ale tak naprawdę ogromna biorąc pod uwagę potencjał turystyczny trójwsi. Należy jednak wziąśc pod uwagę, że samo "nastawienie" się na turystyke nie wystarczy. Jeśli chodzi o inwestycje to wiemy przecież, ze gmina nie będzie budowac osrodków wypoczynkowych ani hoteli z oczywistych powodów. Właściwym wyjsciem byłoby stworzenie programu dla inwestorów z zewnątrz. Programu, który będzie zawierał konkretne i szczegółowe propozycje, ułatwienia oraz założenia dotyczące wykorzystania walorów naturalnych trojwsi. Czy jako kandydat na wójta myśli Pan o stworzeniu czegoś takiego?
|
[Świdnica] Promocja w mediach i nie tylko...
|
Świdnica na âźTour Salonâ
W przyszłym tygodniu Świdnica zaprezentuje się na Targach Regionów i Produktów Turystycznych âźTour Salonâ w Poznaniu.
Przedstawiciele Świdnicy zaprezentują turystyczne walory miasta na największych branżowych targach w Polsce, których tegoroczną edycję zaplanowano na czwartek-sobotę (16-18 października).
Świdnica zachęci do przyjazdu turystów spragnionych wyjątkowej atmosfery kupieckiego miasteczka, miłośników muzycznych uczt Bachowskich, które odbywają się u nas co roku oraz smakoszy czekoladek ze świdnickiej manufaktury. Na stoisku będzie można uzyskać informacje o atrakcjach Świdnicy, aktualnej bazy noclegowej i gastronomicznej oraz programu imprez miejskich na nadchodzące miesiące.
Targi turystyczne âźTour Salonâ z roku na rok zyskują na znaczeniu i stają się doskonałą okazją do prezentacji najciekawszych miast i regionów Polski. W tegorocznej edycji weźmie udział 700 wystawców z 40 krajów.
UM Świdnica
|
Brzeg jeziora?
| |
Jak już na razie nie może być mowy o likwidacji, to chociaż niech obniżą podatki, zlikwidują ZUS i durne przepisy o działalności gospodarczej, a zobaczysz jak walory turystyczne Kórnika się podniosą - i to spontanicznie, oddolnie. Ludzie po prostu będą mieli więcej środków i możliwości realizacji pomysłów na biznes turystyczny, który aż się prosi, żeby się rozwijał w naszym mieście i gminie; więcej środków na najróżniejsze pensjonaty, małe przystanie nad brzegiem oferujące noclegi na jachcie na środku jeziora, więcej sklepów, punktów gastronomicznych, najróżniejszych atrakcji - to co widzimy np. na Spotkaniach z Białą Damą, tylko że trwające cały sezon. I co najważniejsze: wszystko dobrowolnie, z prywatnych inicjatyw i prywatnych pieniędzy - wystarczy stworzyć warunki ku temu i nie zabierać ludziom pieniędzy i nie kłaść im kłód pod nogi. I nie potrzeba do tego wielkich centralnych planów. 6-letni Wielki Plan hehe - nie skumałeś ironicznej aluzji do wielkich socjalistycznych planów odbudowy. Masz rację - promenada jest juz planowana od dawna, od ponad 30 lat, czyli jak widzimy - za czasów systemu, który miał za nic racjonalną kalkulację ekonomiczną i prywatną własność.
|
Brzeg jeziora?
|
| Jak już na razie nie może być mowy o likwidacji, to chociaż niech obniżą podatki, zlikwidują ZUS i durne przepisy o działalności gospodarczej, a zobaczysz jak walory turystyczne Kórnika się podniosą - i to spontanicznie, oddolnie. Ludzie po prostu będą mieli więcej środków i możliwości realizacji pomysłów na biznes turystyczny, który aż się prosi, żeby się rozwijał w naszym mieście i gminie; więcej środków na najróżniejsze pensjonaty, małe przystanie nad brzegiem oferujące noclegi na jachcie na środku jeziora, więcej sklepów, punktów gastronomicznych, najróżniejszych atrakcji - to co widzimy np. na Spotkaniach z Białą Damą, tylko że trwające cały sezon. I co najważniejsze: wszystko dobrowolnie, z prywatnych inicjatyw i prywatnych pieniędzy - wystarczy stworzyć warunki ku temu i nie zabierać ludziom pieniędzy i nie kłaść im kłód pod nogi. I nie potrzeba do tego wielkich centralnych planów. 6-letni Wielki Plan hehe - nie skumałeś ironicznej aluzji do wielkich socjalistycznych planów odbudowy. Masz rację - promenada jest juz planowana od dawna, od ponad 30 lat, czyli jak widzimy - za czasów systemu, który miał za nic racjonalną kalkulację ekonomiczną i prywatną własność. |
tylko ze wtedy patologia nie miała by za co żyć i musiała by albo zdechnąć z głodu albo wziąć sie do pracy:) predzej koniowi to wytłumaczymy szanowny chytrusie (widze że myślimy podobnie
[ Dodano: 2007-03-06, 17:36 ]
|
Amfiterat i Aquapark
|
Ja myślę, że szanse na park wodny sa mniejse niż na marinę. Oceniając rozwój wypadków, fakt, że Słupsk i pobliże będzie miało aquaparki wcześniej, widze raczej w Ustce szereg małych basenów przy obiektach turystycznych, utrzymywanych w ramach dzialalności gospodarczej inwestorow. Wiem, że w Radzie jest duże parcie na budowę basenu, aquaparku, ale realia budżetowe sa takie jakie sa. Jest cały czas aktualna przecież uchwała z ub. kadencji o intencji budowy, nierealizowana. Obietnica budowy przez samorządowców ma charakter raczej wyborczy niż rzeczywistego dzialania.
Natomiast marina, tu prace koncepcyjne sa daleko, sa wstepne zgody na przejęcie terenów miejsce pod inwestycję po zachodniej stronie. Pieniądze mogą przyjść, podobnie jak przy kładce, po przejęciu portu, o ile zarząd portu będzie aktywnie zabiegał o środki. Może wspólnainwestycja wielu podmiotów - wtedy też szanse na pierwszeńswto w środkach europejskich.
Uważam,ze marina jest konieczna i potrzebna. Zabiegał o nią Burmistrz na spotkaniu z Premierem. Coraz więcej ludzi majętnych, ktorzy po uporządkowaniu i stabilizacji swego życia zawodowego, rodzinnego realizuja marzenia dzieciństwa i nowe pasje ( żeglarstwo) , istniejący duży potencjał, o ktorym wspominał Edward, zwiększenie walorow Ustki , jako miasta otwartego turystycznie - to czynniki sprzyjajace.
|
klapa? - czyli sezon 2008 w Ustce
|
| Urząd uzyskuje jakies dochody i z tego buduje ulice, wodociagi ,sprzata miasto, wykonuje plany na przyszlosc .O atrakrakcje dla turystów powinni zadbac ci co na turystach zarabiaja . |
Czyli UM między innymi, z czego ma te przychody,bo turyści jednak zostawiają pieniążki w naszym miasteczku.A jak nie będzie dla nich imprez,to tych pieniążków nie będzie,bo nie będzie też samych turystów.Czyli nie będzie na nowe ulice itp.A przykład?Odremontowana ścieżka koło posejdona,przedłużenie traktu solidarności,nastąpiło to tylko dzięki opłacie klimatycznej,co juz zostało poruszone w wątkach tego forum.A opłata raczej od mieszkańców nie jest pobierana,tylko właśnie od turystów "tłumnie" przyjeżdżających na nasze atrakcje.
Czyli UM jednak ma też profity z turystyki i powinien się dokładać do tego.Inaczej niech nie nawija ile to on robi dla rozpromowania turystycznych walorów pUstki.
|
bunkry na swiecie i w Ustce
|
"Na zlecenie Gminy Miasto Kołobrzeg, po uzyskaniu specjalnej zgody Ministra Obrony Narodowej i we współpracy z Marynarką Wojenną, została wykonana inwentaryzacja architektoniczna 7 obiektów należących do 19 Baterii Artylerii Stałej. Inwentaryzacja została wykonana w ramach projektu Szlak Kulturowo-Turystyczny Fortyfikacji Nadbałtyckich (Baltic Fort Route), współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach programu Interreg III B BSR. Wykonawcą inwentaryzacji jest mgr inż. arch. Arkadiusz Woźniakowski, który brał udział m.in. w inwentaryzacjach obiektów należących do Westerplatte i Zespołu Szańca Mewiego.
19 Bateria Artylerii Stałej powstała na początku lat pięćdziesiątych XX wieku w miejscu byłego pruskiego szańca "Kleist". Jest przykładem dzieła polskiej myśli technicznej, jej obiekty powstały w schyłkowym etapie rozwoju stałej artylerii nadbrzeżnej. Stan techniczny obiektów jest dobry, a ich wyposażenie niezwykle bogate. M.in. znajdują się tam windy amunicyjne o łańcuchowym napędzie ręcznym, można obejrzeć niemalże cały przekrój drzwi i zamknięć pancernych stosowanych w polskiej powojennej fortyfikacji nadbrzeżnej. Najcenniejszym wyposażeniem baterii jest armata morska radzieckiej konstrukcji typu B-13 o kalibrze 130 mm. Ze względu na walory historyczne i edukacyjne, a także malownicze położenie, obiekty należące do 19 BAS mogą stać się w przyszłości sporą atrakcją turystyczną naszego miasta."
A jednak można... Kiedy kolej na naszą ustecką 9 Baterie Artylerii Stałej
|
CZY POWINNO BYĆ LOTNISKO W EŁKU TYPU AEROKLUB?
|
PIENIĄCHY SĄ. TYLKO CIEKAWE KTO W EŁKU BĘDZIE POTRAFIŁ JE WYKOŻYSTAĆ? Somorowska poinformowała i wyjaśniła, że pieniądze mogą być wydane również m.in. na modernizację szlaków turystycznych, wyciągów narciarskich oraz regionów poprzemysłowych. Przedsiębiorcy mogą także sięgnąć po unijne środki na odtwarzanie starych zawodów - piekarza, pszczelarza czy kowala.
Wsparcie firm turystycznych w ramach funduszy strukturalnych w latach 2007-2013 zakłada m.in. unijny program operacyjny "Innowacyjna Gospodarka". Główne działania programu na rzecz rozwoju turystyki to "Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu regionalnym" oraz "Promocja turystycznych walorów Polski".
Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki (PART) podkreśliła, że wielu przedsiębiorców zgłasza się do Agencji, by wziąć udział w szkoleniach w zakresie pozyskiwania środków unijnych. - Uczymy tego, czym jest innowacyjność w turystyce, jak efektywnie ubiegać się o środki unijne na projekty turystyczne - powiedziała.
Przypomniała, że instytucją wdrażającą środki unijne w zakresie turystyki jest Polska Organizacja Turystyczna.
Somorowska poinformowała, że w latach 2000-2007 Agencja zrealizowała ponad 150 projektów turystycznych. - Środki unijne na turystykę ruszyły dopiero w listopadzie ubiegłego roku. Jesteśmy w trakcie realizacji dwóch projektów unijnych. Dotyczą one szkoleń dla małych i średnich przedsiębiorstw - powiedziała.
- Uczymy firmy promocji przez internet. Szkolimy też zawodowo kucharzy, kelnerów oraz menedżerów gastronomii - wyjaśniła.
(PAP)
|
Czy autobusy powinny jeździć przez rynek?
|
Uważam, że atrakcyjność każdego rynku determinują jego walory architektoniczni i handlowe. Od wieków rynki miast spełniały funkcje handlowe i były miejscem osiedlania się najbogatszych mieszczuchów. Niestety rynek w Czeladzi nie posiada żadnego z wymienionych walorów i bez znaczenia jest czy dopuszczony zostanie do ruchu i w jakim zakresie. Niezależnie od tego pozostanie martwy jak to jest dzisiaj. Oświetlenie wieczorem potwierdza tylko tą tezę. Ci którzy wjeżdżają na rynek samochodami przyjdą tam również po jego zamknięciu bo idą tam bynajmniej nie w celach turystycznych. Jeśli natomiast wyrzucimy z rynku komunikację większość pasażerów zrobi zakupy przy przystankach w Plusie i na targu. Jeśli chciałoby się dobić kupców z rynku wystarczy jeszcze jeden przystanek na obwodnicy rynku przy Biedronce i rynek będzie bogaty jedynie w turystów i miejscowych spacerowiczów (tzn będzie wyglądał jak po zrzuceniu bomby neutronowej) Jak widać po ilości potencjalnych inwestorów rynek raczej nie będzie drugim Długim Targiem i nic na siłę nie da się zrobić. Najważniejsze aby go zaludnić przy minimalnym natężeniu ruch a do tego najlepsze są autobusy. Jeśli będą ludzie przyjdzie za nimi biznes. Kto tego nie rozumie ten nic nie rozumie. Amen
|
Bunkry Gdańsk - Stogi
|
| O k.... a tak ciekawie możnaby te schrony turystycznie wykorzystać |
Może i możnaby, ale szczerze wątpię w powodzenie. Teren średnio ciekawy, ruch turystyczny znikomy, zaplecze żadne. Popatrz na pobliską twierdzę Wisłoujście - obiekt o wiele większych walorach, a i tak mało tam ludzi zagląda (a może się mylę?? dawno nie byłem). Może za kilkanaście lat tam coś się ruszy, ale to i tak wybitnie przemysłowy rejon. U nas jeszcze muzeum - jakie by ono nie było - samo z siebie nie wygeneruje ruchu turystycznego, dlatego szanse na wykorzystanie turystyczne mają fortyfikacje położone w miejscach gdzie taki ruch już istnieje - vide Jastarnia, Hel, Redłowo...
|
Polskie Stadiony
|
Stadion Bayernu... Taaaa... Bayern jest CIUT bogatszym klubem niż wszystkie nasze pierwszoligowe drużyny razem wzięte, a Niemcy delikatnie bogatszym narodem od Polaków. Nie widzę sensu wywalać tak astronomicznej kwoty, tylko po to, żeby był super przepych. Ale w Warszawie można zmodernizować 2 stadiony i dobudować trzeci, tak? Spoko... To, że u nas Wisła z Cracovią nie chciały się zgodzić na wspólny stadion, to mnie nie dziwi. Spokoju by nie było. Na trzeci nie zgodził się ten ***** Majchrowski, to prawda. Więc dlaczego nie powiększyć i nie zmodernizować tych dwóch? Ja przeciwskazań nie widzę. W stolicy się da, to i u nas by to przeszło. Ale to już normalka, że Kraków spychają na boczny tor...
Dalej... Co do walorów Krakowa. Domyśliłem się, że nie chodzi Ci o samo miasto, a jego kandydaturę. Ale ad rem... Może i w Gdańsku i Wrocławiu (z którymi z racji bycia wiślakiem sympatyzuję) powstanie super baza hotelowa, gastronomiczna itd... Ale my ją JUŻ TERAZ mamy, więc to żaden argument. I nawet jeśli będzie lepsza niż nasza, to ABSOLUTNIE pod żadnym pozorem te miasta nie będą w stanie konkurować z Krakowem pod względem turystycznym. Rocznie przez to miasto przewija się ponad 8mln turystów (o ile dobrze pamiętam, bo gdzieś wyczytałem). Co do tych anglików... No to dlaczego puszczać ich np na pałac kultury? Poza tym Euro będzie gościć także parę innych narodów, których obywatele już niekoniecznie muszą się zachowywać jakby zamieszkiwali Kongo
|
Polityka ogólnie
|
Trójmiasto to bodajże piąta aglomeracja w Polsce, ale to nikomu nieprzeszkadza torpedować ogólnokrajowych projektów z nim związanym... Po co komu autostrady? Pokaże na przykłądzie mojego regionu.
Na pomorzu gdańskim niema za wielu poważnych inwestycji, głównie z powodu braku odpowiedniej infrastruktury. Inną sprawą jest turystyka, Pomorze i Kaszuby to regiony o licznych walorach turystycznych, jednak utrudnienia w transporcie, niespecjalnie skłaniają zagranicznych turystów do przyjazdu i zostawienia swej gotówki, co pozbawia te regiony znaczących pieniędzy.
Bez autostrad niema co marzyć o poważnych inwestycjach, a o imprezach masowych takich jak euro, to już niema co mówić. Szybciej przejżdża sięcałe Niemcy, niż jedzie z nich do naszej stolicy.
Tak na marginesie, A1 ma być drugim najważniejszym szlakiem komunikacyjnym w Polsce, więc bez niej raczej się nieobędziemy, już prędzej bez tych od A3 w góre... Inną sprawą jest to że pieniądze na budowe są prawie cały czas, tylko oczywiście cały czas albo je ktoś zabiera, albo blokuje budowe z innego powodu. Tak to przynajmniej wygląda na odcinku nad którym sprawuje Gdański GDDKiA. Na szczęście teraz już chyba budowa ruszyła... Pisze to z lokalnego punktu widzenia. Ale nawieszchnia na fragmentach A4 które widziałem, to kompletna porażka...
|
Linia 100
|
Jeśli chodzi o Linie Turystyczne to przydałoby sie tak:
1.Uturystycznienie tych linii co obecnie jeżdżą w ciekawych Miesjcach Warszawy: Lista: 1,3,13,26,27,32,100,101,102,105,107,108?,111,116,118,123,125,130,135,137?,139, 150,151,155,157,159,160,163?,164?,167,169,170,172?,174,175?,180,181,183?,185?, 188,194?,196?,197?,700,705?,707,708,710,711,714,718?,719,720?,733,734?,735.
2.Stworzenie Turystcznej Linii Trolejbusowej
3.Informacje na przystankach o walorach turystycznych okolicy
4.Linie turystyczne Dzielnicowe powinny mieć: a)Żoliborz b)Śródmieście c)Praga Północ d)Praga Południe e)Wilanów f)Rembertów g)Bielany h)Mokotów i)Gmina Konstancin Jeziorna j)Powiat Pruszkowski k)Powiat Otwocki l)Powiat Warszawski Zachodni ł)Gmina Nieporęt
5.Pozgłaszanie Projektów Linii Turystycznych Gminom, Dzielnicom i Miastu
6.Realizowanie Linii przez ZTM lub Lokalnych przewoźników Gminnych
|
Na pałukach jest za dużo miejsc pracy!!!
| |
Gdyby wagę turystycznych walorów Żnina i oklolic, tak jak Gość, dostrzegały również władze miasta i powiatu, to byłbym spokojny i o rozwój naszego miasta i o miejsca pracy dla jego mieszkańców. Niestety! Żnin nie ma szczęścia do rozumnych, sprawnych, gospodarnych i przewidujących włodarzy. Nie tak dawno, na łamach "Pałuk" napisałem w tej sprawie list otwarty do Burmistrza Żnina. Zwracałem w nim uwagę na to, że turystyka jest jedyną szansą tego miasta. Apelowałem o podjęcie inicjatyw zmierzających do wykorzystania tej szansy i przekucia historycznych i przyrodniczych walorów w realne korzyści. Jedynym odzewem (po długim czasie i po zwróceniu uwagi Panu Burmistrzowi, że wypadało by ustosunkować się do mojego listu) był krótki, prywatny e-mail do mnie o takiej mniej więcej treści:"A może zamiast słowotwórstwa, wziął by się Pan za jakąś konkretną działalność na rzecz miasta?". Rece opadają! Jeśli ludzie wybrani wolą ludu reprezentują taką postawę i taki poziom, to tylko współczuć naszemu miastu i jego mieszkańcom.
|
Bornholm
|
Bornholm już od ponad stu lat jak magnes przyciąga do siebie turystów z całej Europy. Ten słoneczny skrawek ziemi niemal całkowicie różni się od pozostałej części Danii. Na północy powitają Cię majestatyczne skały, głęboko wcięte wąwozy, ruiny średniowiecznego zamku Hammershus - największe ruiny w Skandynawii. W centrum wyspy tajemniczy las Almindingen - jeden z największych w Danii - ze starymi drzewami bukowymi, dzikimi partiami skał i leśnymi jeziorkami, a także najwyższym wzniesieniem wyspy Rytterknægten. Na południu ciągną się kilometry szerokich, białych, piaszczystych plaż.
Informacja zaczerpnięta z doskonałej strony poświęconej tej wyspie: http://www.bornholm.modos.pl/
Od dłuższego czasu zamierzamy się tam wybrać... i choć zawsze w ostatniej chwili coś staje nam na przeszkodzie, na pewno z projektu wyprawy na Bornholm nie zrezygnujemy.
Zapraszamy do dyskusji o walorach turystycznych i zgłaszania jakichkolwiek uwag pomocnych w organizacji wyjazdu.
|
Turyści omijają żnińską Basztę
|
A tak na serio, to od dwudziestu paru lat słyszę, że Żnin to miasto turystyczne, a każda kolejna władza 'stawia' na rozwój miasta i promocję jego walorów turystycznych. Problem w tym, że poza gadaniem nie pamiętam, aby zrobiono cokolwiek, co zwiekszyłoby atrakcyjność naszego miasta. W zasadzie możemy sie tylko podczepiać pod Biskupin, Wenecję, Lubostroń, czy rogowski park jurajski. Tutaj nie ma niczego, co mogłoby zaiteresować 'masy'. W żnińskim magistracie byłem kilka razy, zawsze były to wycieczki klasowe w czasie zajęć szkolnych. Nie poświeciłbym własnego czasu, żeby oglądac maszyny drukarskie albo jakies fotografie. To samo z basztą. Kilka obrazów Śniadeckich, Glicznera, listy z czasów okupacji i zdjęcia to dzisiaj żadna atrakcja. Oczywiście są osoby, które interesują sie tematem, ale to pewnie wyjątki. Miastu brakuje wyraźnej długofalowej strategi rozwoju turytycznego, która powinna byc konsekwentnie realizowana. Nie potrafimy nawet wykorzystać tego, że mamy w mieście dwa atrakcyjne turystycznie akweny. Nie ma chyba w Żninie żadnej atrakcji, która byłaby zasługą współcześnie żyjących ludzi. Stare miasto sprzed wieków, jeziora polodowcowe, ciuchcia z końca XIX wieku i tyle. Dobrze, że chociaż to mamy. Jedyne co sie zmienia na plus to kościoły. Nie jestem entuzjasta tej instytucji, ale przyznam, że to chyba jedyne co w ostatnich latach zmienia sie w Żninie na plus. Pozdrawiam:)
|
Wydawnictwa i mapy dotyczące Pogórza Strzyżowskiego
|
Mapa Compass: Powiat Jasielski
Nowość w naszej ofercie. Mapę wykonano przy współpracy ze Starostwem Powiatowym w Jaśle, jest rekomendowana przez Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych "Karpaty". Publikacja zawiera informator turystyczny, bazę noclegową, naniesione szlaki piesze, rowerowe i tematyczne. Mapa obejmuje obszar południowo-zachodniej części województwa podkarpackiego na terenach Pogórza Ciężkowickiego, Strzyżowskiego, Jasielskiego, Dołów Jasielsko-Sanockich oraz Beskidu Niskiego. To jeden z najatrakcyjniejszych rejonów turystycznych Podkarpacia, miejsce dla szukających kontaktu z nieskażoną przyrodą. Dla poszukujących pamiątek przeszłości ciekawostką będą cmentarze z I wojny światowej, dwory szlacheckie, drewniane cerkwie, kapliczki i krzyże. Amatorów wina z pewnością zainteresuje informacja, że region jasielski w ostatnim czasie stał się centrum polskiego winiarstwa. Teren powiatu świetnie nadaje się zarówno do uprawiania turystyki pieszej jak i rowerowej. Można się tam przemieszczać mało uczęszczanymi, bocznymi drogami z licznymi punktami widokowymi. Dobrze rozwinięta sieć oznakowań szlaków pieszych pozwoli na poznanie walorów przyrodniczych Magurskiego Parku Narodowego. Mapa zawiera współrzędne UTM do turystycznej nawigacji GPS.
|
[wask] Wielki pociag do kolejki
|
Zenada. Wypowiedzi osob odpowiedzialnych za polityke komunikacyjna w POlsce swiadcza o tym, ze nie maja one zielonego pojecia o ssprawach, ktorymi zarzadzaja...
Polowi sie zamarzyl parowoz, pomyslalby lepiej jak ulzyc operatorom kolei waskotorowych, jak zlagodzic drastyczne waryunki i koszt uzyskania koncesji... Zenada.
Wiesław Szczepański, wiceminister, honorowy obywatel Śmigla: - Po raz pierwszy jechałem kolejką wąskotorową. Jechało się dobrze, ale myślę, że gdyby była trochę szybsza, byłoby lepiej. Ma jednak walory turystyczne. Mam nadzieję, że jeśli nadal będzie takie zaangażowanie mieszkańców i klubu, to jest szansa, aby tę kolejkę utrzymać. Trzeba znaleźć osoby, które byłyby gotowe organizować takie jak dziś pikniki. Kolejka nie utrzyma się z samego dojazdu pasażerskiego. Patrząc na stan polskiej kolei widać, że atrakcje turystyczne są bardzo potrzebne. Więcej takich imprez turystycznych da szansę, aby kolejka trwała.
|
Jesli ministerstwo widzi tylko taka role kolejki w lokalnym ukladzie infrastruktury transportowej, to biada, biada nam...
Józef Cieśla, burmistrz Śmigla: - Jechało się dobrze, ale tu nie chodzi o to, abym ja był zadowowlony, ale by ludzie byli zadowoleni.
|
O, prawdziwy samorzadowiec!
- Ma pan jakiś pomysł na kolejkę? Oblubienica ma kłopoty... - Tych pomysłów jest cała masa, a przede wszystkim te pomysły pochodzą ze społeczności Ziemi Śmigielskiej. Bez tych ludzi, którzy włożyli w to swój zapał, energię, wysiłek i często swoje własne pieniądze, ta kolejka nie jeździłaby niezależnie od tego, czy władze by tego chciały, czy by nie chciały. Kiedy jest tak liczne grono sympatyków, które się tutaj dzisiaj ujawniło i stworzyło wspólnie klub, to wierzę, że kolejka na pewno się będzie rozwijała. Ja tyle co sam mogę, to będę pomagał. Z pewnością może nie ja, ale Polskie Koleje Państwowe są w stanie nieco pomóc kolejce, aby jej się żyło lepiej,
|
Juz wystarczajaco pomogly w Nasielsku, w Bytomiu w szczegolnosci. Szkoda ze Pan Minister nie widzial co zostalo po Maciejkowicach... Boze uchowaj, zeby tylko PKP nie przeszkadzalo, to kolejki sobie jakos poradza.
aby się rozwijała. Ja bym bardzo chciał tego, by lokomotywa parowa wróciła na tę trasę. To jest atrakcja niezwykła. Tych lokomotyw parowych jest bardzo niewiele w kraju, więc jest strasznie trudno coś takiego zrobić, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Będziemy próbowali.
|
Ciekawe komu zabiora?
Pozdro Piottr
|
Ruszy lokalna linia kolejowa
|
KĘTRZYN - WĘGORZEWO. Ruszy lokalna linia kolejowa
Kursy na linii Kęrzyn - Węgorzewo mają zostać uruchomione już w przyszłym sezonie, mają mieć charakter wyłącznie turystyczny i najprawdopodobniej będzie jeździł mały parowozik "Śląsk" z jednym zabytkowym wagonem.
Najprawdopodobniej będzie to TKp 101 z Przezchlebia.
http://www.anduril.linuxpl.com/kmk/viewtopic.php? t=147&postdays=0&postorder=asc&start=0 http://www.anduril.linuxpl.com/kmk/viewtopic.php?t=147&start=15
W dniu 03.10.2005 roku w „Wilczym Szańcu” w Gierłoży odbyła się konferencja organizowana przez 'Stowarzyszenie Hobbystów Kolejowych', w której wziął udział Burmistrz Miasta Kętrzyn - Krzysztof Hećman. Tematyką konferencji była: „Linia kolejowa Kętrzyn-Węgorzewo - nieodłączny element oferty turystycznej i szansa rozwoju regionu Warmii i Mazur - pierwszy w Polsce projekt rewitalizacji nieczynnej normalnotorowej linii kolejowej”.
Patronat honorowy objęli: Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego - Andrzej Ryński, Starosta Węgorzewa-Jerzy Litwinienko oraz Starosta Kętrzyński - Ryszard Piotr Kaczmarczyk.
Stowarzyszenie Hobbystów Kolejowych (pamiętamy ich z heroicznej 'walki o Koleje Kujawskie') we współpracy z Samorządami Powiatów Kętrzyn i Węgorzewo, Miast Kętrzyn i Węgorzewo oraz Gminy Kętrzyn od dłuższego czasu dokładają wszelkich starań w celu uruchomienia pociągów turystycznych na linii nr 259 Kętrzyn- Węgorzewo.
Umożliwiłoby to połączenie istniejących atrakcji i walorów tego regionu. Inicjatywę wspiera Burmistrz naszego Miasta Krzysztof Hećman oraz Burmistrz Miasta Węgorzewa - Antoni Piotrowski, Wójt Gminy Kętrzyn - Sławomir Jarosik, Senator Rzeczpospolitej-Wiesław Pietrzak, Radny Sejmiku Województwa Warmińsko- Mazurskiego-Eugeniusz Faj.
Koniecznością jest jedynie to, aby w Węgorzewie pozostał jeden tor mijankowy.
|
[kuj-pom] Wkrótce usłyszymy: tu stacja Barbarka
|
Wkrótce usłyszymy: tu stacja Barbarka Zielone płuca miasta, czyli toruńska Barbarka, dusi się coraz mocniej. Miejsce to szczególnie w weekendy przeżywa prawdziwe oblężenie.
Szansą na odkorkowanie ma być kolej, którą chcą tam poprowadzić urzędnicy.
"Kolej na dotyk" - taką roboczą nazwę nosi unijny projekt turystyczny zakładający uruchomienie połączeń kolejowych między Toruniem a Brodnicą. Jego elementem ma być połączenie pociągiem centrum Torunia z położoną na skraju miasta Barbarką, która jest miejscem wypoczynku wielu torunian.
Jak informują Czytelnicy, w ostatnich tygodniach coraz trudniej dotrzeć w to miejsce. Swoje samochody trzeba zostawić przy drodze dojazdowej w lesie, dalej pozostaje już tylko wędrówka pieszo, nawet pół kilometra.
- Jak tak dalej pójdzie, miejsce to straci swoje walory turystyczne - alarmują.
Dobudują tory - To prawda, Barbarka wyczerpała swoje możliwości komunikacyjne - wyjaśnia Tomasz Moraczewski, dyrektor departamentu infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. - Proponujemy alternatywę, czyli połączenie kolejowe. W odległości blisko 800 metrów od Barbarki znajdują się dwie linie kolejowe. Zamierzamy wykorzystać jedną z nich, biegnącą do dawnego Polchemu. Jest ona w prywatnych rękach, ale prowadzimy rozmowy w sprawie jej przejęcia. Aby turyści przesiedli się na kolej, musi być ona atrakcyjna, dlatego zamierzmy też dobudowanie toru bezpośrednio do samej Barbarki.
Kolejką przez las Dzięki temu, turystycznym szlakiem z Brodnicy dotrzemy do Torunia, a stąd po zwiedzaniu miasta, będziemy mogli wybrać się dalej z Dworca Wschodniego na Barbarkę. Zgodnie z założeniami projektu, turystów w sezonie miałaby wozić lokomotywa wraz z letnimi wagonami, zbliżonymi wyglądem do kolejki wąskotorowej w Żninie. Osiągałaby prędkość około 40 km na godzinę. W podróż do lasu będziemy mogli wybrać się ze stacji Toruń Wschód oraz Toruń Północ.
Milion na początek Uruchomienie połączenia kolejowego z Barbarką ma kosztować blisko milion złotych. Obecnie opracowywane jest studium wykonalności całego turystycznego przedsięwzięcia, wpisanego na listę projektów podstawowych Regionalnego Programu Operacyjnego. Oznacza to, że prawie pewne jest sfinansowanie tego zadania w 60 proc. ze środków unijnych. Realizacja całej inwestycji rozpocznie się w przyszłym roku i potrwa kilka lat.
Co już dziś czeka nas na Barbarce? Szkoła leśna, schronisko, nowoczesny plac zabaw i ostatni hit turystyczny, czyli park linowy, to największe atrakcje.
|
Turysta ze Slaska jedzie do Wrocka - podziekowania!
|
Witam. Serdeczne podziekowania dla Was za cenne informacje. Najciekawsze posty wydrukowalem. Uznalismy z zona, ze trzeba do Was wrocic! :-) 2 dni to zdecydowanie za malo, aby poznac takie miasto jak Wroclaw. To bylo rozpoznanie wstepne. Nastepnym razem min. 3-4 dni z przewodnikiem turystycznym w reku. Centrum miasta wyglada swietnie, nasuwaja mi sie skojarzenia z Praga i Wiedniem. Dobrze, ze wlodarze miasta nie ograniczyli sie do rewitalizacji samego rynku, ale ze ladnie wygladaja tez deptaki i uliczki boczne wokol rynku. Widac, ze gl. nacisk w inwestycjach polozono na walory estetyczne wazne dla turystow - to bardzo dobra kolejnosc, ale teraz warto chyba zajac sie drogami nieco dalej od centrum ;-) Grecka na pl. Solnym byla zamknieta. W Kaliteros bylo OK - co bardziej wybredni zauwazyliby, ze w salatce Horiatiki powinny byc czarne oliwki, ale ja do takich nie naleze. W niedziele bylismy w MARU - grilowane tofu + ryż i makaron sojowy - uczta zmyslow! Polecam! Hotel Mercure Panorama swietny, polozenie super - wszedzie blisko. Nie zdajac sobie sprawy z rozmiarow Galerii Dominikanskiej weszlismy do niej z przejscia podziemnego - oj, bylo zdziwienie! :-) Zaskoczyl nas rowniez widok pociagu jadacego na wiadukcie - jak w amerykanskich filmach, nowoczesne i ciche tramwaje. Klub Pasja wyglada lepiej na zdjeciach w necie niz w realu, ale po kilku tatankach juz byl bardzo ladny :-) Atmosfera rzeczywiscie super! RnB RULEZ! ;-) Dlatego ze tam bylo "za fajnie", to na drugi dzien nie pociagalo nas zbytnio zwiedzanie - nastepnym razem zmienimy taktyke - najpierw zwiedzanie, potem zabawa :-) Wiosna znowu wpadniemy! Serdeczne pozdrowienia!!! Miecio z Chorzowa (co by nie bylo watpliwosci z jakiego Slonska :-)
|
Impreza w Modlinie w sobotę 28 września!
|
Klub Przewodników PTTK "Bastion" oraz Nowodworski Ośrodek Kultury
zapraszają 28 września 2008r. na
SPOTKANIE HISTORYCZNE
Celem spotkania jest upamiętnienie 69. rocznicy obrony twierdzy Modlin we wrześniu 1939 r., popularyzacja historii Nowego Dworu Mazowieckiego oraz jego zabytkowej dzielnicy z przełomu XIX/XX wieku - twierdzy Modlin oraz ukazanie walorów historyczno-turystycznych Nowego Dworu Maz.
Regulamin:
- spotkanie historyczne jest ogólnie dostępne i bezpłatne dla wszystkich zainteresowanych historią wojskowości oraz fortyfikacjami rosyjskimi z przełomu XIX/XX wieku, jak również polskimi umocnieniami stałymi z okresu międzywojennego; - każdy uczestnik spotkania jest zobowiązany do przestrzegania ogólnie przyjętych zasad bezpieczeństwa przy poruszaniu się po terenie miasta Nowy Dwór Maz. oraz poleceń wydawanych przez przewodników Klubu PTTK „Bastion”, w trakcie zorganizowanego zwiedzania obiektów twierdzy Modlin; - każdy uczestnik ponosi odpowiedzialność za ewentualne szkody powstałe z jego winy w przyrodzie oraz zabytkowej infrastrukturze twierdzy Modlin, w trakcie uczestnictwa w zorganizowanym spotkaniu historycznym.
Program:
godz. 10.00 – 11.00 Brama „Ostrołęcka” „Fortyfikacje II Rzeczpospolitej Polskiej” – film dokumentalny
godz. 11.00 – 11.45 Brama „Ostrołęcka” „Przygotowania twierdzy Modlin do obrony we wrześniu 1939 r.” - prezentacja multimedialna
godz. 11.45 – 12.00 Brama „Ostrołęcka” Zbiórka uczestników spotkania historycznego przed bramą „Ostrołęcką ”
godz. 12.00 – 13.30 rejon twierdzy Modlin - Zwiedzanie twierdzy Modlin po trasie nr 1 z przewodnikami Klubu Przewodników PTTK „Bastion” (obwód obwarowań wewnętrznych twierdzy) - Zwiedzanie twierdzy Modlin po trasie nr 2 z przewodnikami Klubu Przewodników PTTK „Bastion” (obwód obwarowań zewnętrznych twierdzy)
godz. 13.30 – 14.00 rejon lotniska w Modlinie Pokaz polskiego umundurowanie i uzbrojenia z września 1939 r. w rejonie schronu bojowego nr 3 na terenie lotniska w Modlinie
godz. 14.00 – 15.30 rejon lotniska w Modlinie Zwiedzanie tzw. fortu Sowińskiego na terenie lotniska w Modlinie
godz. 16.00-17.00 (rejon prochowni przy bramie „Kadetów”) Ognisko turystyczne
|
turystyczny rajd
|
kto z was brał udział w takim rajdzie? na jakm dystansie?przez ile dni? w jakich okolicach?jak zorganizować taki rajd? co wziąć ze sobą,i jak i gdzie to załadować? czy koń do takiego rajdu musi być jakoś szczególnie przygotowany? co brać pod uwagę przy wyborze trasy? |
A teraz mam pole do popisu, bo rajdami TURYSTYCZNYMI (nie wiem czemu turystyka znajduje sie w dziale rekreacja bo to zupelnie cos innego) zajmuje sie nie jako z zawodu (hehehe.. ). Bralam udzial w takim rajdzie ostatnio w dniach 21 IV -3 V (jak latwo policzyc 13 dni) przejechalismy ok 380 km, w Gorach Swietokrzyskich. Takie rajdy sa organizowane przez przodownikow gorskiej (i nizinnej) turystyki jezdzieckiej. Posiadaja oni odpowiednio przeszkolone konie, znaja teren, jego historie oraz walory turystyczne... Dobrze o tym moze napisze dokladniej w jakims nowym temacie (moze poprowadze troche taka rubryke o ile sily wyzsze pozwola). A wracajac do odpowiedzi na te pytania. To wielu osoba sie wydaje ze zadne przygotowanie na taka jazde turystyczna nie jest dla konia potrzebne. Oturz bardzo sie myla. Np. konie jezdzace sportowo 1-2h dziennie nie nadaja sie. A dlaczego? Podam przyklad jaki podaje guru GTJ, pan MPK (wtajemniczeni wiedza o kogo chodzi ). Dajcie facetowi ktory chodzi na silownie do przerzucenia tone wegla... napoczatku przerzuci duzo i szybko, ale potem sie zmeczy i porobia sie odciski na rekach. Tosamo zadanie zlecmy czlowiekowi ktory cale zycie pracuje "na polu" przezuci w swoim tempie, otrzepie rece i pojdzie dalej. Dleczego? Bo jest przyzwyczajony do tego typu pracy zarowno on jak i jego organizm. kolejne pytanie to co wziasc ze soba. Zalezy gdzie, w jakie warunki jedziesz i czy rzeczy beda przez kogos przerzucane z jednej bazy noclegowej do drugiej. A zasada jest ogolna taka: Apteczka, kompas, telegon komorkowy, troche glukozy (uwielbiam pakowac Snikersy ), cos przeciw deszczowego, a reszta to w zaleznosci od potrzeb. Nie wolno zabierac zadnych plecakow, ani zadnych wisiorkow na szyje. Wszystko pakujemy w sakwy. A co do trasy, to przed poprowadzeniem rajdu trzeba ja porzejechac, dobrac pod wzgledem widokow, trudnosci, przyrody i historii. Tyle narazie wystarczy. Chociaz na kazde z tych ptytan moge sie jeszcze rozpisac. HEJ
|
Czyżby nowy styl imprez na Jurze?
|
Za forum na wspinanie.pl:
http://www.wspinanie.pl/f...,367054,page=10
Re: Piknik IBM w Kobylańskiej Autor: mischa (IP zapamiętane) Data: 03-06-2008 - 10:31:58
Gmina Zabierzów udzieliła takiego wyjaśnienia w rzeczonej sprawie
"Szanowni Państwo,
w związku z wątpliwościami w kwestii dostępu do Doliny Kobylańskiej, imieniem Gminy Zabierzów uprzejmie wyjaśniam, co następuje.
Dolina Kobylańska stanowi nieruchomość, złożoną z działek ewidencyjnych nr 70 i nr 87 a jej właścicielem jest Gmina Zabierzów. Obszar ten nie stanowi publicznego parku ani drogi publicznej, może być natomiast przedmiotem umów cywilnoprawnych, zwłaszcza najmu i dzierżawy. Gmina jest zatem uprawniona do oddania terenu do dyspozycji osobie trzeciej.
Gmina Zabierzów, działając jako właściciel terenu, świadoma walorów Dolinki, zwykle zezwala nieograniczonej ilości osób na wstęp na nieruchomość i na uprawianie różnego rodzaju form rekreacji, w zgodzie z właściwymi przepisami. Jeśli jednak obszar Dolinki oddaje się w najem czy dzierżawę, wówczas prawo do korzystania z Dolinki przysługuje wyłącznie najemcy (dzierżawcy) - inne osoby mogą jedynie poruszać się szlakiem turystycznym w celu przejścia przez Dolinkę.
Tak właśnie było w dniu 1.6.2008 r. - Gmina Zabierzów wynajęła teren Dolinki dla przeprowadzenia niepublicznego zgromadzenia (zamkniętej imprezy), a zatem bez zgody najemcy nie było dopuszczalne m .in. schodzenie ze szlaku i wspinanie się na skałki.
Gmina Zabierzów wyraża ubolewanie z powodu nieporozumień, do jakich doszło w związku z zamknięciem Dolinki.
Zapewniamy, że poza wyjątkowymi wypadkami, Gmina Zabierzów nie będzie udostępniać terenu osobom trzecim w sposób wykluczający korzystanie z Dolinki przez ogół turystów.
Zastępca Wójta Gminy Zabierzów
Wojciech Burmistrz" |
|
Apel w sprawie Wodospadu Podgórnej
|
Do wszystkich przyjaciół i miłośników Karkonoszy o przeciwstawienie się bezsensownemu pomysłowi unicestwienia jednego z najpiękniejszych wodospadów Karkonoszy
Wodospad Podgórnej to ostatni z trzech karkonoskich wodospadów, nie skażony jeszcze komercją i piętnem cywilizacji. Wodospad leży na skrzyżowaniu kilku szlaków turystycznych i stanowi największą z atrakcji Przesieki. Przyciąga on rzesze turystów i wczasowiczów i wprost nie można sobie wyobrazić, że ten barbarzyński pomysł pozbawienia wodospadu 70 % wody zyskał aprobatę władz odpowiedzialnych za ochronę walorów turystycznych regionu. Prywatny inwestor z Poznania, prawdopodobnie w oparciu o fundusze unijne, postanowił wybudować na potoku Podgórna małą elektrownię wodną. Woda ma być czerpana z ujęcia ponad wodospadem i poprowadzona rurami, omijając sam wodospad, do turbiny zlokalizowanej niecały kilometr poniżej wodospadu, u zbiegu potoków Podgórna i Myja. Miłośnicy i mieszkańcy Przesieki są zaszokowani tym absurdalnym pomysłem. Elektrownia dostarczy znikomą ilości energii, a jej znaczenie będzie miało charakter wybitnie lokalny o nikłym zasięgu. Straty wynikające z pozbawienia całego regionu niewątpliwej atrakcji turystycznej oraz z zakłócenia ekosystemu będą natomiast niepowetowane. Nie można uwolnić się od myśli, że jedynym celem tego przedsięwzięcia jest uzyskanie funduszy unijnych i przysporzenie dochodu osobie prywatnej oraz wykonawcom projektu. Gdyby pomysł ten nie godził w tak oczywiste i uniwersalne wartości, nie byłoby to naganne. Jest jednak inaczej. Dodatkowym argumentem przeciw tej inwestycji jest tryb przeprowadzania postępowania prawnego w tej sprawie. Zawiadomienia do osób zainteresowanych zostały wysłane bardzo późno uniemożliwiając im w ten sposób skuteczną reakcję, lub też zostały przesłane na nieaktualne adresy. Nie przeprowadzono też bezpośrednio przed wszczęciem postępowania wodnoprawnego konsultacji z mieszkańcami Przesieki oraz właścicielami pensjonatów i ośrodków wczasowych. Nie przedstawiono również ogółowi zainteresowanych założeń projektu, a w szczególności informacji, że woda napędzająca turbinę zostanie poprowadzona rurami, omijając koryto potoku i pozbawiając wodospad ponad 2/3 przepływającej przezeń wody.
Grono oburzonych i zbulwersowanych tą nieprzemyślaną inwestycją osób zamierza zorganizować protest społeczny i akcję zbierania podpisów pod petycją do władz i zainteresowanych instytucji. Informacje o planowanej akcji postaramy się umieścić na stronie internetowej Przesieki http://www.przesieka.pl |
|
="nd();"
|
przepraszam ze tym razem nie pisze co u mnie slychac ale wszystkim zawiedzionym obiecuje ze taki liscik powstanie juz wkrotce. na razie wysylam wam link do strony firmy w ktorej robie moj kurs zeglarski z rozkladem jazdy rejsu ktory wienczy cale przedsiewziecie i na ktorym odbedzie sie egzamin koncowy.
Rejs startuje juz w poczatkach marca i ma zalozenie przede wszystki turystyczne, tak zeby mozna bylo zobaczyc najciekawsze zakatki Morza Srodziemnego i tego wszystkoego co sie trafia na drodze z Chorwacji do Anglii. Z mocniejszych atrakcji mamy w planie poplyniecie 26 marca do Turcji (w ramach szybkiego skoku w bok) gdyz dostalismy cynk ze ma tam byc przeprowadzone calkowite zacmienie slonca...
Poza walorami turystycznymi na rejsie bedzie trwalo przygotowywanie mnie i jeszcze jednego zawodnika do egzaminu na stopien Royal Yachting Association p.t. Yachtmaster Offshore wiec jesli ktos bedzie glodny wiedzy to na pewno sie nie zawiedzie, zwlaszcza od momentu kiedy przekroczymy Gibraltar i zacznie sie zabawa z plywami.
Ja bede na rejsie najpozniej od Sardynii a osobiscie poprowadze etap z Lizbony do Falmouth (Kornwalia), byc moze jeszcze jakis jeden.
Tak wiec zapraszam wszystkich serdecznie, wejdzcie na strone, zobaczcie czy pasuja wam terminy i warunki finansowe. potem pozostaje juz tylko rezerwowac sobie miejsca, ktorych wbrew pozorom nie zostalo tak wiele. w miedzyczasie z przyjemnoscia odpowiem na wszystkie pytania ktore Wam przyjda do glowy.
Mam tez prosbe: jesli nie jestescie sami zainteresowani rejsem to przeslijcie widomosc o nim do swoich krewnych i znajomych ktorzy mogli by sie ruszyc na taka impreze.
Link do strony to www.sail-excalibur.co.uk a ze mna mozna sie kontaktowac pod adresami: tykemus@post.pl oraz theimpatientmonk@yahoo.co.uk a takze numerami telefonow: +44 791 373 1604 kiedy jestem w Anglii oraz +48 501 157 511 kiedy akurat jestem gdzie indziej.
pozdrawiam serdecznie Tymon
|
Marciszów
|
Gmina Marciszów, jako gmina rolnicza o dużych walorach turystycznych, ze sporymi zasobami surowców budowlanych, chce reaktywować zlikwidowane kilka lat temu przez PKP połączenia kolejowe. Projekt ten ma swoje uzasadnienie ekonomiczne.
Przez gminę Marciszów biegnie linia kolejowa Wrocław – Jelenia Góra, która jest słabo wykorzystywana. Władze gminy, zainspirowane możliwościami wynikającymi z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska, widzą w odtworzonej kolei źródło rozwoju gospodarczego i turystyki.
Pomysł gminy
– Chcemy reaktywować nieczynne linie kolejowe i w ramach uchwały zarządu gminy staramy się o nieodpłatne przejęcie od PKP naszego odcinka linii kolejowej Marciszów-Jerzmanice-Legnica. Poszukujemy też niezależnego operatora – mówi jeden z lokalnych samorządowców Artur Pawłowski.
Argumenty ekonomiczne
Reaktywacja lokalnych szlaków kolejowych ma uzasadnienie ekonomiczne. W pobliskim Wojcieszowie znajduje się kamieniołom, z którego po zamknięciu linii eksploatująca go firma zmuszona jest wozić urobek samochodami po coraz bardziej zatłoczonej i dziurawej drodze. Koleją byłoby szybciej, taniej, no i ekologicznie. Zalety te dostrzegają potencjalni operatorzy. Dlatego gmina wystąpiła do spółki PKP Nieruchomości z prośbą o przejęcie dworca i obiektów związanych z zapleczem niezbędnym dla przewozów towarowych, a w przyszłości i osobowych w Marciszowie.
Rozmowy toczą się z dwoma operatorami, w tym z dużą spółką transportową powiązaną z KGHM w Lubinie.
Władze gminy zamierzają wozić po torach nie tylko urobek z kamieniołomów, ziemiopłody, ale i pasażerów, w tym turystów do pobliskiego Bolkowa, gdzie jest słynny zamek.
– Projekt chcemy realizować jako związek sąsiadujących gmin w ramach euroregionu Nysa, którego jesteśmy członkiem. W ten sposób łatwiej znajdziemy środki z Unii – mówi wójt gminy.
Źródło Gazeta Prawna - 04.04.2007
|
Jelenia Góra - Karpacz
|
Rowerami pod Śnieżkę nie po nasypie!
Cyklistom z Izersko–Karkonoskiego Towarzystwa Kolarskiego nie podoba się pomysł likwidacji torów zawieszonej linii kolejowej z Jeleniej Góry do Karpacza i urządzenia tam ścieżki rowerowej. W zamian mają inną propozycję.
– Nie bardzo widzimy jako atrakcję turystyczną jazdę rowerem po byłym torowisku z Jeleniej Góry do Karpacza. Naszym zdaniem brak walorów turystycznych akurat w tym miejscu deklasuje to przedsięwzięcie, jako atut do przebudowy torowiska na drogę rowerową – pisze do nas Zbigniew Leszek, szef towarzystwa.
– Popularną drogą rowerową z Jeleniej Góry dojeżdżamy do Mysłakowic, koło ośrodka wypoczynkowego ,, Przystań,, i dalej leśną wyasfaltowaną drogą w kierunku „Leśnego Banku Genów”, dojeżdżamy do wiaduktu, przejeżdżamy pod nim i jedziemy polną drogą biegnącą nad malowniczą rzeką Łomnica, wjeżdżamy na mostek, wspaniała konstrukcja mostku wiszącego, znajduje się on na wysokości restauracji ” Pod Skałkami”, po nim przejeżdżamy już do samego Miłkowa z historycznymi zabytkami.
Do miejscowości tej na początku XIX wieku należał majątek i pałac „ Brzezie Karkonoskie”. Posiadłość obejmowała swym zasięgiem: Karpacz, Ścięgny, Płuczki, Wilczą Porębę i Głębock. Pałac znajduje się w centrum Miłkowa z rozległym starym parkiem . Obecnie jest tam hotel z restauracją "Spiż".
Po lewej stronie ulicy wyłania się ruina kościoła ewangelickiego z niszczejącą wieżą. Jadąc dalej mijamy kościół parafialny św. Jadwigi. Zbudowany w XIV z charakterystycznymi trzema krzyżami pokutnymi, oraz na prawo od bramy cmentarnej stojącymi jeszcze resztkami pręgierza.
Tu droga z lekkim podjazdem wiedzie nas przez sam Miłków wzdłuż potoku Miłkówka , aż na Brzezie Karkonoskie. Przejeżdżamy niedaleko nieczynnego zakładu papierniczego i dalej już piękną leśną drogą w kanionie rzeki Łomnica dojeżdżamy do samego Karpacza powyżej dworca PKP. Tu mamy do wyboru zjechać do początku Karpacza na wysokości właśnie tego dworca, albo dalej, ale dość stromą drogą przejechać koło malowniczych stoków narciarskich i dotrzeć do Centrum Pulmonologii i Alergologii w Karpaczu. Dalej jedziemy koło toru saneczkowego i wyjeżdżamy niedaleko Białego Jaru.
Opisując tą „Turystyczną Trasę Drogi Rowerowej” chcemy pokazać walory turystyczne, jakie zostałyby pominięte przez rowerowych turystów chcących zawitać w nasze strony, a poruszających się po drodze rowerowej wytyczonej właśnie na tym na torowisku – uzasadniają sprzeciw wobec zamierzeń budowy ścieżki rowerowej członkowie Izersko-Karkonoskiego Towarzystwa Rowerowego.
Jelonka.com
|
Dolnośląskie reaktywacje
|
Ożyją torowiska
Na niektóre lokalne linie wracają pociągi, o rewitalizację innych zabiegają samorządy.
Na „pierwszy ogień” poszła linia z Lubania do Leśnej. Kursowanie pociągów zawieszono tam piętnaście lat temu. Teraz, po niezbędnym remoncie zaniedbanych torów, pojadą tam pociągi! Na razie tylko towarowe, ale to już coś – twierdzą samorządowcy.
Wagony będą woziły bazalt wydobywany w pobliskich kamieniołomach w Grabieszycach i Miłoszowie. Kruszec zostanie dostarczony do Leśnej ciężarówkami.
– To pierwszy krok do uruchomienia lokalnych połączeń turystycznych. A takie jest założenie lokalnych władz. W regionie wiele osób pamięta jeszcze pociągi osobowe regularnie kursujące do Leśnej. Linia ma bardzo duże walory krajobrazowe. Połączenie Lubania z Leśną to nie tylko dodatkowy magnes dla turystów, ale i dla tubylców. Połączenie to przed likwidacją cieszyło się sporym zaiteresowaniem.
Do grona gmin w Jeleniogórskiem, które chcą ożywić nieczynne od lat trasy kolejowe, chce także dołączyć Marciszów. Niegdyś jedna z większych węzłowych stacji kolejowych, dziś podupada. Samorządowcy chcą to zmienić poprzez przejęcie i starania o ponowne uruchomienie kursów na trasie Marciszów – Jerzmanice. Pociągi jeździły tamtędy jeszcze do końca lat 80-tych ubiegłego wieku.
Zdaniem wójta Stefana Zawieruchy „reanimacja” tej linii to spora szansa dla miejscowości i okolic. Z Marciszowa pociąg jeździłby przez Bolków (ruiny zamku) i łączyłby tereny gminy z Jaworem oraz Legnicą. Marciszowskie władze jeszcze nie wiedzą, jakie są realne szanse na realizację pomysłu. Wójt Zawierucha jest jednak przekonany, że tematu nie można odpuścić.
Wcześniej zainteresowanie przejęciem linii z Gryfowa do Świeradowa Zdroju zadeklarował tamtejszy samorząd. Teraz wiele zależy od PKP, które ma ustalić warunki, na jakich samorządy będą mogły przejąć kolejowe nieruchomości. Wszyscy włodarze gmin podkreślają, że rozmowy z kolejerzami są wyjątkowo trudne.
www.jelonka.com
Piekne wiadomosci, szkoda , ze tylko na papierze......
|
Pociągi retro w rozkładzie jazdy
|

PKP - Kolejowy retro-rozkład
Pociągi retro, zestawiane z historycznych wagonów i parowozów, mogą znaleźć się na stałe w rozkładach jazdy PKP. Z taką propozycją do PKP Cargo zwróciła się powołana w lutym w ramach projektu Turystyka Wspólna Sprawa partnerska grupa "Piękno Wolsztyńskich Parowozów" i Towarzystwo Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni.
Pomysł polega na uwzględnieniu w rozkładzie jazdy PKP, który zacznie obowiązywać od grudnia, pociągów retro. Miałyby one kursować przy okazji organizacji ciekawych imprez kulturalnych i dowozić na nie turystów polskich i zagranicznych. Projekt ma przyczynić się również do wykreowania markowych produktów turystycznych województwa, wykorzystując przy tym jego największe walory. Jednym z nich jest właśnie wolsztyńska parowozownia, jedyna czynna obecnie parowozownia w Europie.
Historyczne składy miałyby wozić turystów do miejscowości, w których można by im było zaproponować ciekawy program. Na przykład do Kopanicy pojechałby "Powstaniec Wielkopolski", do którego pasażerów werbowałyby patrole powstańcze. Pomysł przewiduje na razie wprowadzenie czternastu takich pociągów.
Plan poszerzenia rozkładu jazdy znany jest już też Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej. – Uważam, że to rewelacyjny pomysł. Pociągi retro zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem, ale jest ich bardzo mało. Odzew ze strony turystów tak polskich jak i zagranicznych, na pewno będzie bardzo duży, a przy okazji będzie można pokazać im inne atrakcje regionu – mówi Ewa Przydrożny, dyrektor biura WOT.
Jutro przedstawiciele grupy i TPWP spotkają się w tej sprawie z przedstawicielami PKP Cargo w Poznaniu.
źródło: Głos Wielkopolski
|
turystyka inaczej
|
Odmienne, szybkosciowe wykorzystanie szlakow turystycznych zaobserwowalem takze w Tatrach. Nie nazwalbym tego "inna odmiana turystyki" ale to "inna innosc". Proby wydolnosciowe, biegi, skoki i inne harce w gorach bardziej pasuja mi na wyczyn... Bedac razu pewnego w slowackich Tatrach Zachodnich, slamazarnie wlokac sie na "rohacka grań", chyba na Smutna Przelecz, spostrzeglem zbiegajacego z przeciwka, lekko (sportowo) przyodzianego faceta, a zaraz za nim drugiego. Nie wygladali na "zlodzieja i policjanta" i gonili sie jakos tak bez przekonania. Widac bylo, ze chca dobec (gdzies do celu) i sprawa kolejnosci nie jest juz dla nich najwazniejsza. Zuchy chlopaki - ze tez im sie tak chce w ten holerny upal_ - pomyslalem sobie i usiadlem na chwile, zeby bilans wysilku i relaksu w kosmosie sie nie zachwial. Jeszcze dobrze nie odetchnalem, gdy juz ujrzalem wysoko nastepnego delikwenta, a potem jeszcze paru_ Uprzejmie ustepowalem im z drogi - w koncu nalezalo traktowac ich jak uprzywilejowanych, w akcji _i to w powaznej akcji. Mieli numery startowe, jedni na plecach inni w garsci i juz wtedy poczulem pismo nosem_ ZAWODNICY Troche mi ich bylo zal, ale tez podziwialem ich hart. Bylo ich kilkudziesieciu, obserwowalem ich przez pare godzin (tak sie rozciagneli), zreszta nie tylko ja, bo rowniez ulokowani w roznych miejscach sedziowie imprezy oraz kibice, planowi i calkiem przypadkowi, jak ja. Zawodnicy laczyc musieli na trasie wiele cech i umiejetnosci, gdyz grzbietem Rohaczy nie wystarczy biegać. Obsada biegu byla miedzynarodowa - pewne szczegoly przeczytalem pozniej na ogloszeniach po obu stronach granicy. Glebszych uczuc nie wzbudzila we mnie ta impreza, ale przynac musze, ze byla zdecydowanie odmienna od wszystkich innych, a i sceneria piekna. Byl to chyba jakis (nie pamietam, bo nie skupilem na tym uwagi) bieg kwalifikacyjny lub weryfikacyjny zwiazany z dzialalnoscia gorska, na pewno nie sporadyczny lecz cyklicznie powtarzany. Sluzba medyczna (bo i taka byla) miala sporo roboty - w takich warunkach (teren, pogoda) jakie byly, to nic dziwnego. Co sadze o tym? Nic. Dla mnie bylo to jakies urozmaicenie wedrowki, dla zawodnikow wielkie wydarzenie, powazny sprawdzian, dla organizatorow wazny element dzialalnosci. Czy to potrzebne? Z cala pewnoscia tak. Czy musialo sie odbyc na gorskich perciach? Przeciez dzieki temu polaczylo wiele walorow, od piekna do autentycznosci warunkow. Moze i pozalowalem troche, ze jestem tylko obserwatorem_
|
Schroniska górskie - opinie
|
Mam przyjemność polecić dwa schroniska, w których nocowałem we wrześniu.
W Beskidzie Sądeckim, w paśmie Przehyby - schronisko PTTK pod Bereśnikiem. Odległe o godzinę, może półtorej , marszu od Szczawnicy - przy żółtym szlaku w kierunku Dzwonkówki. Ceny wyglądają na mocno "konkurencyjne. Sprzed schroniska roztacza się widok na Małe Pieniny, sporą część Pienin i przy sprzyjających okolicznościach nawet na Tatry. Schronisko ma też walor niebagatelny - spokój Podejrzewam, że większość turystycznych "sybarytów" nie mająca ochoty na na chodzenie szlakiem po zmroku, zwija się na dół jeszcze za widna, wobec czego pod Bereśnikiem robi cicho i przytulnie
W tym samym Beskidzie, tyle że w paśmie Jaworzyny - prywatne schronisko w Cyrli. Ulokowane jest przy czerwonym szlaku z Rytra, w kierunku Hali Łabowskiej. Jest małe - chyba mieści do 25 turystów, ale chętni latem mogą rozbić namioty przed budynkiem. Ceny naprawdę konkurencyjne - za dwie osoby w trzyosobowym pokoju zapłaciliśmy 36 PLN. Obsługa, moim zdaniem, rewelacyjna. Jadłospis - co najmniej niestandardowy... Obawiam się jednak, że schronisko to zostanie niebawem dotknięte plagą "rezerwacji" miejsc... Póki co jest tam wspaniale.
Asia Ponieważ rzadko kiedy biorę wrzątek w schroniskach, a już szczególnie nie biorę go w tych, gdzie jest płatny, to korzystam z kuchni turystycznej w danym obiekcie - o ile jest (!) / wychodzę przed budynek / albo nie mam skrupółów przed użyciem maszynki na gaz w pokoju... Jedynym schroniskiem, w którym zaobserwowałem czujniki dymu w pokojach i na korytarzach, było schronisko PTTK na Hali Miziowej, choć właściwie trudno je nazwać schroniskiem, bo bardziej przypomina hotel górski zrobiony na potrzeby narciarzy...
|
Aktywne Wakacje w Polsce www.a-wakacje.pl
|
Witamy serdecznie,
miło nam przedstawić portal www.a-wakacje.pl promujący Polskę jako kraj atrakcyjny turystycznie zarówno w Polsce jak i poza granicami naszego kraju. Mamy nadzieję, że tak jak MY jesteście dumni z Polski. Niestety nasz kraj nie jest tak często reklamowany jak inne destynacje wakacyjne, choć jego walory przyrodnicze, turystyczne oraz położenie w samym sercu Europy powinny przyciągnąć wielu turystów. Mamy nadzieję, że dzięki działalności naszego portalu, a także NAS wszystkich - przecież każdy z nas jest ambasadorem Polski – o wspaniałych walorach jakie posiada Polska usłyszy coraz więcej mieszkańców unii europejskiej.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu www.a-wakacje.pl a także do współtworzenia działu atrakcje turystyczne, który jest działem zupełnie darmowym a do którego przywiązujemy dużą wagę. To dzięki zaprezentowanym atrakcjom turystycznym potencjalni klienci mogą zdecydować o wyborze naszego kraju jako swojej destynacji wakacyjnej. Jeśli znacie miejsca warte polecenia chętnie umieścimy je w dziale atrakcji, który jest obecnie rozwijany i tłumaczony na język angielski. Aby dopisać atrakcję do naszych stron prosimy o kontakt na adres biuro@a-vakantie.com . Po otrzymaniu maila prześlemy Państwu loginy i hasła do Panelu Klienta na adres mailowy.
Jednym z założeń naszego portalu jest szeroko rozumiana raklama poza granicami naszego kraju. Dzięki takim założeniom w ostatnich czasach nasz portal zyskał nowe domeny www.a-holidays.pl oraz www.a-vakantie.com.
Pozdrawiamy
Zespół A-Wakacje
|
OBÓZ ZIMOWY MODERN JU-JITSU
|
OBÓZ ZIMOWY MODERN JU-JITSU KARPACZ 28 STYCZNIA DO 4 LUTY 2007. Stowarzyszenie Sztuk i Sportów Walki ,,WOJOWNIK” i Międzynarodowa Federacja Modern JU-JITSU, zaprasza w okresie wakacji zimowych na obóz szkoleniowy Modern JU-JITSU w miejscowości Karpacz.
Karpacz-miasto turystyczno-wypoczynkowe położone w Karkonoszach u podnóża Śnieżki,w dolinie rzek Łomnicy i Łomniczki. W Karpaczu jest silnie rozbudowana sieć szlaków turystycznych oraz trasy rowerowe zapewniają aktywny letni wypoczynek.Jest również letni tor saneczkowy.Zimowe walory terenu to sieć nartostradr i wyciągów,rynna snowboardowa.Karpacz to jeden z większych ośrodków sportów w Polsce. W Karpaczu warto zobaczyć Kościół Wang,Muzeum Sportu i Turystyki Regionu Karkonoszy,Muzeum Zabawek. Największą atrakcją jest wejście na śnieżke 1602 m.
Organizator obozu zapewnia: - zakwaterowanie i pełne wyżywienie w internacie Zespołu Szkół Licealnych i Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu (pokoje 3-osobowe) - całodobowe ubezpieczenie - zajęcia szkoleniowe Modern ju-jitsu w zakresie stopni kyu i dan - zasady elementów walki wręcz innych systemów - możliwość zdawania egzaminu na stopnie kyu i dan
Termin obozu: od 28 stycznia do 4 lutego 2007.
Kadra obozu: Prezydent MFMJJ Soke Roman Grzegorz 9 dan shihan Piotr Sławiński 5 dan Modern Ju-Jitsu, 5dan Taekwondo, 2dan Judo/kierownik obozu.
Koszt całkowity obozu wynosi: 580 zł do 1 stycznia Warunkiem rezerwacji na obozie jest przedpłata w wysokości 200 zł do 30 listopada - w przypadku dofinansowania z zakładu pracy pełnej kwoty, zostanie w całości zwrócona.
Wpłaty należy dokonać na konto: Stowarzyszenie Sztuk i Sportów Walki ,,WOJOWNIK” WBK 1 Oddział Rawicz Nr.14 1090 1287 0000 0001 0501 4743
W/w opłata nie obejmuje kosztów egzaminów na stopnie kyu i dan Karty na obóz, prośby o dofinansowanie z zakładu pracy można uzyskać u instruktorów prowadzących sekcje Modern Ju-jitsu lub u organizatora wyjazdu. Karty kwalifikacyjne należy przekazać lub przesłać na adres organizatora.
Stowarzyszenie Sztuk i Sportów Walki,, WOJOWNIK” ul.K.Marcinkowskiego6/8 63-900 Rawicz
Uwaga! Dojazd we własnym zakresie.
W obozie mogą wziąć udział osoby uprawiające Modern Ju-jitsu,które ukończyły 8 rok życia.
Liczba miejsc ograniczona - o kwalifikacji decyduje kolejność zgłoszeń.
Organizator zastrzega sobie możliwość odwołania obozu/w przypadku małej liczby chętnych.
Bliższe informacje można uzyskać telefonicznie pod numerem 0 604 238 453 /kierownik obozu Piotr Sławiński/.
|
| |
|
|